Translate my BLOG

czwartek, 29 kwietnia 2021

IAC/InterActiveCorp (IAC)

 Powrót akcji momentum?
29.04.2021

IAC/InterActiveCorp to amerykańska firma internetowa, która prowadzi swoją działalność w pięciu segmentach: ANGI Homeservices, Vimeo, Dotdash, Search oraz Emerging & Others. Dotdash to portfolio marek cyfrowych dostarczających informacji i inspiracji w wybranych branżowych kategoriach treści. Segment aplikacji obejmuje komputery stacjonarne, które obejmują aplikacje stacjonarne do pobrania bezpośrednio dla konsumenta. Segment wyszukiwania składa się z grupy Desktop i Ask Media. Segment firmy Vimeo obsługuje globalną platformę wideo dla kreatywnych profesjonalistów, małych i średnich firm, organizacji i przedsiębiorstw, aby łączyć się z publicznością, klientami i pracownikami. 

Vimeo - serwis wyróżnia się praktycznym brakiem filmów amatorskich. Spowodowane jest to głównie ograniczeniami wprowadzonymi na użytkowników. Dzięki temu można tam znaleźć wysokiej jakości treści, na przykład oferowanie kursów wideo, jaki właśnie przygotowuje mój brat dla osób chcących pogłębić swoją wiedzę w dziedzinie fotografii: kurs-lightroom.pl

Dawniej do spółki należał również Match Group, która od 2020 roku się uniezależniła i jako oddzielną spółkę można ją również kupić na giełdzie. Firmę tą na blogu przedstawiałem w styczniu tego roku: LINK

IAC/InterActiveCorp główny przychód czerpie z rynku amerykańskiego (ok. 80%), reszta rozdzielona jest po pozostałych kontynentach. Jej obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 22,3 mld. $ i zatrudniają w sumie 8200 pracowników.


Wyniki finansowe spółki nie są tak stabilne i nie rosną w zawrotnym tempie jak przy niektórych spółkach, które zazwyczaj przedstawiam na blogu. Mimo tego akcje w ostatnich 10 latach umożliwiły osiągnięcie czterocyfrowej stopy zwrotu, dokładniej ponad 2200%. Dlatego spółka dla mnie interesująca jest tylko pod względem tradingowym. Dla inwestycji długoterminowej po prostu brakuje mi "jakości bilansu" lub wysokiej dynamiki wzrostów.

IAC 29.04.2021 - 252,61 $

Licząc od 1993 roku kurs spółki wzrósł o ponad 74 000% i oczywiście zyski te nie przyszły jednostajnym ruchem wzrostowym - po drodze mieliśmy liczne korekty, których głębokość spadków przekraczała 50%. Ze względu na wyniki finansowe, które jednak nie są wyjątkowo stabilne, zakładam że w przyszłości podobne korekty również będą występować i myślę nawet, że wysoce prawdopodobne jest, że na odrobienie takiej przeceny, spółka potrzebować będzie kilka lat. Jednak do czasu kiedy cena akcji rośnie - można na tym korzystać i zaznaczę, że od pierwszego marca trzymam udziały w tej spółce. Więcej danych i podsumowanie na końcu:

sobota, 24 kwietnia 2021

ASML Holding N.V. (ASME)

Jedna z nielicznych europejskich spółek, która na jednym poziomie konkuruje z amerykańską dominacją technologiczną
24.04.2021

ASML Holding N.V. to holenderska firma i największy na świecie dostawca systemów litograficznych dla przemysłu półprzewodników. Niezwykle złożone maszyny odgrywają ważną rolę w produkcji układów scalonych (mikroczipów), 80% wszystkich producentów chipów (odlewnie i IDM) na świecie to klienci ASML, a globalny udział w rynku wynosi 65%. ASML oferuje obsługę klienta na całym świecie w ponad 50 punktach serwisowych w 14 krajach. Uważam, że sektor półprzewodników będzie w trwającej dekadzie bardzo ważną częścią rozwoju gospodarczego świata i dzisiejsza spółka może być jedną z tych firm, która umożliwi osiągnięcie ponadprzeciętnie wysokie stopy zwrotu. Obecna kapitalizacja spółki wynosi ok. 230 mld. € (ok. 275 mld. $) i zatrudniają w sumie 27 248 pracowników.


