Translate my BLOG

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2023

Index Investment Challenge - gra giełdowa dla studentów.

KNRK INDEX z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Fundacji GPW organizuje dla studentów wirtualną grę giełdową. Nasz kanał YouTube oraz mój blog są partnerami konkursu.
 
Index Investment Challenge - gra giełdowa dla studentów. To idealna okazja dla początkujących do zapoznania się z funkcjonowaniem rynku kapitałowego i sprawdzenia swojej wiedzy w praktyce. Do wygrania są nagrody pieniężne: całkowita pula nagród wynosi 40 000 zł. Rejestracja rozpoczyna się 1 marca i trwa do końca miesiąca: LINK


Projekt Index Investment Challenge, realizowany dzięki Kołu Naukowemu INDEX z Uniwersytetu
Ekonomicznego w Krakowie oraz Fundacji GPW, to symulator gry giełdowej dla studentów, której
celem jest promowanie polskiego rynku kapitałowego oraz aktywnego sposobu lokowania środków
finansowych wśród studentów.

Udział w IIC jest dostępny dla osób w wieku 19-26 lat, studiujących na jakiejkolwiek uczelni w Polsce
lub za granicą, niezależnie od kierunku studiów. Konkurs jest skierowany do wszystkich
zainteresowanych, w tym tych bez doświadczenia z rynkiem kapitałowym i giełdą.

Konkurs odbędzie się na platformie GPWtr@der, gdzie każdy uczestnik otrzyma jeden rachunek
inwestycyjny i wirtualne środki pieniężne w wysokości 20 tys. zł. W ciągu kilku tygodni uczestnicy
będą inwestowali w akcje spółek z indeksów WIG20, mWIG40, sWIG80, ETF-y i kontrakty terminowe.

Inwestycje będą realizowane poprzez środki wirtualne, ale oparte na rzeczywistych ofertach kupna i
sprzedaży. Nagroda dla uczestnika z największą wartością Portfela obejmuje m.in. miesięczny staż na
Giełdzie Papierów Wartościowych. Pula nagród wynosi ponad 40 tys. zł!
Rejestracja rozpoczyna się 1 marca i trwa do końca miesiąca, a start Gry zaplanowano na 3 kwietnia o
godzinie 9.00.

W ramach „Index Investment Challenge” został przygotowany również dodatkowy konkurs
dedykowany wyłącznie kobietom. Polega on na napisaniu eseju pod tytułem „Moja osobista
przygoda z inwestowaniem”. Praca powinna zawierać do 5000 znaków. Ogłoszenie wyników będzie
miało miejsce w trakcie Gali Finałowej 2 czerwca 2023 roku.
Więcej informacji na stronie: https://iichallenge.gpw.pl/

niedziela, 18 grudnia 2022

Cała prawda o finansowych influencerach i guru-straszycielach

Dzisiaj ważny dla Waszych portfeli odcinek w którym dokładniej omawiamy sztuczki finansowych influencerów i guru-straszycieli. Mimo, że wybrane rzeczy, które powiemy mogą dla niektórych wydawać się krytyką, to naszym celem nie jest oczernianie ani krytykowanie. Celem tego materiału jest zwiększyć Waszą świadomość dotyczącą tego co w mediach konsumujecie.
 

 

niedziela, 30 października 2022

Inwestować pasywnie? Aktywnie? Czy tradować? Która opcja jest najlepsza?

Najwyższy poziom inflacji od ponad 20 lat powoduje, że coraz więcej osób interesuje się tym jak się przed spadkiem wartości pieniądza uchronić. Szukając w internecie odpowiedzi, znajdą się praktycznie tylko trzy możliwości: Inwestowanie pasywnie, aktywnie, czy tradowanie - która opcja jest najlepsza? Nowy film n kanale YouTube


 

niedziela, 9 października 2022

Przestań myśleć jak biedak! - musimy porozmawiać o pieniądzach...

Porozmawiajmy o pieniądzach… Pieniądze są dla wielu tematem tabu. Nie potrafimy albo nie chcemy o nich rozmawiać. Nie przystoi pytać o zarobki przyjaciela, nie wypada się chwalić swoimi. W związkach wielu nie potrafi jasno określić podziału ról, kto za ile płaci tak żeby wszyscy się czuli sprawiedliwie. Trudnością lub niezręcznością jest spytanie kolegi z pracy ile zarabia, być może więcej od nas za tę samą pracę. Ale jako, że o pieniądzach się nie rozmawia, nie ma punktu odniesienia. Żyjemy w społeczeństwie, które uwielbia się porównywać, a skoro nie porównujemy zarobków lub oszczędności bo o tym się nie mówi to porównujemy to co widać na zewnątrz. Lubimy pokazywać bogactwo, ale często nie swoje. A wielu potrzebuje dać wyraz temu, że się nie jest gorszym i pokazuje to niewerbalnie - w drogich ciuchach, za pomocą drogiego samochodu lub telefonu, dając jasny komunikat, że takiej osobie nie brakuje kiedy w rzeczywistości stan konta może wyglądać nieciekawie.

Osoby, które pieniędzy nie mają twierdzą, że to tylko pieniądze, że one szczęścia nie dają, a gdy pieniądze przyjdą za łatwością, to z równą łatwością są wydawane, bo trzeba się wynagradzać, trzeba żyć itd. Niewielu potrafi oszczędzać, jeszcze mniej osób potrafi inwestować, a jeszcze mniej osób potrafi dojrzale o pieniądzach rozmawiać - a nie powinno tak być. Pieniądze wypełniają ogromną część naszego życia – oddajemy zdecydowaną większość naszego czasu goniąc za nimi. Jeśli pracujecie 8 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu to oddajecie 40 ze 168 godzin na zarabianie pieniędzy. To jest prawie 1/4 Waszego aktywnego życia. A tę część czasu, której nie poświęcamy na zarabianie często poświęcamy na myśleniu o pieniądzach. Snujemy plany  zakupowe, marzymy o budowie własnego domu, zakupie mieszkania, samochodu, wyjazdu na wakacje, wszystko to wymaga pieniędzy. Więc skąd ten dysonans? Dlaczego temat ten jest tak bagatelizowany kiedy jest on tak ważny? Jak warto myśleć o pieniądzach, żeby te nam nie uciekały?  Czy sama zmiana nastawienia do nich sprawi, że będziemy ich mieli więcej? O tym i o kilku innych rzeczach opowiem w tym materiale, więc pogadajmy o pieniądzach.

