Translate my BLOG

piątek, 18 września 2020

IDEXX Laboratories (IDXX)

  Nowa spółka w długoterminowym portfelu "Najlepszych Akcji Świata"
18.09.2020
Wczoraj do mojego prywatnego portfela "Najlepszych Spółek Świata" dołączyła nowa firma: IDEXX Laboratories (czytelników bloga o zakupie informowałem: link). Firmę po raz pierwszy przedstawiłem w lipcu 2018 roku (przesuwając ten artykuł w dół przejdziesz do wpisu) i dzisiaj chciałbym odświeżyć oraz wytłumaczyć dlaczego kupiłem te akcje akurat w tym momencie (kiedy uznawana jest po prostu jako "droga"). Zacznę od sytuacji technicznej:
 
IDXX 18.09.2020 - 355,42 $
 
Podczas "koronawirusowego krachu" akcje potaniały o 42% (co jest więcej niż korekta na rynku), jednak w późniejszej fazie odreagowania, akcje szybciej wróciły do poprzednich szczytów wznosząc cenę 37% powyżej poziomów z lutego (w najwyższym miejscu szeroki rynek stał niecałe 6% wyżej od poziomów z lutego). Mówiąc w skrócie: spółka jest bardziej zmienna, ale zarazem i szybciej rośnie. Krótkoterminowo brak sygnałów zakupu i obecna korekta ma potencjał do tego, że dosięgnie poziomów z tzw. "strefy zmiany biegunów" (tj. poziom ok. 300 $). Możesz teraz zapytać dlaczego mimo oczekiwanej kontynuacji korekty zdecydowałem się na zakup akurat w tym momencie. Odpowiedź jest prosta: dla długoterminowych inwestycji precyzja wejścia nie odgrywa tak dużej roli, tym bardziej, że przy zakupie akcje stanowiły zaledwie 3,5% wartości portfela. Jeśli więc cena dalej będzie spadać, mój portfel tego w ogóle nie odczuje, przy tym czysto statystycznie zwlekanie z zakupami (na okres długoterminowy) kosztuje straconych zysków - w tym przypadku ryzyko "przegapienia" wejścia oceniam na wyższe niż ryzyko do pogłębiającej się korekty (pisałem o tym również w analizie z Hypoport, którą również kupiłem dwa tygodnie wcześniej). Gdyby spółka faktycznie dalej spadała, będę się nawet cieszył - chętnie powiększę pozycję przy cenie z opisanego wyżej wsparcia (ok. 300 $). 
 

Przechodząc do sytuacji fundamentalnej: firma ma się wyśmienicie, tzn. rosną obroty, rośnie zysk netto, spada liczba dostępnych akcji (skup akcji własnych) i właśnie za te dobre dane płacimy obecnie dosyć wysoką cenę.
Największym minusem może z kolei być wysokie zadłużenie, które ale według prognoz analityków od bieżącego roku powinno już spadać, a dotychczasowe prognozy spółka udanie pokonywała, tzn. pozytywnie zaskakiwała lepszymi wynikami od oczekiwań.
 
 
Obecna kapitalizacja firmy przekracza 30 mld. $ i jeśli tempo wzrostów zostanie utrzymane spółka w kolejnych 2-4 latach powinna wzrosnąć do kapitalizacji, która wyniesie 50 mld. $. Dodatkowo za wzrostami kursu przemawia również wysoki wskaźniki skupu akcji własnych, której ilość z 124 milionów w 2008 roku spadła do 86 milionów (2020). Więcej danych do firmy poniżej:

Reasumując: jeśli inwestujesz długoterminowo i nowy zakup kolejnych udziałów przyczynia się do zmiany wartości portfela o ponad 10% to lepiej przy inwestycji szukać optymalnego poziomu wejścia. Jeśli ale tak jak w moim przypadku, nowy zakup stanowi zaledwie kilka procent wartości portfela, to każdy kolejny nabytek jest praktycznie bez wpływu na całościową stopę zwrotu (w długim terminie). Kiedy kupujesz regularnie, uśredniasz sobie cenę wejścia (raz kupisz trochę drożej, raz trochę taniej) i jeśli przy tym w trakcie rynkowych korekt (bądź bessy) zwiększasz aktywność zakupową, to w długim ujęciu czasowym powinieneś jeszcze poprawić sobie tym średnioroczną stopę zwrotu. 
 
