Translate my BLOG

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lipca 2026

Eaton Corporation PLC (ETN)

Eaton Corporation PLC 20.07.2026 - 400 $

Mam taką listę spółek, które zapisałem sobie do przeanalizowania i przedstawienia na blogu. Jedną z tych spółek jest Eaton Corporation PLC - amerykańsko-irlandzka firma przemysłowo-technologiczna, specjalizująca się w rozwiązaniach do zarządzania energią (power management). Dostarcza produkty i usługi pomagające bezpiecznie, efektywnie i zrównoważenie wykorzystywać energię elektryczną, hydrauliczną i mechaniczną. Główne obszary działalności spółki obejmują systemy elektryczne, motoryzacja, lotnictwo, odnawialne źródła energii i automatyka. Firma działa w ponad 170 krajach i zatrudnia 97 tys. pracowników na całym świecie. Jej głównym obszarem działalności jest obecnie infrastruktura elektryczna, która odpowiada za największą część przychodów. W Polsce Eaton posiada zakłady produkcyjne oraz centra inżynieryjne i usługowe, m.in. w Tczewie, Bielsku-Białej i Warszawie, dostarczając rozwiązania zarówno na rynek krajowy, jak i międzynarodowy.


Z kapitalizacją rynkową przekraczającą 150 mld. $ spółkę sklasyfikować możemy do tych większych graczy. Długoterminowe wyniki finansowe wyglądają dobrze i dzięki boomie w sektorze energetycznym spowodowanym wzrostem zapotrzebowania na energię do zasilania centrów danych prognozy wskazują na przyspieszenie tempa wzrostu wyników finansowych. W naszej aplikacji Stoxly, możemy sprawdzić bieżące prognozy analityków i ich ostatnie zmiany i tam widzimy, że ostatnie aktualizacje dotyczyły podwyższania ceny docelowej spółki.


Aktualna cena spółki sięga ok. 400 $, średnia cena docelowa spółki według rekomendacji analityków przekracza 462 $, co daje ponad 15% potencjał wzrostowy. Rozpiętość między najbardziej optymistycznymi, a najbardziej pesymistycznymi  prognozami sięga z kolei od minus 18% do plus 40%.


Dzięki oczekiwanemu przyspieszenia wzrostu wyników finansowych, aktualna wycena spółki wydaje się obecnie z ujęcia własnej historii ponadprzeciętnie wysoka. W oparciu o zyski, spółka wyceniona jest w tej chwili ponad 39 krotnością rocznych zysków. Mediana dla prawie 20 letniego okresu sięga z kolei 18 krotność. 


Aby teraz oszacować, czy podwyższona wycena jest uzasadniona, sprawdzić musimy do jakiego dokładnie oczekiwanego przyspieszenia wzrostu zysku ma dojść - największa dynamika wzrostowa wedle obecnych prognoz przypadnie na pierwszy kwartał kolejnego roku i sięgnie 27,65% rok do roku. 


Po zakończeniu pierwszego kwartału 2027, tempo wzrostu jednak ponownie ma zwalniać do aż ok. 6% w czwartym kwartale 2027. Mamy więc dosyć dużą rozpiętość, ale ogólny kierunek wzrostu rok do roku ma się utrzymywać. Przez tą wysoką rozpiętość trudno ustalić stały średnioroczny wzrost, ja jednak przyjmę bardziej ostrożne założenia i policzę oczekiwany zwrot dla niższych wartości - niższych wartości wzrostu jak i samej wyceny. Dzięki temu zwiększę sobie margines bezpieczeństwa.


W pozytywnym scenariuszu i rocznym wzroście zysków sięgających w skali roku 20% w następnych pięciu latach, akcje spółki przy spadku wyceny w oparciu o zyski do 36 warte będą 916 $, co daje 129% całkowitego zwrotu, czyli 18% w skali roku. Jeśli założę sobie, że chciałbym uzyskiwać co najmniej 10,5% w skali roku, zdyskontowana wartość akcji dzisiaj wynosi 556 $, więc mamy względem aktualnej ceny 39% niedowartościowanie. Przy scenariuszu bazowym, zakładającym 15% średnioroczny wzrost zysków i spadku wyceny do 30, akcje spółki zdają się w tej chwili z kolei o 6,3% przewartościowane. Ponieważ w takich założeniach (co do tempa wzrostu zysków i oczekiwanego poziomu wyceny), średnioroczna stopa zwrotu będzie niższa od oczekiwanej sięgającej 10,5% rocznie. Jak to z kolei wygląda przy scenariuszu pesymistycznym to widzicie na grafice - po opisie scenariuszu optymistycznego i bazowego, myślę że już będzie w stanie samemu zinterpretować dane ;)