Zanim będziesz kontynuować - tekst który czytasz jest transkryptem z filmu na naszym kanale YouTube. Jeśli więc preferujesz przekaz audio-wizualny to możesz przejść do naszego filmu, wystarczy kliknąć na ten tytuł: "Przestań myśleć jak biedak"

Zacznijmy od stwierdzenia, że “o pieniądzach się nie rozmawia”, znane jest również powiedzenie, że „dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, oni je po prostu mają” i tak dalej. Skąd takie powiedzenia i dlaczego przenikły one tak głęboko do naszej świadomości? Jest cały wachlarz powodów i szukanie odpowiedzi na to pytanie spokojnie zapełniłoby nie jedną książkę. Przede wszystkim jednak boimy się bycia ocenianym. Wysokość zarobków jest liczbą, która w porównaniu do innej liczby da zero jedynkową odpowiedź - albo zarabiamy mniej niż ktoś, albo więcej. To nie jest tak jak porównywanie kolorów: jeśli porównamy kolory samochodów - ja mam czerwony a Ty niebieski - to nie wiadomo czy ja mam lepiej, czy Ty, a może ja w moich oczach mam lepiej a Ty w Twoich. Więc jeśli temat jest bardziej rozmyty, to trudniej to poddać oczywistej ocenie. Ale jeśli ja zarabiam 8 tyś. A ty 10 tyś. to jest to bezpośrednie porównanie, w którym się okaże, że ktoś zarabia więcej a ktoś mniej. Nikt nie chce być tym gorszym, nikt nie chce być tym przegranym w takim starciu. Czy to w szachach, czy w boksie czy w jakimkolwiek innym sporcie lub jakimkolwiek innym porównaniu, które podlega tak łatwemu podziałowi. Już od dzieciństwa mamy wyuczone schematy nagród i kar. Ktoś kto jest wyższy w szkole jest lepszy, ma wyższy status, jest silniejszy, ktoś kto ma lepsze oceny jest po prostu lepszy w nauce, ktoś kto na WF'ie skoczy dalej jest po prostu od nas lepszy  i ta oczywistość wyniku sprawia, że wiemy, że podzielenie się informacją o zarobkach lub o pieniądzach da oczywistą dla wszystkich odpowiedź. Każdy również coś zarabia, więc to nie jest jak porównywanie tego ile wyciskasz na klatę - druga osoba, która wyciska mniej ma to gdzieś bo ona wcale nie trenuje, więc jej nie zależy. Pieniądze z kolei zarabia każdy. Więc zawsze mówiąc o nich dochodzi do pewnego porównywania, bo w tę grę grają wszyscy i nie bolałoby nas to tak bardzo gdyby nie strach przed byciem ocenianym. Jest to podobny schemat jak strach przed wystąpieniami publicznymi. Wiele osób boi się oceny i ma z tym związane stany lękowe. Niektórzy się pocą na myśl o wystąpieniu publicznym, niektórzy się zaczynają jąkać lub ich totalnie zamrozi. Nie są to stany pożądane i negatywnie nam się kojarzą, a mózg stara się unikać negatywnych emocji więc buduje naszą do tego niechęć. Więc skoro dzieląc się sprawami finansowymi, tym ile zarabiam, ile inwestuję lub ile oszczędzam sprawię, że ktoś mnie zacznie oceniać i ja myśląc o tym, że ktoś mnie ocenia poczuję się źle, to może lepiej jest się taką informacją nie dzielić i zaoszczędzić sobie nerwów? To jest schemat myślowy wielu osób, ale nie jedyny, który prowadzi do niechęci rozmawiania o pieniądzach.

Kolejnym z wielu powodów dlaczego o nich nie rozmawiamy jest ten, że wiele związków nie ma wypracowanych sposobów komunikacji na ten temat lub ma po prostu problemy finansowe. W wielu małżeństwach to właśnie pieniądze są powodem stresu, niezgody lub kłótni. Więc jeśli zaobserwowaliśmy takie coś u naszych rodziców, to od dzieciństwa mamy zakorzenione skojarzenie, że temat pieniędzy prowadzi do konfliktu, lub smutku, lub po prostu złych emocji. Podobnie jeśli byliśmy lub jesteśmy w związku, w którym trudno podzielić role. Jeden zarabia więcej, drugi mniej, jeden do drugiego ma pretensje o za małe zarobki lub o nadmierne wydawanie, konflikt na tej płaszczyźnie sprawia, że cały temat zaczyna nam się negatywnie kojarzyć. A tak jak w poprzednim punkcie - mózg po prostu chce unikać cierpienia i tworzy schemat myślowy, w którym unikanie rozmowy o pieniądzach równoznaczny będzie z unikaniem cierpienia. I w tym miejscu chciałbym podsumować pytanie o to czy warto rozmawiać o pieniądzach cytatem Jordana Petersona:

„Każdy najdrobniejszy problem, jaki pojawia się każdego ranka, popołudnia lub wieczoru (…) Każdy trywialny zgrzyt (…) będzie powracał, dzień za dniem (…). Możesz myśleć, że lepiej jest unikać konfrontacji i dać się ponieść fałszywie spokojnemu nurtowi. Nie miej jednak złudzeń: dryfując tak, starzejesz się równie szybko, co wtedy, kiedy dokonujesz jakiegoś wysiłku wiosłując. Tyle, że kiedy dryfujesz, nie masz wpływu na kierunek, w jakim się poruszasz, a prawdopodobieństwo, że niesiony przez prąd osiągniesz to, czego pragniesz i czego potrzebujesz, jest bardzo niewielkie.”

Ten fragment książki dotyczy bardziej kwestii zaniedbania w relacjach interpersonalnych, jednak jest w nim ogromna mądrość dotycząca kwestii zaniedbywania tego co ważne. Mówienie o pieniądzach jest ważne. Nie rozmawianie o nich jest problemem, który się kiedyś nawarstwi do takiego poziomu aż nie da się go schować pod dywan. Tak dochodzi do rozwodów spowodowanych finansami i tak dochodzi też do osobistych problemów finansowych.

"Pieniądze są źródłem wszelkiego zła na świecie"
Jest to dość stereotypowe myślenie będące charakterystyczne dla osób, które tych pieniędzy nie mają. Tego rodzaju przekonania istnieją w różnych wariantach. Na przykład jest takie powiedzenie, że „lepiej być biednym i szczęśliwym niż bogatym i smutnym”. Nawet sięgając do źródła, skąd wielu polaków wyciąga swoje przekonania o pieniądzach - do Biblii, znajdziemy tego typu sformułowania. W liście do Hebrajczyków czytamy:

„Niech wasze życie będzie wolne od miłości do pieniędzy i bądźcie zadowoleni z tego, co macie”. 

W księdze przysłów znajdziemy cytat:
„Kto chce się szybko wzbogacić, nie pozostanie niewinny”.


A w liście do Tymoteusza jest cytat:
„Bo miłość do pieniędzy jest korzeniem wszelkiego zła. Ulegając jej, niektórzy odeszli od wiary i ściągnęli na siebie wiele udręk”.

oraz w liście do Mateusza słynny cytat:
„Łatwiej wielbłądowi przecisnąć się przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego”.

W ten sposób wiele osób buduje skróty myślowe kojarząc biedę z cnotliwością a bogactwo z grzechem. Szczególnie w tak katolickim kraju jakim jest Polska tego typu powiedzenia i skróty myślowe szybko znajdują podatny grunt. Jednak to są tylko wyszukane fragmenty, które mają utwierdzić w przekonaniu, że skoro nie mam to jest dobrze. Mało kto, z osób które nie ma pieniędzy zada sobie trud wyszukania w tym samym źródle mądrości o odmiennym podejściu. Bo w tej samej Biblii, w której jest napisane, że miłość do pieniędzy jest korzeniem wszelkiego zła czytamy, że bogactwo i siła podnoszą na duchu. Rzucę jeszcze jako przykład cytat z pierwszej księgi Kronik:

„I bogactwo, i sława pochodzą od ciebie i ty panujesz nad wszystkimi; w twoich rękach jest moc i siła i w twojej ręce jest to, aby wywyższyć i umocnić wszystko”.