Przykład ten dobrze pokazuje, że moment kupowania akcji mocno uzależniony jest od sytuacji w jakiej inwestor się znajduje. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę na giełdzie, lepiej optymalizować sobie kolejne zakupy, gdyż każdy nowy nabytek odpowiednio wpływa na zmianę wartości portfela. Jeśli ale inwestor już od długiego czasu jest w posiadaniu akcji i każdy nowy zakup stanowi tylko małą część wartości portfela, to proces wyszukiwania tego idealnego poziomu zakupu jest już zbędny. Zarabiasz na czasie trzymania, nie na idealnym poziomie wejścia. 
 
Dla osób zainteresowanych bardziej szczegółowymi analizami spółek polskich, polecić mogę Portal Analiz - promocja w której 13 miesiąc przy powoływaniu się na mój blog (Pamiętnik Giełdowy) jest gratis, niedługo się już kończy, a całoroczny  abonament kosztuje zaledwie 149 zł (z promocją 13 miesiąc jest gratis):

 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 
Światowy lider w diagnostyce laboratoryjnej do portfela długoterminowego?
 20.07.2018 - 248,14 (USD)


Ostatnie przedstawienie spółki kwalifikującej się do mojego portfela "Najlepszych Spółek Świata" było ponad miesiąc temu, więc najwyższy czas na odrobienie tych zaległości. Jako kandydata przedstawiam IDEXX Laboratories - światowego lidera w diagnostyce laboratoryjnej i stosowaniu innowacyjnych rozwiązań technologicznych wspierające weterynarie w opiece nad zdrowiem zwierząt. Spółka wliczana jest do 100 największych spółek w Ameryce (z pominięciem sektora finansowego) z kapitalizacją rynkową przekraczającą 21 mld. $. Osiąga bardzo wysokie średnioroczne stopy zwrotu przekraczające 20,3% (z ostatnich 20 lat, czyli z uwzględnieniem dwóch ostatnich dużych kryzysów rynkowych!). Nieprzerwanie od wielu lat stabilnie poprawia swoje wyniki finansowe i nawet w okresie kryzysu finansowego powiększyła przychody. IDXX nie wypłaca dywidendy, co oznacza że jedyny zysk osiągany z tej spółki pozostaje tylko z przyrostu kursu. Na chwilę obecną, rynkową wycenę oceniam na dosyć wysoką i przy słabym otoczeniu przecena spółki może być wyższa niż ogólna przecena rynkowa, ale jeśli przy tym dalej utrzyma tak stabilne wyniki może to być bardzo dobry zakup na okres długoterminowy. Dla kompletu danych, poniżej tabela z wynikami z ostatnich 10 lat:


17 komentarzy:

  1. Jakie spółki długoterminowe trzymasz obecnie w tym portfelu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce "Portfel Inwestycyjny" jest wszystko opisane, tj. jakie spółki obecnie posiadam + statystyki dotychczasowych osiągnięć portfela (stopa wzrostu, max drawdown, drawdown duration, dywidendy itd.).

      Usuń
  2. hmm, może czegoś bardzo nie rozumiem jednak w chwili obecnej spółka jest astronomicznie droga :) W 2008 przy cenie 12 usd za akcję miała 1 mld usd zysku teraz ma 2 mld zysku a cena jest 20 razy wyższa tj 240 usd :) Bardziej jednak CDP opłaca się kupić porównując obie spółki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też napisałem, że obecną wycenę rynkową oceniam na dosyć wysoką i ewentualne wejście widzę tylko po większej korekcie. Trzeba ale też uwzględnić mniejszą ilość akcji na rynku w stosunku do 2008 roku, a to też mocno wpłynęło na kurs. Więc analiza na samych osiągniętych zyskach się nie kończy ;)

      Usuń
  3. Solidna analiza, też bawie się w tym temacie ale dopiero raczkuje. Mam nadzieje, że z tym blogiem coś się podszkole :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie, też jestem zdania, że rynkowa wycena jest raczej wysoka i jej przecena może być wyższa niż ogólna przecena rynkowa. Bardzo porządny wpis. Czekam na znacznie więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój portfel i historia wyglądają imponująco :) Mam nadzieje, że za niedługo też kiedyś będę mógł pochwalić się podobnymi wynikami