ETN 20.07.2026 - 400 $


Jeśli przejdziemy do technicznej sytuacji na wykresie, to tutaj zauważymy bardzo stabilny trend wzrostowy kursu akcji. Jednak w ostatnich miesiącach doszło do wyraźnego wybicia ponad górne ograniczenie kanału wzrostowego. Wybicie, które zarazem doprowadziło do wzrostu poziomu wyceny. Wzrost poziom wyceny bierze się z oczekiwanego wzrostu tempa wzrostu zysków w kolejnych kwartałach. Jednak po wyliczeniach widzimy, że ta wycena mimo tego zdaje się dzisiaj troszkę zawyżona. Jeśli chcemy osiągać średnioroczny zwrot w wysokości 10,5%, spółka w bazowym scenariuszu jest w tej chwili o ponad 6% przewartościowana i skoro w tym bazowym scenariuszu mamy przewartościowanie, akcje dla mnie nie są w tej chwili interesujące do zakupu. Może będą kiedy wycena troszkę spadnie.

Dzisiejsza analiza przeprowadzona została w naszej świeżo opublikowanej aplikacji Stoxly - aplikacji do śledzenia wiadomości rynkowych, analiz spółek oraz monitorowania własnego portfela inwestycyjnego. To co dzisiaj pokazałem w tym wpisie, to tylko bardzo mały wycinek jej możliwości. Nie przesadzę, że planujemy z tej aplikacji stworzyć najlepsze tego rodzaju narzędzie na świecie, bo mamy jeszcze bardzo duże wobec niej plany. Wraz z jej rozwojem cena za dostęp do wszystkich jej funkcji będzie rosnąć, ale osoby, które teraz zdecydują się na złożenie konta, cena ta jest niższa i można sobie ją "zaklepać" - tzn. nadchodząca podwyżka nie będzie dotyczyła osób, które już z aplikacji korzystają (do czasu wygaśnięcia abonamentu).

->Załóż konto w STOXLY<-

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Descartes Systems Group (DSGX)

W jednym z naszych publicznych portfeli gości spółka Descartes Systems Group (ten portfel sprawdzić możecie tutaj: "Portfel F24"). Przy tym firma ta ani jeden raz nie pojawiła się jeszcze na blogu, dlatego dzisiaj to nadrobię - Descartes Systems Group to kanadyjska międzynarodowa firma technologiczna specjalizująca się w oprogramowaniu logistycznym, oprogramowaniu do zarządzania łańcuchem dostaw i usługach w chmurze dla firm logistycznych. Czyli działa w sektorze softwarowym, który w ostatnich miesiącach jest w bessie (aczkolwiek ostatnio zaczął ponownie odbijać). Descartes na tym odbiciu jak dotąd tylko średnio korzysta, tzn. w stosunku do sektora w którym działa, odbiła znacznie mniej. Warto więc sprawdzić, czy nie mamy tu ciekawą okazję antycykliczną - bo jeśli spółka dalej zwiększa swoje zyski, a cena akcji nie rośnie, to znaczy, że spada wycena. 


Długoterminowo patrząc wyniki są w trendzie wzrostowym. Przychody w ostatnich pięciu latach 15,89% rocznie, a w ostatnich dziesięciu latach 14,7% rocznie, czyli tempo wzrostu przychodów nawet delikatnie przyspieszyło. Zysk na akcję z kolei w ostatnich pięciu latach rósł 24,8% rocznie, ale w następnych pięciu latach rosnąć ma już "tylko" 20,38% rocznie. Jest to dalej bardzo wysokie tempo wzrostu, ale spowolnienie wymusza też korektę wyceny. 