Tego typu mądrości w samej Biblii znajdziemy całe mnóstwo. A dokładniej 2300 wersów. Więc niezależnie od Twoich poglądów - znajdziesz wszędzie powiedzenia i cytaty i potwierdzenia tego, że to Twoja racja jest słuszna. Szczególnie jeśli nie jesteś osobą szukającej mądrości a wygody. Zdecydowana większość osób woli te odpowiedzi, które ich utwierdzają w przekonaniach, które już mają. Bo jeśli jesteś biedny to wygodniej i łatwiej jest mówić, że przecież biblia głosi, że jest to cnotliwe niż szukać mądrości o słuszności bycia bogatym i na odwrót - mając bogactwo prędzej wskażesz te cytaty, które mówią o dobru z niego płynącego niż o tym, że jest to źródło zła. Więc do czego zmierzam - każdy ma swoją prawdę, w którą chce wierzyć. Ja jestem osobą, która woli się mierzyć z problemami posiadania niż z problemami nieposiadania. Wolę starać się nie być złym będąc bogatym niż starać się nie być złym będąc biednym.

Przykład kradzieży: w biedzie kradzież motywowana jest głodem, w bogactwie motywowane jest chciwością. Myślę, że zdecydowana większość ludzi prędzej będzie w stanie opanować chciwość niż głód.

To my, ludzie sprawiamy, że pieniądze są dobre lub złe.

“W rzeczy samej, nic nie jest złem ani dobrem samo przez się, tylko myśl nasza czyni to i owo takim.” cyt. William Shakespeare (Hamlet)

Przy tym wszystkim z pewnością uważam, że pieniądze nie psują charakteru, tylko potęgują cechy charakteru, które już mamy. Zarówno wzbogacenie się jak i utracenie bogactwa, przejście z biedy do bogactwa lub na odwrót jest tym co pokazuje kim ktoś tak naprawdę jest.

Nie uważam, żeby ktoś hojny przestał być hojny bo ma pieniądze, lub ktoś oszczędny przestał być oszczędny bo jest biedny. Tego typu cechy są integralne z osobą a nie stanem majętności. Dlatego głupotą jest mówienie, że zaczniesz oszczędzać jak będziesz miał więcej. Bo nigdy nie będziesz miał więcej jeśli nie zaczniesz oszczędzać. Tak samo jeśli nie inwestujesz mając mało to raczej też nie zaczniesz mając dużo. Jeśli myślisz, że zaczniesz być oszczędny, hojny i obrotny gdy będziesz bogaty to nabądź te cechy już dzisiaj. To jest tak jak gdybyś planował zacząć ćwiczyć i przejść na zdrową dietę dopiero wtedy gdy będziesz miał świetną sylwetkę. To tak nie działa. Wpierw zmieniasz myślenie i podejście, za tym idzie konsekwentne działanie i za tym dopiero efekt. Nie na odwrót.

"Nie potrzebuję pieniędzy"
Kolejnym częstym argumentem osób, które nie mają pieniędzy, to ten, że “pieniądze nie są tak ważne”. Powiem Wam, że nie ma większej głupoty ani ignorancji niż myślenie, że pieniądze nie są ważne. Są bardzo ważne! A jeśli ich nie macie to staną się najważniejszą rzeczą czy tego chcecie czy nie.

Dopiero posiadanie pieniędzy sprawia, że nie są one już najważniejsze. Tego typu zdania gdy wypływają od osób, którym nie brakuje są prawdziwe. W zdecydowanej większości przypadków, gdy się nie ma pieniędzy, to właśnie one dominują codzienne życie, bo to jest to co nie daje spać, to jest to o czym ciągle się myśli, co powoduje, że każdą czynność się rozważa w kategoriach „czy mnie na to stać?”. Dopiero ten kto ma pieniądze może tak mówić, więc twierdzenie, że pieniądze nie są ważne jest zarezerwowane dla osób, którym ich nie brakuje, z pewnością jednak to zdanie nie usprawiedliwia brak pieniędzy.

"Pieniądze są po to, żeby je wydawać"
Kolejny częsty powód dlaczego większość osób nigdy nie dochodzi do większego majątku pieniężnego jest ten, że wszelka nadwyżka finansowa niemal natychmiast jest wydawana. Przyczyn tego typu zachowania jest wiele,  o tym sobie zaraz opowiemy, ale u podstawy takiego zachowania leży nieumiejętność budowania majątku. Bo majątki się buduje. Jeśli zarabiacie mało, to nie ma tak mało żeby się nie dało cokolwiek odłożyć. Nie wierzę, żeby się miało tak mało, żeby nie można było odłożyć chociaż stówy miesięcznie. Jeśli jest Wam trudno tego dokonać to szukajcie sposobów jak w tym miesiącu zarobić stówę więcej. Naprawdę nie jest to trudne. Odkładając stówę miesięcznie się nie wzbogacicie, ale chodzi o sam zwyczaj. O charakter - pamiętacie co przed chwilą wspominałem? Trzeba wpierw mieć odpowiedni charakter a majątek się zbuduje na nim. Trzeba wykształcić w sobie zwyczaj oszczędzania i inwestowania i pieniądze raz zainwestowane traktować jak świętość. Nie ruszamy ich, tak jakby ich nie było. Osoba, która odkłada stówę miesięcznie jest o wiele bliżej drogi do budowania majątku niż osoba, która zarabia dużo ale nic nie inwestuje. To dlatego, że ten co inwestuje po 3 miesiącach stwierdzi, że ma dopiero 3 stówy, to mało i zacznie kombinować. W jego głowie zaczną się te wszystkie procesy myślowe, które prowadzą do budowania majątku.

“Nawyk zarządzania pieniędzmi jest o wiele ważniejszy niż ilość posiadanych pieniędzy” cyt. T. Harv Eker.

Jeśli nagle z nieba spadnie komuś gotówka, kto nie ma zwyczaju budowania majątku, to nie mając odpowiedniego do niej nastawienia ani planu na jej zagospodarowanie, roztrwoni ją. Zaobserwowałem kilkukrotnie w swoim życiu jak osoby z mojego otoczenia dostały od życia nieoczekiwany przypływ pieniężny i zrobiły najgłupszą rzecz z możliwych - zmarnowały go poprzez własną niewiedzę. Jest taki fajny cytat pasujący do tego:

“Głównym powodem porażki i nieszczęścia jest wymienianie tego, czego najbardziej pragniesz, na to, czego pragniesz teraz”. cyt. Zig Ziglar

Mam tego bardzo dobry przykład:
Znam osobę, która zarabia nie najgorzej ale nie ma zwyczaju nic oszczędzać ani inwestować. Lubi dobrze się ubrać, lubi nowe sprzęty i gadżety, ale nic co by było niezbędne do prowadzenia obecnego standardu życia. Jakimś cudem na koniec miesiąca nigdy nie zostaje nadwyżka, którą można byłoby zainwestować. Osoba ta, niespodziewanie wygrała w lotku kilkanaście tysięcy złotych. Co zrobiła z tymi pieniędzmi? Wydała je na przyjemności. Abstrahując już zupełnie od grania w lotku, czego przyznam szczerze - nie rozumiem, ale o tym zaraz. To te pieniądze były niespodziewane. Skoro spadły z nieba to można było coś mądrego z nimi zrobić. Ale równie niespodziewanie jak pieniądze, pojawiły się potrzeby. Nagle się okazało, że obecne meble wymagają wymiany, nie da się przeżyć kolejnego miesiąca w obecnym stanie. Meble muszą być kupione i owszem - super jest mieć nowe meble, ale ta potrzeba była wymyślona na poczekaniu. Ani grosza nie zainwestował w swoją przyszłość. Żeby tego było mało, kilka miesięcy później nie otrzymał swojej pensji na czas, a raty kredytów konsumenckich goniły. Dorosły chłop, samodzielny, mądry, odpowiedzialny za swój los był zmuszony pożyczyć pieniądze na bieżące rzeczy, żeby nie być na minusie. Nie wiem jak Was, ale mnie takie coś szokuje. Niedopuszczalne jest wydawać więcej niż mamy, zapożyczać się i trwonić to co mamy w nadmiarze. Wstyd. Wiem, że tego nie naucza się w szkole, nie wszyscy też nauczają tego w domach, więc skąd o tym wiedzieć? Skąd mieć zbudowane takie zwyczaje? Jeśli tylko macie dostęp do internetu albo biblioteki publicznej to tego typu niewiedza nie jest winą kogoś, a Waszą.  Te proste prawdy są łatwo osiągalne, więc bierzcie za siebie odpowiedzialność.

