piątek, 1 lutego 2019

Bycze spółki po styczniu 2019

Po ostatniej sesji minionego miesiąca czas na podsumowanie portfela "Byki". Miesiąc dla rynków był bardzo dobry, WIG zyskał 4,64%, a mój portfel 2,97% i po już 87 miesiącu publicznego prowadzenia tego portfela stoi on teraz 205,43% wyżej, gdzie benchmark (WIG) w tym samym czasie zyskał 59,55%. Pełna historia na wykresie przedstawia się następująco:


W styczniu rynek pokazał siłę więc wybrałem się na małe zakupy i tak do portfela wróciły dwie spółki: CdProjekt oraz Benefit, trzecia spółka (kupiona w listopadzie 2018) utrzymała swoją pozycję i dalej zarabia dla portfela. Szczegóły poniżej:


Lotos 31.01.2019 - 93

Nie chcę się rozpisywać, dlatego też bardzo krótko: trend wzrostowy trwa, najbliższe wsparcie 90 zł, kolejne 86 zł i 82 zł. Wybicie ponad 98 zł powinno potwierdzić aktualność trwającego trendu wzrostowego, gdzie kolejne opory będą tworzyć okrągłe poziomy, czyli 100 zł, 110 zł 120 zł itd.


CdProjekt 31.01.2019 - 190

Nowo nabyta w styczniu spółka to już wszystkim dobrze znana firma CdProjekt. Akcje pokazały siłę i przewagę nad rynkiem, wraz z wybiciem 180 zł postanowiłem, że przyłączę do trwającego rajdu z nadzieją, że również kolejny opór (200 zł) z taką łatwością zostanie pokonany. Obecnie nastąpiła wyraźna reakcja na ten poziom i wzrosty chwilowo zostały wstrzymane. Jeśli 200 zł wybijemy, największy opór 220 zł może stać się kluczowym wyzwaniem, który po wybiciu potwierdzi kontynuację "imprezy" i atak na 250 zł i może nawet 300 zł...


Benefit 31.01.219 - 970

 Druga nowo nabyta spółka podobnie jak CDR, pokazała dużą siłę wybijając opór na poziomie 900 zł. Jeśli siła zostanie utrzymana i kurs wyjdzie ponad 1000 zł, będę to interpretował jako potwierdzenie zakończenia trwającej od już jednego roku korekty. Jednak za nim do tego dojdzie kurs może jeszcze na chwilę cofnąć (świadczy o tym reakcja na opór), jeśli przy tym cofnięcie to nie zejdzie poniżej 850 zł nie widzę zagrożenia, jak tak to kolejne wsparcie znajduje się w strefie 750 - 700 zł.

8 komentarzy:

  1. Mam pytanie odnośnie Lotosu - skąd dalsza wiara w niego? :) Zrealizował zasięg z formacji kikuletniego trójkąta i co jest powodem, że miały dalej rosnąć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TREND - jak rośnie to dlaczego sprzedawać? Orientuje się po możliwych sygnałach słabości - jeśli przykładowo rynek będzie rósł a spółka nie mamy pierwszy sygnał ostrzegawczy, po za tym przy Lotosie można bardzo dobrze (agresywnie) stopować poniżej ostatniej korekty (poniżej 90 zł).

      Usuń
  2. Dodam, że ja w swojej strategii nie staram się łapać poziomy zwrotne - szczyt i dołek jest tylko jeden, z kolei trend trwa dłużej i łatwiej handlować w oparciu o niego niż szukać możliwych wierzchołków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne rozumiem doskonale :) Ja osobiście zakładam że do maja 60 kilka zł zobaczymy jeszcze na lotosie, za duże odpływy z funduszy są mimo wszystko, grać przeciw trendowi głównemu na rynku to trzeba mieć samozaparcie :)

      Usuń
    2. Czas pokaże czy jeszcze 60 zł w maju zobaczymy :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Witam, dot. najlepszych spółek, bo straszna zwała na Wirecard, czy wiesz co się dzieje, opłaca się może dołożyć?
    czarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia lubi się powtarzać - 2016 pojawiły się oskarżenia o manipulacje w bilansie spółki. Finalnie oskarżenia okazały się próbą manipulacji kursu celem zarobienia na shortach, sprawcę szukają do dzisiaj, grozi mu więzienie. 
      Obecnie w oparciu o te same źródła pojawiły się te same oskarżenia, różnica że publikacja ta pojawiła się w renomowanej gazecie financial times. Chodzi o ok 30 mln. € (czyli ok 0,2% kapitalizacji spółki...). Spółka oczywiście zareagowała i zaangażowała niezależne biuro adwokackie, które bada sprawę (do tej pory podobno nic nie znaleźli). Osobiście uważam, że zarzuty nawet gdyby okazały się prawdą nie powinny mieć dużego wpływu na finanse (przypomnę - chodzi o 30 mln. € co dla tej wielkości spółki jest (przepraszam za określenie) "mały piard"). Większym problem jest uszczerbek na zaufaniu. Dodatkowo winę nie można "zwalać" na spółkę tylko jednego z pracowników, który (gdyby oskarżenia się sprawdziły) tymi manipulacjami chciał poprawić wyniki swojego oddziału (w Singapurze). Gdyby spółka za tym stała to nielogiczne by było manipulować bilans o tak małą kwotę. 
      Osoby poszkodowane mogą złożyć pozew przeciwko tych publikacji i jeśli one ponownie okażą się próbą manipulacji kursu, mogą liczyć na odszkodowanie.

      Usuń