Ta wycena na wskaźniku ceny do zysków spadła przez trwającą na akcjach bessę do najniższego poziomu od ponad 10 lat. Wycena w oparciu o przychody z kolei spadła do okolic pandemicznego dołka z 2020 roku. Wyższa wycena względem własnej historii na wskaźniku uwzględniającego przychody wynika z tego, że w marża spółki rosła. Dzięki wzrostowi marży rośnie też ogólna długookresowa wycena w oparciu o przychody, bo po prostu zyski rosną szybciej niż przychody. Także krótko podsumowując, patrząc po wycenie jak i oczekiwanego wzrostu zysków firmy na kolejne lata, aktualna sytuacja na firmie jest bardzo ciekawą okazja do antycyklicznej inwestycji.

 DSGX 01.06.2026 - 73,77 $

Patrząc na długoterminowy wykres ceny akcji, obecne spadki względem swojej historii też się wyróżniają - jest to druga największa korekta od prawie 20 lat! Przy tym ogólne wyniki finansowe przecież dalej są w trendzie wzrostowym i nawet zakładany spadek tempa wzrostu zysków, te spadki nie uzasadnia. 
 


Przypomnę jednak, że piszę z perspektywy inwestora, który posiada w tej spółce jakieś udziały, co znaczy, że może pojawić się ryzyko, że na firmę patrzę przez "różowe okulary". Mimo tego staram się pozostać w swojej opinii neutralny i mój końcowy wniosek jest taki, że mamy tu w tej chwili bardzo interesującą okazję do długoterminowej antycyklicznej inwestycji. Gdyby nie to, że akcje już goszczą w portfelu, wykorzystywałbym to do zakupów. Zresztą może i tak wykorzystam do powiększenia pozycji - jeśli tak, to poinformuję o tym w cotygodniowych wiadomościach #GITnews na YouTubie.

Na koniec dla zainteresowanych dokształceniem się w inwestowaniu oraz tradowaniu na giełdzie i wykorzystaniu aktualnej sytuacji rynkowej polecę książkę "Giełda, inwestycje, trading". W niej dokładniej opisałem jakie kryteria spółka powinna spełniać, aby stała się ona dla mnie interesująca do inwestycji długoterminowej. Klikając na poniższe zdjęcie, przejdziesz do sklepu, gdzie ją można zamówić:


środa, 18 lutego 2026

Constellation Software (CSU)

"Najlepsza" spółka softwarowa w największej bessie w swojej historii - czy to okazja?
CSU 18.02.2026 - 2350 (CAD)


Constellation Software - firma specjalizująca się w przejmowaniu licencji do już opracowanych programów zajmując się dalszą ich dystrybucją w ostatnich w ostatnich 20 latach rosła jak po sznurku (dosłownie - wystarczy spojrzeć na wykres). Jednak aktualna bessa w sektorze softwarowym nie ominęła również tą firmę - aktualnie akcje spółki znajdują się w największej bessie jakie dotychczas ona doświadczyła. Kurs spółki od swojego szczytu oddalił się już o niemal 60%. Mnie jako inwestora interesuje oczywiście, czy te spadki nie są interesujące do wykorzystania?

Sprawdzając sam wykres wizualizujący wyniki, przeszły trend na bazie których cena akcji tak po sznurku rosła, nie ma być według obecnych danych przerwany. Przychody dalej mają rosnąć ponad 23% rocznie i również zyski, w długim terminie (mimo zmiennej marży, zależnej od przejęć) będą rosnąć. W ostatnich pięciu latach zyski spółki rosły średnio 17% rocznie.



Również pozostałe dane jak EBIT do zadłużenia wyglądają pozytywnie i patrząc czysto fundamentalnie, na same liczby, historia sukcesu nie wygląda tutaj na zagrożoną. Ale dochodzi nowy czynnik ryzyka - AI, który ma znacząco zmniejszyć barierę wejścia na rynek i tym samym wymusić obniżkę cen usług innych firm walczących o udziały na rynku. Czy w skrócie - rośnie obawa o presję marżową.

Dodatkowo Mark Leonard - założyciel firmy odchodzi. Oficjalny powód jego odejścia to "problemy zdrowotne". Zapewne założyciel odniósł ogromny wkład w sukces firmy, ale nie był to "one man show" - Constellation Software prowadzony jest przez zespół doświadczonych ludzi, którzy wspólnie przyczynili się do sukcesu spółki.