Wracając do mojego niezrozumienia do hazardu. Grając w gry losowe przyzwyczajacie swoje mózgi do tego, że nie macie pełnej kontroli nad sobą. Każdy głupi może znaleźć jakie są statystyki, jakie są szanse żeby wygrać i każdy kto potrafi mnożyć potrafi policzyć, że wydając 5 zł dziennie na lotka wyda prawie 1800zł na hazard, rocznie, a jeśli raz na rok wygra w lotka 1000zł to uznaje się za szczęściarza. To po prostu nie ma sensu. Jeśli by grać tak 10 lat to wyda się 18 tysięcy na hazard, znam tylko jedną osobę, która wygrała takie pieniądze i sami wiecie co z nimi zrobiła. A gdyby taką samą sumę zainwestować, to zamiast liczyć na szczęście to ma się niemalże gwarancję, że po iluś latach będzie to jeszcze więcej. Więc skoro jest gwarancja to po co grać? Nie rozumiem tego. Osoby, które grają, to od nich słyszę, że „mieli szczęście” albo „mieli pecha”, albo tak po prostu się stało. Gwiazdy na niebie cudownie się ułożyły i dzieje się wola Boża. Uprawiając hazard uczycie się tego, że nie jesteście za siebie odpowiedzialni i nawet jeśli twierdzicie, że super byłoby być bogatym to tak naprawdę nigdy w to nie uwierzycie i dlatego będąc taką osobą gdy nieoczekiwanie otrzymacie spadek to go roztrwonicie bo i tak nie wierzycie, że można coś z tym mądrego zrobić. Więc uciekające z pomiędzy palców pieniądze nie są związane z pechem, one nie uciekają. To jesteście Wy. Bierzcie za siebie odpowiedzialność!

"Z pieniędzy trzeba się cieszyć, a nie chować pod poduszkę"
Owszem, wydając pieniądze możemy wiele zyskać. Możemy kupować materialne rzeczy, jadąc na wakacje kupujemy super przeżycia, jedząc w restauracjach kupuje doznania smakowe - trzeba żyć, w pełni się z tym zgadzam. Ale jeśli jesteście na drugim końcu świata i wydajecie wszystkie swoje pieniądze na dobre jedzenie to jak chcecie wrócić? Głupotą byłoby wszystko tam roztrwonić prawda? Więc każda mądra osoba będzie wiedziała, że część można wydać na przyjemności a część na to co konieczne. Dokładnie taką samą koniecznością jest komfort psychiczny, a go da nam wiedza, że budujemy majątek. Więc skoro otrzymujecie pieniądze z na przykład wypłaty, to zamiast trwonić wszystko na przyjemności, zakupcie za ich część swoje zdrowie, wydajcie część tych pieniędzy na lepszy sen, bo każdy kto wie, że mu nie brakuje, śpi lepiej. Odłożone lub zainwestowane pieniądze nie są tylko inwestycją w niepewną przyszłość ale i w teraźniejszość, bo inwestując dbacie o swój komfort psychiczny teraz.  Więc to chowanie pieniędzy pod poduszkę jest cieszeniem się z nich, więc również inwestując, kupujecie sobie dzisiejsze szczęście.

"Pieniądze szczęścia nie dają"
Ale brak pieniędzy też nie daje szczęścia. Mówiąc bardziej dokładnie - pieniądze nie poprawiają stanu emocjonalnego - z tym się zgodzę, ale te pieniądze mają moc poprawy rzeczy, które mają wpływ na stan emocjonalny. Podbijając życiowy standard prowadzi się mniej zatroskane życie. Więc jest to błędne stwierdzenie, które sugeruje, że brak pieniędzy ma być źródłem szczęścia co się po prostu nie zgadza.

Kolejny błędny schemat myślowy to ten, że “więcej pieniędzy, przynosi więcej problemów”. Niby prawda, że im więcej się ma, tym więcej można stracić. Ale strach przed utratą nie powinien być powodem do nie zarabiania. To, że się nie chce problemów nie powinno być wymówką na brak ambicji. Brak pieniędzy równie bardzo może być powodem problemów jak ich nadmiar.

“Nigdy nie znalazłem się w sytuacji, w której posiadanie pieniędzy by ją pogorszyło” cyt. Clinton Jones.

Więc dużo pieniędzy to duże problemy ale mało pieniędzy to bardzo często jeszcze większe problemy.

"Temat finansów mi po prostu nie leży"
To, że ktoś ma większy talent do finansów a ktoś inny mniejszy może wynikać z uwarunkowania społecznego, albo z wychowania i wielu innych kwestii, na które nie zawsze się ma wpływ. Wiele osób postrzega siebie w kategoriach ostatecznych. Czyli to czego się kiedyś nauczyli to mają w głowie, te talenty, które za dzieciaka były rozwijane to teraz są jakoś tam rozwinięte i od czasu zakończenia edukacji w niczym już się nie rozwijacie. Niestety wiele osób “tak ma”. Wiele osób postrzega swój poziom wiedzy, czy to finansowej czy emocjonalnej czy jakiejkolwiek innej jako ostateczny, coś na co już nie mają wpływu. Wynika to w pewnej mierze z lenistwa a w pewnej mierze z braku zaufania do siebie. Nie mam zamiaru robić z tego wykładu motywacyjnego ale w skrócie powiem, że żaden poziom wiedzy, świadomości i inteligencji nie jest ostateczny. Nie da się być tak mądrym żeby nie móc być jeszcze mądrzejszym. Więc jakikolwiek stan Waszej wiedzy finansowej by nie był, da się go pogłębić. Dlatego wytłumaczenie, że ktoś nie ma drygu do pieniędzy jest leniwe, możliwe że nie macie drygu… jeszcze. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby to zacząć zmieniać. Jak już wiecie - temat pieniędzy jest na tyle ważny, że warto to zmieniać i się w tym szkolić i chcieć być w tych kwestiach coraz lepszym. Bierzcie za siebie odpowiedzialność. Temat finansów nie dla każdego jest ciekawy, ale dla każdego jest ważny. Więc tak samo jak codziennie mycie zębów bo jest to dla mnie ważne chociaż nieciekawe, tak samo codziennie zajmuję się jakkolwiek finansami, bo jest to ważne, a po drodze stało się ciekawe.