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ rodzynek się trafił :D Też staram się wyszukiwać takich właśnie atrakcyjnych okazji

    OdpowiedzUsuń
  7. Dosyć ciekawa analiza, myślę, ze to może być bardzo dobra inwestycja. Nie wydaje się być czymś niebezpiecznym, czymś na czym można meega dużo zarobić, albo i wiele stracić. Takie inwestycje jak najbardziej mi odpowiadają, szczególnie że jeszcze nie jestem dobrze wdrożony w temat

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś przerażały mnie te wszystkie tabelki, sporo czasu zajęło wdrażanie się w zasady inwestowania na giełdzie. Ale blogi jak te wiele wyjaśniają, tak samo jak w innych kwestiach są niezawodne. O kredytach moim źródłem wiedzy jest na przykład http://kredytariusz.pl/.

    OdpowiedzUsuń
  9. wiele pomysłów postaram sie wykorzystać dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze przeanalizowane. Widać, że siedzisz w temacie i znasz się na rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny blog dla osób inwestujących. Ja zamierzam właśnie w tym kierunku spróbować swoich sił

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj kolejna spółka dołączyła do portfela "Najlepszych Akcji Świata": IDEXX LABORATORIES. Średnia cena zakupu to 360 $ przy kursie USDPLN 3,78.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Mam trochę bardziej ogólne i złożone pytanie:
      1. Czy kupujesz takie spółki licząc na to, że kiedyś zaczną one wypłacać dywidendę?
      2. Rozumiem, że takie spółki "growth" (nie wypłacające dywidendy) kiedyś przekształcą się w spółki "value"
      (dywidendowe) - chyba, że wcześniej upadną? W sensie: Czy celem każdej spółki jest przekształcenie się w spółkę dywidendową?
      3. Jakie masz kryteria sprzedaży spółek "growth"? Spowolnienie zwrostów (podejrzewam, że nie ma prostej odpowiedzi)?

      Usuń
  13. Cześć Maciek :)
    1. Kupuję celem zarobienia pieniędzy, wolę nawet aby spółka cały zysk reinwestowała w dalszy rozwój, a nie na dywidendę. Szczególnie teraz kiedy otoczenie rynkowe (niskie stopy, wzrost inflacji itd.) jest bardzo sprzyjające dla spółek rozwijających się. Uważam, też że jeśli inwestor ma jeszcze długi horyzont czasowy, to powinien koncentrować się na maksymalizacji zysków, a nie dywidendzie. Dywidenda jest fajna, ale tylko wtedy kiedy ją wykorzystujesz w innym przypadku niepotrzebnie płacisz za nią podatek (za kwotę z której nie korzystasz, odnosi się to również do reinwestycji dywidendy - podwójny podatek). Dlatego w początkowej fazie budowy portfela (pierwsze 15-20 lat) myślę że lepiej jest koncemtrować się właśnie na maksymalizacji zysków i kiedy portfel wzrośnie do wystarczających rozmiarów, dopiero wtedy można myśleć o przekształceniu portfela do strategii dywidendowej. Rozpoczęcie odrazu od dywidendy to takie pójście na skróty, które po dotarciu do celu okazuje przejście drogą, która zaprowadziła do nie tej mety do której zmierzaliśmy (firmy dywidendowe rosną wolnej i potrafią być równie silnie zmienne jak spółki rozwijające się).
    2. Celem spółki jest zwiększanie przychodów, zdobywanie jak najwięmszej części sektora, uzyskanie przewagi konkurencyjnej itd. Kiedy firma już jest liderem, dalszy rozwój siłą rzeczy się spowalnia (naturalny rozwój jest ograniczony) i takim sposobem przekształca się z spółki typu growth do value. Wtedy firma zarabia już wystarczająco, że nie musi poświęcać cały zysk w dalszy rozwój i zaczyna dzielić się swoimi zyskami (dywidendą).
    3. Główne kryterium sprzedażowe to dłużej utrzymująca się słabość spółki w otoczeniu kiedy rynek jest silny.

    OdpowiedzUsuń