Kiedy spojrzę na wycenę firmy - w oparciu o przypływy pieniężne (na samej górze), w oparciu o zyski w środkowym oknie i w oparciu o przychody na samej dole, to ta wycena zdaje się być już na naprawdę bardzo atrakcyjnym poziomie. No może w oparciu o zyski wygląda to mniej atrakcyjnie, ale przypomnę o zmiennej, zależnej od inwestycji marży, który wycenę w oparciu o zyski zniekształca. 


Jednak nie z samych plusów firma się składa - ja do minusów zaliczę rosnący poziom zadłużenia, który mimo, że nie jest na jakimś alarmująco wysokim poziomie, to mimo tego zadłużenie to jest w moich oczach niepotrzebnym czynnikiem obciążającym rentowność spółki. Firma nie ma konieczności lewarowania swojego biznesu obcym kapitałem, ale mimo tego woli operować na finansowaniu zewnętrznym.

Wracając jeszcze raz na chwilkę do zagrożenia ze strony AI - spółka specjalizująca się na inwestycjach w tym sektorze, w mojej ocenie ma tą przewagę, że może wybierać te segmenty, które są mniej zagrożone dysrupcją technologiczną. AI, szczególnie dla tej spółki, powinno nie być zagrożeniem, a bardziej szansą na zwiększenie efektywności. Ale obecne zachowanie ceny akcji temu zaprzecza, aczkolwiek zaznaczyć też trzeba, że rynek jeszcze nie rozróżnia, które firmy są realnie zagrożone, a które tracą na fali jedynie potencjalnego zagrożenia. W mojej ocenie, Constellation Software nie jest tu zagrożona i obecna przecena jest wyjątkowo atrakcyjną okazją do anty-cyklicznej inwestycji. Ale może też jestem po prostu w błędzie. 

W każdym razie, ja w jakimś stopniu jestem w firmie zaangażowany i poważnie zastanawiam się nad tym, czy nie wykorzystać sytuację, aby tą firmę zagościć również w moim publicznym portfelu "Najlepszych Spółek Świata" - jak zagości, oczywiście dam znać. 

Pamiętajcie, że prezentuję jedynie swoją opinię i to co napisałem nie jest poradą inwestycyjną. Dla osób, które chciałyby się dokształcić - w swojej książce opisałem jakie kryteria powinna spełniać każda długoterminowa inwestycja, gdzie szukać informacji, jak analizuję spółki i wiele więcej.  Dostępna ona jest w sklepie blogowym, do którego przejdziesz po kliknięciu na poniższe zdjęcie:

 

poniedziałek, 9 lutego 2026

FactSet Research Systems (FDS)

Największy krach w historii, największa dywidenda w historii
FDS 10.02.2025 -  203,22 $

FactSet Research - spółka dostarczająca dane (między innymi do wykresów z tego wpisu) oddaliła się od swojego szczytu już o niemal 60%. Jest to największy spadek ceny akcji w historii firmy. Technicznie kupowanie "wykresu" w tym momencie, to klasyczne łapanie spadającego noża. Fundamentalnie z kolei wygląda to już zupełnie inaczej - bo cena za jaką tę akcję kupujemy jest najniższa w historii. Przy tym same długoterminowe wyniki finansowe wyglądają wyśmienicie. 
 

Przychody w ostatnich pięciu latach rosły ponad 9% rocznie, zyski nawet 10% rocznie (w międzyczasie marża delikatnie wzrosła). Kiedy spółkę ostatnio na blogu przedstawiałem (lipiec 2020 - przewijając ten post, przejdziesz do tego wpisu) zyski wedle prognoz w następnych pięciu latach rosnąć miały jednak 6,28% rocznie. Oznacza to, że względem dawnych prognoz, spółka uzyskała wyższy wzrost niż zakładały to dawne oczekiwania. Patrząc w przyszłość tempo wzrostu zysków w następnych pięciu latach ma się spowolnić - do lekko ponad 7% rocznie. Czy podobnie jak pięć lat temu, prognoza ta jest zbyt pesymistyczna i faktyczny wzrost będzie większy tego nie wiem. Ale zakładając pesymistycznie, żeby zachować pewien margines bezpieczeństwa, jeśli zyski w następnych pięciu latach rosnąć będą jeszcze wolniej - powiedzmy tylko 5% rocznie, to mimo tego, dzięki aktualnie bardzo niskiej wycenie, można oczekiwać ponad 14% średniorocznego wzrostu ceny akcji.
 