W tym miejscu chciałbym powoli kończyć moją dzisiejszą "rozmowę o pieniądzach" - temat pieniędzy dotyczy każdej osoby i jeśli nie będziemy o nich rozmawiać, to jako społeczeństwo nie nauczymy się nimi zagospodarowywać. Nie szukaj usprawiedliwienia ich braku w polityce, wysokiej inflacji lub w swoich cechach charakteru. Jeśli nauczysz się nimi zarządzać, to łatwiej będziesz w stanie przetrwać niejeden kryzys - w tym również inflacyjny. Jeżeli chcesz się dokształcić w kwestiach finansowych mogę na start dla początkujących (ale nie tylko) wskazać swoją książkę, w której temat psychologii inwestowania poświęciłem cały rozdział - bo to od naszej psychologii zależne jest, czy dobrze zarządzamy swoimi pieniędzmi:

 

Na koniec powiem jeszcze dwa zdania na temat partnera dzisiejszego tematu którym jest broker XTB. Jeśli jesteś początkujący i jeszcze nie wiesz jak zacząć inwestować, to broker XTB swoim klientom udostępnia dostęp do znaczącej liczby materiałów edukacyjnych, które świetnie uzupełniają wiedzę, tłumaczą na co zwracać uwagę oraz ułatwią znalezienie swojej własnej strategii inwestycyjnej. Więcej na temat tego brokera powiedzieliśmy w osobnym filmie, który jest naszym jego recenzją link po kliknięciu tutaj. Klikając z kolei na poniższą grafikę, przejdziesz do strony brokera, gdzie samemu możesz sprawdzić jego ofertę:


Jeśli macie w swoim kręgu znajomych, osobę, do której dzisiejsze stereotypy i sposoby myślenia pasują to podajcie im ten materiał. Ciekawy jestem na Wasze opinie i przemyślenia dotyczące dzisiejszego wpisu - zapraszam do komentowania, albo tu pod wpisem albo pod filmem na naszym kanale YouTube.

niedziela, 14 sierpnia 2022

Dodatkowe prezenty od spółek 🤩 - dywidendy bezgotówkowe

Niektóre spółki oprócz tradycyjnej dywidendy pieniężnej, obdarowują swoich akcjonariuszy również dodatkowymi prezentami - dywidendy bezgotówkowe. Jakie to są spółki i jakiego rodzaju są to prezenty - o tym opowie Patrik w najnowszym odcinku na YouTubie:


 

niedziela, 17 lipca 2022

Polski ZŁOTY coraz słabszy i DOLAR najdroższy w historii!

Jeszcze nigdy w historii polskiej złotówki trzeba było za dolara płacić tak dużo jak obecnie - 4,85 zł. Jak wygląda przyszłość dolara, czy wzrost wartości dolara powoduje, że teraz opłacalność inwestycji w amerykańskie akcje jest niższa niż była ok. pół roku temu, gdzie za jednego dolara płacić trzeba było ok. 4 zł? W jakich okolicznościach dolar zyskuje na wartości i kiedy zacznie spadać? O tym wszystkim i więcej w najnowszym odcinku.

 



niedziela, 3 lipca 2022

Jakie jest lekarstwo na kryzys inflacyjny i co zakończy bessę na akcjach?

Jak rozwiązać kryzys inflacyjny? Co spowoduje spadek inflacji? Jaką rolę odgrywają w tym stopy procentowe i jaką ceny surowców? Czy bessa na akcjach zakończy interwencja banków i rządu w gospodarkę, czy jednak kryzys sam się rozwiąże - o tym w najnowszym odcinku na YouTubie:



niedziela, 5 czerwca 2022

10 lat BESSY? Jak inwestować w przypadku długoterminowych spadków?

Amerykański rynek akcji znajduje się w bessie. Długoterminowy inwestor ma teraz okazję do zebrania akcji po promocyjnych cenach, okazja jaka średnio przychodzi raz na 10 lat. Ale co jeśli "trwająca okazja" będzie trwała dekadę? Co jeśli na odrobienie spadków potrzebować będziemy kilkanaście lat?


 

niedziela, 15 maja 2022

Czy Twój portfel przetrwa kryzys i bessę?

Na giełdzie mamy bessę, potwierdza to zarówno wysoka zmienność jak i obsunięcia w kursach akcji. Osoby, które poznały tylko przyjemną stronę giełdy stoją teraz przed wyzwaniem jakim jest przetrwanie na rynku. Dlatego przygotowaliśmy odcinek, który pomoże Tobie ocenić ryzyko w portfelu oraz sprawdzić czy Twój portfel przetrwa kryzys:


Dla osób poszukujących brokera, który umożliwia handel na akcjach bez prowizji, wskazać mogę dzisiejszego sponsora analizy: eToro. Klikając na poniższy baner przejdziesz do strony w której założyć można rachunek. Ofertę tego brokera dokładniej przeanalizowaliśmy również w filmie: "eToro - dobry broker dla początkujących?".


 

niedziela, 24 kwietnia 2022

Jak analizować i wyceniać akcje?

W jaki sposób wyceniać spółki giełdowe? Jakie wskaźniki wskazują najbardziej uczciwą wartość akcji? Jak duży margines bezpieczeństwa w wycenie należy przyjąć? Czy warto jest poświęcać analizom godziny czasu, czy można to zrobić w kilkanaście minut? W nowym filmie znajdziesz odpowiedź na te i więcej pytań:


Dla osób poszukujących brokera, który umożliwia handel na akcjach bez prowizji, wskazać mogę dzisiejszego sponsora analizy: eToro. Klikając na poniższy baner przejdziesz do strony w której założyć można rachunek. Ofertę tego brokera dokładniej przeanalizowaliśmy również w filmie: "eToro - dobry broker dla początkujących?".


poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Skup własnych akcji vs. dywidenda

Trwa wieczna debata nad tym co jest lepsze: buybacki, czy dywidendy? Jakie są różnice? Dla kogo jakie strategie są odpowiednie - o tym w nowym filmie:


Dla osób poszukujących brokera, który umożliwia handel na akcjach bez prowizji, wskazać mogę dzisiejszego sponsora filmu: XTB. Klikając na poniższy baner przejdziesz do strony w której założyć można rachunek. Ofertę tego brokera dokładniej przeanalizowaliśmy również w filmie: "Recenzja brokera XTB".


poniedziałek, 21 marca 2022

Darmowa konferencja Invest Cuffs 25-26 marca 2022

Już 25-26 marca 2022 roku, Centrum Kongresowe ICE Kraków stanie się gospodarzem najważniejszego wydarzenia rynków inwestycyjnych nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowo-Wschodniej. Ósma edycja Konferencji, Targów oraz Gali Invest Cuffs przyciągnie do miasta królów polski 5 tysięcy uczestników, którzy na pięciu salach wykładowych będą mieli możliwość wysłuchania 50 godzin wykładów prowadzonych przez ponad 100 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego. Udział jest całkowicie bezpłatny!

Kraków miastem inwestorów

Kraków to jedno z najbardziej charakterystycznych polskich miast – to właśnie tutaj ponad tysiącletnia historia łączy się z nowoczesnością. Świetnym tego obrazem jest położenie na przeciwległych brzegach Wisły jednej z najstarszych siedzib Polskich Królów – Wawelu – oraz najnowocześniejszego centrum kongresowo-konferencyjnego – ICE Kraków. 


W jego przeszklonych przestrzeniach 25-26 marca 2022 roku inwestorzy detaliczni z całej Polski, przedstawiciele brokerów, firm inwestycyjnych i eksperci rynkowi z całej Europy spotkają się, aby wspólnie uczestniczyć w Konferencji, Targach, Gali oraz pierwszej w Polsce imprezie Forex business-to-business (B2B). Kraków stanie się największym skupiskiem inwestorów w tej części Europy.