Jako jedna z największych tego rodzaju spółek jej tempo rozwoju zbliżone jest do sektora w którym działa. Średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich 10 lat wynosił ok. 12% rocznie, z ostatnich 5 oraz 3 lat już 17,3% i to oznacza, że tempo rozwoju przyspieszyło. Fundamentalnie wszystko wygląda wzorowo - w długim okresie rosną zyski, mamy wysoką marżę, brak zadłużenia i to przy jednoczesnej spadającej liczbie dostępnych w wolnym obrocie akcji. Dodatkowo dochodzi skromna dywidenda na poziomie ok. 0,5% i jest to najniższa wartość od ponad 10 lat, co w ujęciu wyceny oznacza, że akcje są obecnie ponadprzeciętnie drogie. 


Mimo tego perspektywy wyglądają obiecująco - według prognoz zysk netto ma się w ciągu kolejnych dwóch lat niemalże podwoić! Tym samym wycena spółki wzrasta, gdyż zakłada się utrzymanie tej tendencji, czyli przyspieszenie rosnących wyników finansowych i to jeszcze przy jednocześnie rosnącej marży. Również istotnym punktem są wydatki na rozwój - one utrzymują się na stałym poziomie, co oznacza, że firma nie kończy na dotychczasowych sukcesach, tylko sukcesywnie pracuje nad utrzymaniem dobrej pozycji rynkowej. 

ASME 23.04.2021 - 554,25 €


Pozytywny obraz również od strony technicznej jest kontynuowany - mamy silny i stabilny trend wzrostowy. Korekty sięgają ok. 30% i uważam, że takie przyszłe cofnięcie ceny powinno się wykorzystać do inwestycji długoterminowej. Obecnie wsparcia dopatrywać się można w średniej kroczącej EMA100, która wyznacza poziomy w okolicach 460 €. Kolejne wsparcia to cena 420 €, 355 € oraz tzw. zmiana biegunów i psychologicznie ważny poziom 300 € za akcję. Podsumowanie oraz uzupełniające dane na końcu:

środa, 21 kwietnia 2021

PlayWay S.A. (PLW)

 Polska spółka gamingowa z ogromną marżą do inwestycji długoterminowej?
21.04.2021

Ostatnio analizowałem więcej polski rynek i kilka interesujących akcji znalazłem, zarówno do inwestycji na okres dłuższy jak i do tradingu. Tym samym w tym tygodniu wykonałem największą liczbę zakupów od ponad 5 lat (do portfela polskich spółek) i dzisiaj przedstawię jedną ze spółek, którą kupowałem pierwszego marca - PlayWay:


Jako, że jestem akcjonariuszem firmy muszę podkreślić, że możliwe iż spółkę analizuję przez "różowe okulary", mimo tego staram się ją omówić z możliwie jak najbardziej neutralnej pozycji. Początki firmy sięgają 1991 roku, jednak jako spółka w formie w jakim funkcjonuje dzisiaj powstała w 2011 roku. Model biznesowy firmy opiera się na masowej produkcji gier, minimalnym celem jest wydawać co najmniej 20 tytułów rocznie na wszystkie możliwe platformy (gry komputerowe, mobilne oraz na konsole). Obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 3,4 mld. zł, co czyni spółkę jedną z pięciu największych firm gamingowych naszego parkietu. 
 
Wydając kilkadziesiąt tytułów rocznie, firma koncentruje się na nisko budżetowych produkcjach, a to umożliwia osiąganie bardzo wysokich marż. Przykładowo: budżet do jednej z najbardziej popularnych gier spółki (Car Mechanich Simulator) wynosił zaledwie ok. 80 000 zł, a osiągnięty przychód przekroczył prawie 6 000 000 zł.
 