  
Jak do tego wniosku doszedłem? Aktualny zysk na akcję wynosi 15,72 $. Przy 5% średniorocznego wzrostu tego zysku przez kolejne pięć lat, ten zysk na akcję za pięć lat sięgnie poziomu 20,06 $. Obecna cena do zysku spółki sięga z kolei 13,19 i jak już wspomniałem, jest to najniższy poziom wyceny w historii spółki.
 

Ten poziom wyceny na tym wykresie widzicie na samym dole. Wyżej mamy stopę dywidendy, która w tej chwili przekracza 2% i jest również najwyższa w historii. Kolejne okno wyżej (czerwona linia) to obsunięcie ceny akcji względem ostatniego szczytu - obsunięcie to również jest najwyższe w historii i na samej górze jest cena akcji.
 
Zakładając więc, że poziom wyceny wróci i się znormalizuje, ale ostrożnie zakładając, że wzrośnie do poziomu 20 (co jest poniżej długookresowej średniej), to w takim przykładzie cena akcji za pięć lat wyniesie 401,26 $, bo 20,06 $ zysku na akcję, razy zakładany poziom wyceny (20) wynosi 401,20 $. Aktualna cena akcji to ok. 203 $, więc do 401 $ brakuje ponad 97%, a to daje 14,58% w skali roku.
 
Mój wniosek: firma długoterminowo bardzo stabilnie zwiększa swoje wyniki finansowe i zakładając nawet pesymistycznie, że przyszły wzrost będzie niższy, dzięki aktualnie bardzo niskiej wycenie, spółka jest w tej chwili silnie niedowartościowana. Patrzę na same liczby i aktualne prognozy, nie uwzględniam innych ryzyk, które być może inwestorzy starają się uwzględnić w spółce. Ale jakie by te ryzyka nie były, wycena jest tak niska, że mamy już tu duży margines bezpieczeństwa. Spółka fundamentalnie prezentuje się wyśmienicie, jest zdrowa, co prawda delikatnie zadłużona, ale bez przesady. 
 
Z tego też względu wykorzystuję obsunięcie do zakupów, do naszego YouTubowego portfela dywidendowego, którego znajdziesz w tej playliście: Portfel Dywidendowy. Pamiętajcie, że przedstawiam tylko prywatną opinię, która oczywiście nie jest żadną poradą inwestycyjną. Może czegoś nie dostrzegam, może spadki są uzasadnione...? 


 

środa, 28 stycznia 2026

Ubisoft (UBI)

Wielki upadek Ubisoft - czy spółka podniesie się z kryzysu? Warto anty-cyklicznie zainwestować?

UBI 28.01.2026 - 4,43 €


piątek, 26 grudnia 2025

środa, 26 listopada 2025

Graco (GGG)

Dawno nie przedstawiałem na blogu spółki, więc dzisiaj to nadrobię i pod lupę wezmę Graco - jest to amerykański producent wyspecjalizowany w technologiach do kontroli, przenoszenia i aplikacji płynów oraz materiałów o różnej lepkości. Na swojej stronie przedstawiają się w następujący sposób:

"Wlewamy masło orzechowe do Twojego słoika i olej do Twojego samochodu. Kleimy podeszwy Twoich butów, szyby w Twoich oknach i pompujemy atrament na Twoje rachunki. Spryskujemy lakierem Twój samochód, pokrywamy Twoje tabletki, malujemy Twój dom i nadajemy fakturę Twoim ścianom. Jesteśmy częścią Twojego codziennego życia od ponad 90 lat."

Spółka więc z kategorii - "nikt o niej nie słyszał, ale wszyscy korzystamy z jej usług i produktów". Firma założona została w 1926 roku, zatrudnia 4300 pracowników i na giełdzie wyceniona została na 13,7 mld. $ kapitalizacji. Pod względem wielkości zaliczana jest więc do tych średniej wielkości spółek. 
 

Kiedy spojrzymy na długoterminowe wyniki finansowe - one zmierzają w odpowiednim kierunku, czyli rosną. Jednak w ostatnich kilku latach widać wyraźne spowolnienie tempa wzrostu przychodów, co przy stałej utrzymującej się marży powoduje spadek tempa wzrostu zysku netto.
 