Zarezerwuj swoje bezpłatne miejsce lub skorzystaj z pakietów biletów premium.

BIORĘ UDZIAŁ W INVEST CUFFS 2022


Rodzaje dostępnych biletów:
•    Darmowa rejestracja – 0 zł – darmowe wykłady, przerwy kawowe, wejście na galę Invest Cuffs oraz after party

•    VIP – 1480 zł – to co w darmowej rejestracji + dostęp do strefy VIP podczas przerw kawowych, networking w strefie B2B, Lunch oraz wstęp do strefy VIP podczas gali Invest Cuffs i After Party

Targi rynku inwestycyjnego
Kongres Invest Cuffs 2022 to wyjątkowa okazja do zapoznania się z nowościami w ofercie brokerów oraz przedsiębiorstw ściśle związanych z rynkiem inwestycyjnym. Na trzech piętrach Krakowskiego Centrum Kongresowego, ponad 5 tysięcy uczestników znajdzie standy wystawowe domów brokerskich, banków, spółek giełdowych, rynkowych ekspertów oraz wytwórców ekskluzywnych produktów, idealnie uzupełniających profil skutecznego i zyskownego tradera czy inwestora. Podczas ósmej edycji uczestnicy będą mogli zapoznać się z ofertą kilkudziesięciu wystawców – na wszystkich czeka seria prezentów oraz niespodzianek w trakcie trwania Targów.


Konkurs Invest Cuffs
Invest Cuffs 2022 to jednak nie tylko targi i konferencja. Jak co roku, w trakcie tego wydarzenia odbędzie się także uroczysta Gala, w trakcie której uhonorowane zostaną osoby i podmioty, które w największym stopniu przyczyniły się do rozwoju świadomości inwestorów oraz budowania produktów i usług najwyższej jakości.

Już ósmy rok z rzędu organizujemy konkurs, którego celem jest wyłonienie podmiotów i osób reprezentujących Polską i zagraniczną branżę inwestycyjną najsilniej przyczyniających się do jej ciągłego rozwoju. Do tej pory każda kolejna edycji plebiscytu i konferencji Invest Cuffs ustanawiała nowe rekordy pod względem frekwencji. Podobnie jest i w tym roku. W konkursie oddanych zostało bowiem aż 121 498 głosów. Tym bardziej z niecierpliwością czekamy na galę wręczenia nagród, kiedy to poznamy laureatów tegorocznego plebiscytu – komentuje Marcin Wenus, prezes Fundacji Invest Cuffs – Edukacja i Rozwój Rynków Finansowych.

Wyniki Konkursu zostaną ogłoszone w trakcie trwania Gali Invest Cuffs 2022, podczas której odbędzie się uroczysta ceremonia wręczenia nagród za rok 2021.

Nie pozostaje nam nic innego jak ponownie zaprosić Państwa do udziału w tym szczególnym wydarzeniu – spotkajmy się w Krakowie! Więcej informacji na temat konferencji na oficjalnej stronie internetowej: www.investcuffs.pl

niedziela, 20 marca 2022

Spółki w promocji - okazja jaka przychodzi raz na dekadę

Rynek akcji, w szczególności akcji rozwijających się, jest w trendzie spadkowym. Dzisiaj przedstawiamy pięć spółek, które w naszej ocenie mogą już być interesujące do inwestycji - bo są albo ponadprzeciętnie nisko wycenione, albo nawet najtańsze w swojej dotychczasowej historii. Przy tym każda z wymienionych spółek od wielu lat wypracowuje rosnące przychody oraz zyski!

W aktualnym otoczeniu wiedza daje największą przewagę na inwestorami, którzy inwestują dorywczo. Dlatego polecam książkę: "Giełda, inwestycje, trading" - inwestycja w wiedzę przynosi najwyższe odsetki:

poniedziałek, 7 marca 2022

Czy rosyjskie akcje odbiją?

Dzisiaj skrypt, który miał trafić na YouTuba, ale stwierdziliśmy, że nie bardzo będzie pasować. Dlatego opublikuję go na blogu. 

Rosyjski rynek doświadczył największego krachu w swojej historii, co spowodowane jest sankcjami wobec tego kraju (film na temat sankcji Rosji: link), które mają spowodować zaniechanie agresji. Rynek na wielu spółkach zakłada całkowite bankructwo firmy – przykład Sberbank, czyli największy rosyjski bank, kurs akcji w ciągu zaledwie kilku sesji spadł o 99%, Gazprom od wybuchu wojny cofnął o 87%, albo Lukoil, który spadł o 92%. Naturalne jest się zastanawiać czy te firmy faktycznie znikną z rynku i inwestor pozostanie z niczym, bo skoro te akcje w tak krótkim czasie tak mocno spadły, to znaczy to, że rynek właśnie tego się teraz spodziewa. Czy jednak jest to przesadzona reakcja, która w pierwszej kolejności wynika z silnej reakcji emocjonalnej inwestorów? Tym samym wielu inwestorów długoterminowych dopatruje się tutaj okazji - zgodnie z logiką, że przecież wszystko kiedyś się skończy więc również aktualna wojna nie może trwać wiecznie... 

Rosyjska giełda doświadczyła właśnie największego krachu w swojej historii i w ochronie przed dalszymi szkodami, od kilku dni giełda ta jest całkowicie zamknięta. Również na giełdach w innych krajach, gdzie rosyjskie spółki notowane są w for-mach ADR’ów oraz GDR’ów nie da się w tym momencie handlować tymi spółkami.

Gdyby tego było mało, również w funduszach ETF niemożliwe jest obecnie zdobycie ekspozycji na ten rynek – to głównie ze względów technicznych – bo jeśli domowa giełda jest nieczynna, to nie da się stwierdzić kursu jakiejś rosyjskiej spółki więc nie da się przeliczyć wartości funduszu.

Dlatego aby utrzymać płynność w funduszach i możliwość handlu nimi, wszystkie rosyjskie spółki zostały wyprzedane – efekt: spadki na tych akcjach o 90 i więcej procent. Jeśli więc inwestor miał w swoim portfelu rosyjskie spółki i do czasu za-mknięcia rosyjskiej giełdy nie pozbył się swoich akcji, to teraz nic z tymi pozycjami nie może zrobić i musi wyczekiwać momentu ponownego wznowienia handlu. Ile to będzie trwało – tego na tą chwilę nie da się stwierdzić, ale wygląda na to, że na czas trwania wojny, sankcje wobec Rosji będą utrzymywane, a to z kolei negatywnie oddziałuje na rosyjskie przedsiębiorstwa, co w efekcie oznacza, że bankructwo, które jest obecnie wyceniane, jest realne i tym bardziej prawdopodobne im dłużej Rosja prowadzić będzie z Ukrainą wojnę.

Są też osoby, które zastanawiają się nad wykorzystaniem przeceny na rosyjskich akcjach, czyli takie, które wierzą w szybkie zakończenie wojny i odbicie się rynków od dołka - jednak nie jest to nawet możliwe, bo nie da się kupić rosyjskich spółek. Pojawiały się nawet spekulacje, że obecną sytuację wykorzystuje rząd i niektóre instytucje finansowe w celu akumulacji rosyjskich spółek po bardzo niskich cenach, ale są to jedynie teorie spiskowe, które zamieścić można na półce z bajkami, bo skoro nie ma możliwości obrotu akcjami, to nie ma też możliwości zakupu takich akcji nawet przez instytucje albo rząd. Bo aby kupić akcję, trzeba ją od kogoś odkupić. A skoro handel jest wstrzymany to nie da się tego zrobić. Odnosi się to również do rynku pozagiełdowego – zawsze potrzebna jest przeciwna strona, aby taką transakcję sfinalizować.