Kolejnym istotnym punktem jest sposób finansowania produkcji - spółka finansuje swoje gry na crowdfundigowej platformie kickstarter, dzięki temu się nie zadłużają i to znacząco zmniejsza ryzyko i jednocześnie umożliwia osiąganie bardzo wysokich marż, która wynosi ok. 70%! Średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich 4 lat wynosi 86% rocznie, a zyski w tym samym czasie rosły średnio 73% rocznie. Tak wysokie tempo oczywiście w przyszłości trudno będzie utrzymać i założyć należy, że rozwój zwolni (ale nadal będzie bardzo wysoki).
 
PLW 20.04.2021 - 542 zł

Technicznie dobre wyniki finansowe również potwierdza kurs akcji - cena od debiutu w 2016 roku wzrosła już o ponad 1000%. Oczywiście wysokie zyski przychodzą kosztem dużej zmienności - regularne korekty przekraczające 30% są w firmie normalne, większe cofnięcia doprowadzają nawet do ponad 50% przeceny. Obecnie cena w przedziale 540-535 zł wyznaczyła ważne wsparcie, które po przebiciu może doprowadzić do dalszej kontynuacji spadków w okolice 420 zł, czyli z obecnych poziomów byłyby to spadki o kolejne 23% (od historycznego szczytu o ponad 40%). Fundamentalnie sytuacja wygląda bardzo dobrze i dlatego uważam, że obecne poziomy można już wykorzystywać do zakupów i jeśli cena zejdzie poniżej tego poziomu, kolejnym pakietem "przyczaić" przy cenie ok. 420 zł. Więcej danych do spółki wraz z krótkim podsumowaniem na końcu:

piątek, 16 kwietnia 2021

XPEL (XPEL)

 1 330 000% wzrostu w jedną dekadę
16.04.2021

Dzisiaj przedstawię spółkę, która w jedną dekadę przyniosła swoim akcjonariuszom ponad milion procent wzrostu, czyli zainwestowane skromne 10 000 $ wzrosło do 13 300 000 $ i to w zaledwie 12 lat. Dodam również od razu we wstępie, że prawdopodobieństwo, że spółka ten sukces powtórzy jest z dzisiejszego ujęcia bardzo małe. Mimo tego firma warta, aby ją przedstawić na blogu - fundamentalna sytuacja wygląda przyzwoicie, mamy stabilnie rosnące wyniki finansowe, a to jest fundament do tego, aby ona również w przyszłości dalej rosła: z mniejszym tempem, ale za to bardziej stabilnie.

Spółka o której piszę produkuje folie ochronne do lakieru samochodu, do szyb oraz reflektorów - XPEL. Kapitalizacja rynkowa firmy przekracza 1,6 mld. $ i zatrudniają 330 pracowników. Geograficznie dywersyfikuje się dosyć szeroko, a największy przychód pochodzi z USA:


Najważniejszym produktem spółki jest folia ochronna na lakier (stanowi blisko 70% przychodów firmy), na drugim miejscu folia na szyby, pozostałe produkty stanowią niższą jednocyfrową wartość portfolio. Pod względem geograficznym, dywersyfikacja ta jest nieco lepiej wyważona (USA - 47%, Chiny - 20%, Kanada - 13%). Przechodząc do pozostałych danych spółki:


Średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich 10 lat przekracza 44% i logiczne, że tempo to nie można utrzymywać się przez dłuższy czas - w ostatnich pięciu latach przychody rosły już "tylko" 30% rocznie. W przyszłości założyć należy, że dalszy spadek tempa wzrostu przychodów będzie postępował i w ciągu następnych pięciu do dziesięciu latach ustabilizuje się na niższych dwucyfrowych wartościach (w przedziale 12-18% rocznie). 