Zysk na akcję w ostatnich pięciu latach rósł średnio lekko ponad 7% rocznie, ale w minionych trzech latach tempo tego wzrostu spadło do 3,8%. Aktualne prognozy sugerują jednak, że to spowolnienie jest okresowe, bo obecne przewidywania zakładają powrót do dawnego tempa wzrostu zysku na akcję, który w kolejnych pięciu latach przekroczyć ma 7,6%. Czyli względem poprzednich pięciu lat, zysk na akcję ma nawet delikatnie przyspieszyć na dynamice wzrostowej.
 
Poziom wyceny w oparciu o prognozowane zyski 

Za ten wzrost płacimy w tej chwili 26-krotność rocznych prognozowanych zysków, co z ujęcia wyceny historycznej jest ponadprzeciętnie dużo. Nawet jeśli uwzględnimy cykl obniżek stóp procentowych (który zawyża poziom wyceny spółek), wycena ta nie jest w mojej ocenie uzasadniona. Taki poziom wyceny byłby adekwatny przy średniorocznym wzroście zysku na akcję na poziomie wyższych kilkunastu procent (dla przypomnienia, aktualne prognozy zakładają 7,6% średnioroczny wzrost zysków).  

GGG 26.11.2025 - 82,87

Mimo tego długoterminowo patrząc, kurs spółki i tak powinien rosnąć - bo po prostu zyski rosną. Jednak przez aktualne przewartościowanie musimy się liczyć z okresową korektą. Technicznie patrząc przewartościowanie to zdaje się być "odbudowywane" czasem - tzn. zamiast skorygować wysoką wycenę spadkiem ceny akcji, wycena ta korygowana jest długo utrzymującym się kursem na stałym poziomie. Jeśli taki stan się dalej będzie utrzymywać, to wycena ta z biegiem czasu również będzie spadać - bo kiedy zyski rosną, a cena akcji stoi w miejscu, poziom wyceny będzie spadać. 

 


Spółka w tej chwili płaci ok. 1,3% dywidendy, dodatkowo skupuje własne akcje (w długim terminie - okresowo dochodzi do przerw), nie zadłuża się i rośnie głównie organicznie (nie przez przejęcia). Zysk przez ostatni spadek przychodów w minionym roku względem poprzedniego spadł. Przez ten jednoroczny spadek zysków, stabilność wzrostu została też przerwana, tzn. teraz przyszły wzrost zysku przekraczający 7%, na bazie minionych pięciu lat osiągniemy z 87,6% prawdopodobieństwem.


Wzbogacając jeszcze krótką analizę o inne modele wyceny - na stronie InvestingPRO zobaczymy, że spółka mimo mojego wniosku bycia przewartościowaną, jest w tej chwili plus minus uczciwie wyceniona. Przeciętny poziom docelowy wyznaczony na podstawie 14 różnych modeli wyceny wskazuje na 2,7% przewartościowanie, a według analityków akcje te są nawet o ok. 10% niedowartościowane.  


Swoją droga w Investing trwa aktualnie Black Friday i teraz możecie przedłużyć swój abonament oszczędzając 60%, lub jeśli jeszcze nie macie konta, skorzystać z 60% przeceny. Dodatkowo przy rejestracji z tego linku otrzymacie dodatkowe 15% zniżki i jednocześnie weprzecie mój blog: 

 >ZAŁÓŻ KONTO W INVESTING

Również moją książkę możecie teraz zamówić taniej - na krótki czas będzie ona dostępna u mnie w sklepie z 30% zniżką plus DARMOWĄ wysyłką. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziecie do strony, gdzie można ją zamówić.

  

piątek, 3 października 2025

KGHM Polska Miedź (KGH)

Miedź na wagę złota | Skąd wzrosty na KGHM?

 03.10.2025 - 170,85 zł
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

wtorek, 30 września 2025

Nvidia Corporation (NVDA)

Nowy sygnał zakupu

NVDA 30.09.2025 - 186,35 $


Nvidia jest właśnie w trakcie wybijania nowego historycznego szczytu - poziom 185 $ był przez wiele tygodni broniony, ale teraz właśnie cena jest w trakcie pokonywania oporu, co z technicznego ujęcia jest sygnałem zakupu. Obecnie żaden większy bank nie prognozuje niższego poziomu docelowego niż 200 $.
  