Wraz ze wznowieniem handlu na giełdzie, ponownie będzie można kupować oraz sprzedawać rosyjskie spółki. Jednak to kiedy i przy jakich kursach handel zostanie wznowiony trudno powiedzieć. I dodatkowo rodzi się pytanie: co się stanie gdy handel zostanie wznowiony? Może on zostać wznowiony po wygranej, po przegranej albo w momencie kiedy jeszcze nie będzie wiadomo jak ten konflikt się skończy. I w zależności od tych czynników dalsze losy Rosyjskiej gospodarki są nieznane. Można jednak dokonać pewnych szacunków i projekcji. Więc aby odpowiedzieć pytanie co się stanie z Rosyjską gospodarką, posłużymy się teorią gier bo jeszcze nie widzieliśmy aby ktokolwiek w ten sposób przeanalizował obecną sytuację.

Teoria gier jest działem matematyki wywodzącym się z badania gier hazardowych i w najprostszej definicji zajmuje się badaniem optymalnego zachowania w przypadku konfliktu interesów. Aktualny konflikt Rosyjsko-Ukraiński jest bardzo zawiły i ma wiele zmiennych, bogatą historię i ogromną ilość komponentów, które wciąż mają na wszystko duży wpływ. Ale ucząc się o historii zawsze dokonuje się wielu uproszczeń i np. Mówiąc o II wojnie światowej podczas jej trwania - wydarzenia rozwijały się na bieżąco - więc była duża ilość rzeczy wartych wspomnienia. Jednak z dzisiejszej perspektywy da się opisać najważniejsze elementy tej wojny w dosłownie kilku zdaniach - bo historia dokonuje uproszczenia do najbardziej znaczących dla opowiadanej historii wydarzeń. Dlatego na potrzeby tego filmu i tej analizy uprościmy obecną wojnę Rosji z Ukrainą do kilku podstawowych celów - tak jakbyśmy analizowali to z perspektywy historycznej - więc mając świadomość ludzkiego nieszczęścia rozgrywającego się na naszych oczach potraktujemy w tym filmie obecny konflikt raczej zimno i z perspektywy takiego historyka.

Jaki jest cel Rosji?. Tego nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, możemy jedynie spekulować. Najbardziej prawdopodobnymi celami Rosji są rozszerzenie terytorialne, poprawa kondycji gospodarczej oraz poprawa pozycji politycznej i to wszystko w jak najkrótszym czasie.

Mimo, że Rosja w tym konflikcie jest agresorem, to również przy Ukrainie można wyznaczyć kilka celów. Najbardziej oczywistym celem to udana obrona kraju ale również i tu pewnie zaskoczę kilka osób – jak najdłuższe utrzymanie konfliktu z Rosją.

Już śpieszę z wyjaśnieniem – Ukraina w tym konflikcie wspierana jest przez zachód, która na obecnym etapie osłabia Rosję sankcjami. Im dłużej trwają sankcje tym bardziej negatywne skutki dla Rosji. Dlatego może być w interesie Ukrainy  przedłuża-nie konfliktu w czasie, bo to w późniejszym czasie może poprawić pozycję Ukrainy i to głównie względem Rosji.

środa, 26 stycznia 2022

Panika na giełdzie! W co inwestować? A może uciekać?

Ostatnio sporo spółek uległo znaczącej przecenie. Wyszukaliśmy więc parę interesujących do inwestycji firm - ALE tego rodzaju inwestowanie to "łapanie spadającego noża". Czyli trzeba być przygotowanym na większą zmienność i możliwe jeszcze głębsze zejścia - więcej na ten temat, w specjalnym odcinku na naszym kanale YouTubie:


W aktualnym otoczeniu wiedza daje największą przewagę nad innymi, którzy inwestują dorywczo. Dlatego gorąco polecam książkę: "Giełda, inwestycje, trading" - inwestycja w wiedzę przynosi najwyższe odsetki:

niedziela, 23 stycznia 2022

Idzie bessa? Przygotuj się na zakupy!

W ostatnich latach poza wyjątkiem pandemicznego krachu 2020 ciężko było znaleźć spółki do inwestycji - niemal wszystko było przewartościowane. Teraz od kilku tygodni mamy wręcz odwrotną sytuację - wiele spółek po kilkudziesięciu procentowej korekcie zdaje się, że osiągnęła już atrakcyjną wycenę, a to jest klasyczną oznaką tego, że JESTEŚMY W BESSIE. Wysokie poziomy indeksów na razie trzymają jeszcze duże firmy, ale jeśli one do większej wyprzedaży przyłączą, to trzeba się też liczyć z tym, że również indeksy jeszcze niżej zejdą.

Jednak wiadomo, że rynek dyskontuje przyszłość, a to też oznacza, że uwzględnia przyszłe wyniki, które dzisiaj jeszcze nie są widoczne, czyli możliwe, że obecnie "niedowartościowane" spółki w cale nie są "niedowartościowane" - po przedstawieniu wyników okazać się może, że wcześniejsze spadki z wyprzedzeniem uwzględniły pogorszenie sytuacji finansowej. Dlatego przy inwestowaniu długoterminowym trzeba uwzględnić możliwą zmianę otoczenia - w uproszczony sposób pokazałem jak to zrobić wyceniając akcję Netflix.

Aktualnie zdaje się, że rynek właśnie to robi - stara się wycenić wzrost kosztu obsługi długu, który przyjść może po podwyżce stóp procentowych. Fakt ten wpływa na wycenę spółek w oparciu o zdyskontowane przypływy pieniężne.

"Zdyskontowane przepływy pieniężne - to metoda wyceny projektu, spółki lub jej poszczególnych aktywów, wykorzystująca podejście rachunku wartości pieniądza w czasie. Wszystkie przyszłe przepływy pieniężne są szacowane i dyskontowane w celu określenia ich wartości bieżącej. Wartość używanej stopy dyskontowej przeważnie odpowiada kosztowi kapitału i zawiera ocenę ryzyka dotyczącego przyszłych przepływów pieniężnych." - filmy w temacie z kanału YouTube: link1, link2, link3.

Pozostanie pytanie w jakie spółki teraz inwestować?

Spółki, które na zmianę otoczenia mogą więcej stracić, to przede wszystkim firmy z ponadprzeciętnie wysokim długiem. Dlatego w inwestowaniu długoterminowym w okresie bessy, bezpieczniej jest skoncentrować się na spółkach ze stabilnymi wynikami finansowymi. Przecenę na wielu rodzajach spółkach oczywiście można próbować wykorzystać, z tą świadomością, że dołek raczej nie złapiemy, więc trzeba będzie pamiętać o tym, aby ewentualne pogłębianie się spadków "wytrzymać" i takie spadki mogą potrwać dłużej niż dotychczas.

Innym sposobem inwestowania w okresie większych spadków na rynku, jest inwestowanie w spółki, które najzwyczajniej nie spadają. Strategię tą dokładniej omówiłem podczas koronawirusowego krachu w artykule jakim przygotowałem dla księgarni maklerskiej, także zainteresowanych przekierowuję do niego: "W jakie akcje spółek inwestować, kiedy panuje bessa?".