Firma mimo niesamowicie dobrej historii i dobrze zapowiadającej się przyszłości powinna być spostrzegana jako wysoko spekulacyjna. Korekty kursu przekraczające 75% są wysoce prawdopodobne, a po takim spadku cena potrzebuje 300% wzrostu, aby wrócić do poziomów z jakich wcześniej spadła. Technicznie sytuacja długoterminowa wygląda następująco:

XPEL 16.04.2021 - 60,92 $


Główny trend po spadkach o ponad połowę dalej pozostaje aktualny, czas odrobienia takiej przeceny może z kolei wynosić nawet kilka lat (w 2015 roku akcje spadły o ponad 80%, gdzie spółka na powrót do historycznych szczytów potrzebowała ponad trzy lata). Tak głębokie spadki jednak nie wykorzystywałbym do zakupów długoterminowych - uważam, że ryzyko do tego, że cena spadnie i się już z tych spadków nie podniesie, jest za wysokie. Dlatego spółka z mojej perspektywy tylko interesująca do tradingu pozycyjnego, tzn. można szeroko prowadzić pozycję, celując w średnie trzycyfrowe stopy zwrotu (tj. kilkaset procent). Więcej danych na końcu:

środa, 14 kwietnia 2021

Atoss Software AG (AOF)

Obecna w każdej branży niemiecka spółka
14.04.2014

Atoss Software AG jest niemieckim producentem oprogramowania do zarządzania personelem i koncentruje się na zarządzaniu czasem i frekwencją, rejestrowaniu czasu, zarządzaniu czasem, prognozowaniu siły roboczej, harmonogramowaniu siły roboczej i analizach biznesowych. Dostarcza również rozwiązania branżowe i obsługuje klientów z różnych branż, takich jak motoryzacja, lotnictwo, chemia i farmacja, służba cywilna, finanse, żywność, służba zdrowia, usługi socjalne, hotelarstwo, informatyka, telekomunikacja, produkcja, handel detaliczny, usługi, transport i logistyka oraz media. Mówiąc inaczej - działa bardzo szeroko w niemal każdej branży. Kapitalizacja rynkowa spółki wynosi ok. 1,37 mld. €, nie zadłuża się i co roku zwiększa zyski.


Średnioroczna stopa zwrotu z ostatnich 10 lat przekracza 35%, co daje całkowity zysk przekraczający 3250%. Przychody rosną w umiarkowanym tempie: 13,9% rocznie z ostatnich 5 lat i co ważniejsze tempo tych wzrostów jest bardzo stabilne, co ułatwia prognozowanie przyszłych wyników. Dużym plusem jest również wysoka marża, która wynosi ok. 20%, minusem ponadprzeciętnie wysoka wycena.


Wysoka wycena przez łatwo do prognozowania wyniki finansowe nie powinna jednak dziwić - według szacunków przychody oraz zysk netto utrzymają stabilny trend wzrostowy. Również warto zwrócić uwagę na wzrost liczby dostępnych akcji, wcześniej firma nie rozwadniała udziałów akcjonariusza, a to może być złym prognostykiem na przyszłość, jednak mimo tego zysk na akcję również dalej ma rosnąć.

AOF 14.04.2021 - 176,10 € 

Długoterminowy trend kursu akcji jest stabilny, aczkolwiek pojawiają się okresy przeceny, które w głębokości spadków przekraczają 30%, a podczas koronawirusowego krachu, korekta sięgnęła nawet 50%. Obecnie cena po 28% cofnięciu ponownie zaczęła rosnąć i wygląda na to, że zmierza w kierunku dotychczasowych szczytów, które znajdziemy w okolicach 200 € za akcję. Poziom ten stanowi ważny opór, który po wybiciu ponad potwierdzi aktualność głównego trendu.