 


Najniższy poziom docelowy wyznaczył D. A. Davidson & Co. który sięga 195 $, no dobra, to mamy jeden bank z prognozą docelową poniżej 200 $, a nie wróć... również D.A. Davidson w aktualizacji z 11 września podniósł poziom docelowy do 210 $. Reszta przewiduje jeszcze wyższe poziomy - najwyższy poziom wyznaczył KeyBanc Capital Markets, który właśnie dzisiaj zaktualizował swoją prognozę do tej spółki, podnosząc cenę docelową do 250 $. Czyli względem aktualnej ceny największe instytucje finansowe prognozują wzrost spółki Nvidia w przedziale od 10% do ok. 35%. 

czwartek, 25 września 2025

Bank Pekao SA (PEO)

Największą dywidendę w indeksie WIG20 wypłaca aktualnie Bank Pekao SA. Stopa dywidendowa tej spółki sięga w tej chwili 10,28%. Na jej wypłatę firma przeznacza niecałe 72% zysków i dywidenda ta nieprzerwanie od czterech lat rośnie. W poprzednich latach dywidenda ta od 2015-2021 rok w rok spadała, ale od 2022 właśnie rośnie. W dzisiejszym docinku sprawdzimy dokładniej finanse banku, czy ta dywidenda utrzyma swój wzrostowy trend oraz czy Pekao to spółka w którą w ogóle warto zainwestować?

Niniejszy artykuł dostępny też jest w formie wideo na YouTubie: Gigantyczna dywidenda i wzrosty, czy to pułapka? 

Sami w spółki dywidendowe inwestujemy jedynie w ramach dywersyfikacji, tzn. spółki dywidendowe stanowią tylko małą część naszych inwestycji. My najwięcej inwestujemy w spółki rozwijające się. Nie oznacza to, że strategia dywidendowa jest zła, ta strategia jedynie nie pasuje do naszego profilu inwestorskiego.

Przechodząc do analizy Banku Pekao SA – jest to polski bank uniwersalny założony 17 marca 1929 jako państwowy bank komercyjny w formie spółki akcyjnej. Od 1998 po raz kolejny notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W latach 1999–2017 kontrolowany przez UniCredit. 7 czerwca 2017 roku zarząd nad Bankiem przejęły Powszechny Zakład Ubezpieczeń i Polski Fundusz Rozwoju, których kontrolne pakiety akcji posiada Skarb Państwa.

Największych udziałowców banku widzicie na tej grafice. Ponad 5% pakiet kontrolny posiadają w sumie tylko cztery podmioty, co znaczy, że struktura właścicielska banku jest dosyć silnie rozproszona. Dla nas inwestorów oznacza to, że kontrola nad bankiem nie jest skoncentrowana w jednostkach. Aczkolwiek najwięcej do powiedzenia mają tu PZU I Polski Fundusz Rozwoju.

Kapitalizacja banku przekracza 46 mld. zł, czyli prawie 13 mld. $ i tym samym jest piątą największą spółką na polskim parkiecie. Na giełdzie nieprzerwanie notowany jest od 1998 roku, co czyni ją jedną z najstarszych spółek na polskiej giełdzie.

PEO 25.09.2025 - 172,40 zł

Kiedy spojrzę na długoterminowy wykres ceny akcji, zauważę że cena nie znajduje się w długoterminowym trendzie – raz przez parę lat kurs rósł, po tym mieliśmy dynamiczne spadki. Później przyszło odbicie i trwający 10 lat trend boczny. W 2020 roku podczas pandemii silne załamanie i równie silne odbicie, które później było gwałtownie korygowane i po tym od drugiej połowy 2022 roku do dzisiaj nadzwyczajnie duże wzrosty.

Sam wykres ceny akcji zdradza nam więc już, że prognozowanie dalszego zachowania się ceny będzie niezwykle trudne. Nie mamy tu powtarzającej się sezonowości, ani jednego dominującego kierunku ruchu ceny.

Patrząc na długoterminowy rozwój wyników finansowych ta „nieprognozowalność” jest potwierdzona – brak tu dominującego trendu. Patrząc od 2010 do ok. 2020 przychody utrzymywały się mniej więcej na tym samym poziomie, ale jednocześnie marża banku spadała. W 2021 roku przychody zaczęły nagle rosnąć, przyspieszając na dynamice w kolejnym roku. Również marża gwałtownie wzrosła, co w efekcie doprowadziło też do wzrostu zysku banku. Tym samym kurs akcji od tego czasu do dzisiaj rośnie.