Więcej na temat tego w jaki sposób my w okresie większych na giełdzie spadków inwestujemy w naszym najnowszym filmie na YouTubie:


Zainteresowanym dokształceniem się, polecę jeszcze książkę "Giełda, inwestycje, trading" w której dokładniej opisałem na co przy analizie firmy zwracam uwagę, jakie kryteria powinna spełniać każda długoterminowa inwestycja, jak znaleźć potencjalnie obiecujące spółki do inwestycji i wiele więcej. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu, gdzie ją można zamówić:

 

wtorek, 14 grudnia 2021

Jakie akcje w 2022 roku kupować?

Aktualnie rynek na nowy rok wycenia w USA minimum dwie podwyżki stóp procentowych oraz spadek inflacji od drugiego kwartału 2022 roku - to można odczytać z krzywej rentowności obligacji. Oznacza to, że wzrośnie koszt obsługi długu i to powoduje spadek wyceny spółek, które rozwój swój finansowały tanim kredytem. Innymi słowami oznacza to, że powoli będziemy wracać do normalności (bo to właśnie aktualne otoczenie rynkowe jest "nienormalne"). 

Rynek oczywiście stan ten wycenia z wyprzedzeniem - spółki które najwięcej zyskały na realnej stopie procentowej, która znajdowała się poniżej zera, już wcześniej spadają w wycenie do poziomów sprzed koronawirusowego krachu. Tym samym spółki szybko rozwijające się, będą musiały dostosować się do nowych warunków i dlatego uważam, że nowy rok, może przynieść "come back" spółek rozwiniętych. Mimo tego ogólny podział sił growth do value się nie zmieni - tzn. że wychodzę z założenia, że growth w dłuższym ujęciu dalej będzie utrzymywać przewagę nad spółkami typu value, z tym że nożyce pomiędzy tymi dwiema klasami akcji wolniej będą się od siebie oddalać. Dla osób, które chcą się tematem tym dokładniej zaznajomić - odsyłam do naszego filmu z marca 2021: "Czy inwestowanie w wartość przestało działać?". 

VUG/VTV 14.12.2021 - 2,16

Hipotezę tą można śledzić obserwując podział sił spółek growth do value - powyższy wykres już kilka razy na blogu się pojawił (link1, link2) i on pokazuje, przewagę jednej klasy spółek nad drugą. Kiedy wykres rośnie, spółki typu growth rosną więcej od spółek typu value, kiedy wykres spada na odwrót, a kiedy idzie bokiem - growth i value przynoszą te same wyniki. 

Myślę, że od nowego roku powyższy wykres będzie rósł w dużo niższym tempie niż rósł po koronawiruoswym krachu - czyli wrócimy do dawnych wzorców. Wynikać to będzie właśnie z podwyżek stóp procentowych oraz spadku poziomu inflacyjnego. Dla rynku oznaczałoby to, że obserwować będziemy korektę na akcjach silnie rozwijających się (już dzisiaj to obserwujemy) i wraz z dotarciem do poziomów wyceny spółek growth do z okresu pre-pandemicznego, może będzie to okazja do zakupu spółek w korekcie. Jedną taką firmę, niedawno na blogu już przedstawiłem: MercadoLibre.

Dzisiejszy wpis to, tylko krótkie zapisanie obserwacji i moja interpretacja tego, jakie powiązania w przyszłości mogą z tego wyniknąć. Jestem ciekawy Waszej opinii - czy zgadzacie się z moimi, jeśli nie dlaczego? Które akcje w nowym roku będą w przewadze? Czy "big tech" dalej będzie trzymać rynek wysoko?

niedziela, 15 sierpnia 2021

Mit inwestowania dywidendowego i dlaczego dla większości strategia ta jest złym wyborem

Poniższy artykuł służył jako skrypt do filmu na naszym kanale YouTube - dla osób preferujących przekaz audio-wizualny: na końcu artykułu podlinkowany jest film :)

Dzisiaj temat, który dotyczy wielu prywatnych inwestorów inwestujących dywidendowo. Rozprawię się z kilkoma mitami tej strategii i wyjaśnię dlaczego strategia dywidendowa dla zdecydowanej większości inwestorów jest złą strategią. Zarazem dostaniecie odpowiedź, dlaczego nie inwestuję dywidendowo. 

Ale najpierw wytłumaczę czym w ogóle jest dywidenda: otóż w najprostszej definicji dywidenda to część zysku, którą wypłaca się akcjonariuszowi. Nie każda spółka wypłaca dywidendę i firmy które dywidendą się dzielą muszą w pierwszej kolejności wypracować zysk netto, inaczej nie ma się czym ze swoimi akcjonariuszami podzielić.

Kiedy akcjonariusz otrzymuje dywidendę, kurs akcji korygowany jest o wartość wypłaconej dywidendy. Wypłata dywidendy oznacza, że spółka pozbywa się części swojego zysku i części posiadanej gotówki, która trafia właśnie do akcjonariusza, ale przez to też spada wartość księgowa przedsiębiorstwa. Z tego powodu automatycznie obniżana jest jej kapitalizacja na giełdzie, a obniżka ta równa jest łącznej kwocie wypłaconej dywidendy, co swoje odzwierciedlenie ma w kursie akcji, od której dywidenda jest odejmowana.

Czyli jeśli przykładowo akcje firmy X kosztują 200 zł i spółka wypłaca 3% dywidendy, czyli 6 zł, kurs tej spółki korygowany jest do 194 zł i różnica tych 6 zł trafia w formie gotówki na rachunek inwestora. Ale uwaga: od tych 6 zł trzeba jeszcze zapłacić podatek. W Polsce podatek od zysków kapitałowych wynosi 19% i to oznacza, że na rachunek akcjonariusza trafia dokładnie 4,86 zł, gdyż 19% z 6 zł to 1,14 zł. Te 1,46 złotych to podatek który automatycznie jest odliczany, a to znaczy że akcjonariusz nie musi się martwić tym aby zgłaszać tego do urzędu skarbowego, urząd skarbowy z automatu pobiera ten podatek z rachunku inwestora.

Dodam, że ten mechanizm podatkowy nie dotyczy wszystkich giełd – na przykład w Wielkiej Brytanii podatek od dywidendy nie jest odliczany automatycznie i trzeba to zrobić samemu, ale w efekcie całość sprowadza się do tego samego, z tą różnicą, że przy spółkach brytyjskich inwestor ma więcej pracy. Przy spółkach amerykańskich podatek z kolei wynosi 15% i różnicę 4%, no bo w Polsce płacimy 19%, samemu trzeba wykazać. Jednak trzeba również dodać, że inwestując za pośrednictwem polskiego brokera, broker ten nalicza podatek podwójnie i zamiast zapłacić 15%+4% dopłaty, inwestor płaci dwa razy 15%, czyli w sumie 30%. To podwójne liczenie można ominąć dostarczając wniosek W-8BEN, ale niestety nie każdy polski broker wniosek ten przyjmuje, co wynika z modelu z jakiego polskie domy maklerskie korzystają, a dokładniej z deponowania papierów inwestora na rachunku zbiorczym, rozdzielając wszystko we własnym systemie. Temat ten można by omówić w oddzielnym artykule, ale ja wrócę do naszego głównego tematu, czyli dlaczego inwestowanie dywidendowe dla większości osób jest złą strategią.