Na podstawie tych informacji nie możemy więc oddać, żadnej prognozy, bo jak już wspomniałem brak tu powtarzalnych schematów w oparciu o które moglibyśmy oszacować prawdopodobny dalszy rozwój wyników.

Szukając powody nagłego wzrostu zysków banku wystarczy sprawdzić co od 2021 roku względem poprzednich lat się w spółce zmieniło. Odpowiedzią mogą tu być stopy procentowe NBP.

Od 2021 roku, czyli właśnie od tego roku, kiedy zyski banku przyspieszyły NBP rozpoczął podnosić stopy procentowe. Cykl podwyżek stóp procentowych zakończono w 2023 roku i aktualnie znajdujemy się w nowym cyklu obniżek. Ale te obniżki dotychczas są bardzo powolne. Mimo tego jest to dla nas informacja, która wskazuje na to, że raczej powinniśmy nastawić się na zakończenie dynamicznego wzrostu zysku tego banku. Innymi słowy, akcje Banku Pekao SA z dużym prawdopodobieństwem nie będą już w tym tempie co ostatnio rosnąć. Ze względu na wkroczenie do cyklu obniżek stóp procentowych, nawet bardziej prawdopodobne jest, że zyski banku zaczną spadać.

Wraz ze spadającymi zyskami również i dalsza podwyżka dywidendy staje się mniej prawdopodobna, tym bardziej, że na jej wypłatę bank przeznacza ponad 70% swoich zysków. Jak pewna ta dywidenda jest, to zresztą mogę też sprawdzić w programie InvestingPRO, gdzie ich autorska sztuczna inteligencja WarrenAI przeprowadzi za nas szybką analizę jak pewna ta dywidenda jest.

Wyniki tej analizy widzicie teraz na ekranie i podsumowując: wysoki wskaźnik wypłaty i chroniczny deficyt wolnych przepływów pieniężnych mogą wymusić do ograniczenia lub nawet czasowego zawieszenia dywidendy.

Bank Pekao SA nie jest więc spółką dla inwestora, któremu zależy na tym aby w kolejnych latach otrzymywać dalej tak wysokie dywidendy jak dzisiaj. Prawdopodobieństwo utrzymania aktualnej stopy dywidendowej ze względu na spadające stopy procentowe jest niezwykle niskie. Bardziej powinniśmy liczyć się z obniżką dywidendy.

Przechodząc do wyceny banku. W InvestingPRO przeciętny poziom docelowy według 13 różnych analityków wskazuje na przeciętny poziom na poziomie ok. 209 zł. Względem aktualnej ceny byłby to ok. 18% potencjał wzrostowy. Patrząc z kolei po pięciu różnych modelach wyceny, potencjał wzrostowy ceny akcji jest troszkę niższy i wynosi lekko ponad 13% z poziomem docelowym w kierunku 200 zł.

Swoją drogą – pewnie zauważyliście, że często korzystamy z InvestingPRO: jest to narzędzie które bardzo wzbogaca naszą pracę na giełdzie i przy rejestracji z tego linku, możecie też sobie zapewnić dostęp ze sporą zniżką do tego programu. Link do tej oferty zostawię w opisie odcinka.

Podsumowując – aktualna wycena jak i prognozy analityków wskazują na niewielki dwucyfrowy potencjał wzrostowy. Niestety jednak ze względu na historię spółki wyniki finansowe obarczone są dużym ryzykiem przerwania aktualnego trendu wzrostowego. Szczególnie jeśli do kalkulacji dodamy stopy procentowe, które najwyraźniej pomogły się bankowi wybić. Te stopy procentowe są teraz w trendzie spadkowym i ze względu na ogólną kondycję gospodarki Polski, założyć też trzeba, że wyższe prawdopodobieństwo mamy dalszych obniżek, aniżeli podwyżek stop procentowych. Z perspektywy inwestora Bank Pekao SA nie jest według nas interesującą spółką do długoterminowej inwestycji. Jeśli już inwestować w tą spółkę, to spekulacyjnie na okres krótkoterminowy.