Spółka przy obecnych wycenach interesująca tylko dla osób, które mają długi horyzont czasowy i są gotowi zaakceptować ponadprzeciętnie głęboką korektę. Krótkoterminowo ostatnie wybicie ponad 170 € dało sygnał zakupu z minimalnym zasięgiem na 200 €. Akcje Atoss Software dostępne są tylko u brokera, który umożliwia handel na niemieckim rynku akcyjnym - polecić mogę partnera dzisiejszego wpisu LYNX Broker, który czytelnikom bloga, którzy przy zakładaniu konta powołają się na mój blog (pamietnikgieldowy) zwróci 50 $ prowizji od transakcji. 

Załóż konto w LYNX i odbierz 50 $ zwrotu z prowizji od transakcji->

Dla zainteresowanych dokształceniem się w inwestowaniu oraz tradowaniu na giełdzie polecę również swoją książkę "Giełda, inwestycje, trading". W niej dokładniej opisałem jakie kryteria spółka powinna spełniać, aby stała się ona dla mnie interesująca do inwestycji długoterminowej. Klikając na poniższe zdjęcie, przejdziesz do sklepu, gdzie ją można zamówić:


Dla głodnych dodatkowej wiedzy, polecę jeszcze darmowy e-book, który przygotował LYNX Broker. E-book ten gratis pobrać możesz ze strony, do której przejdziesz klikając na poniższy baner:



wtorek, 13 kwietnia 2021

HQSP Investing (WF0BSWHQSP)

Dawno nie omawiałem swoje wyniki w pracy jako portfolio manager, dlatego dzisiaj nadrobię tą zaległość. Dodam przy tym, że wpis ten nie należy spostrzegać jako reklamę lub zachętę do nabywania udziałów w portfelach jakimi zarządzam – jest to tylko podsumowanie moich wyników z ostatnich blisko 26 miesięcy pracy, czyli odkąd mój portfel w formie certyfikatu notowany jest na giełdzie. Uważam, że jako osoba, która pisze o giełdzie, transparentność dotycząca w jaki sposób zarabiam, jest ważna, dlatego też dzielę się swoimi inwestycjami również na blogu.

Zanim przejdę do podsumowania dla niewtajemniczonych: zarządzam portfelem, który notowany jest na giełdzie, mój zarobek na nim w pierwszej linii zależny jest od samej wartości certyfikatu, gdyż odzwierciedla on moje prywatne portfele. Dodatkowo za zarządzanie nimi otrzymuję prowizję od zainwestowanej w nich kwotach. Różnica w stosunku do klasycznych funduszy inwestycyjnych polega na tym, że prowizję tą otrzymuję tylko w momencie wygenerowania dodatniej stopy zwrotu. W przypadku wygenerowania ujemnej stopy zwrotu ja nic na tym dodatkowo nie zarobię, a wszystkie koszty wliczone są w wycenie certyfikatu. Transakcje udziałowców certyfikatu nie wpływają na jego wycenę - wycena uzależniona jest od składu, a nie od popytu i podaży na certyfikat (popyt i podaż wpływają na certyfikat pośrednio, gdyż inwestor, kupując go, kupuje zarazem jego skład wpływając tym na ceny akcji jakie się w nim znajdują - identycznie jak przy ETF'ach).
 
Przechodząc do podsumowania: w sumie zarządzam trzema takimi portfelami, które w formie certyfikatu zakupić można na giełdzie, one na giełdzie nazywają się HQSP Investing, Megatrend Trading oraz Quality Leveraged i dzisiaj omówię wyniki z portfela HQSP Investing, który w dużym stopniu odzwierciedla portfel "Najlepszych Spółek Świata", czyli tego portfela, który publicznie prowadzę również na blogu. Największa różnica pomiędzy certyfikatem, a tym portfelem wynika z waluty w której są notowane (certyfikat notuje w EUR, a publiczny na blogu portfel w PLN), jednak po przeliczeniu certyfikatu do złotówek, wyniki będą do siebie bardzo podobne. Kolejną różnicą jest delikatnie inny skład, tzn. certyfikat w 80% składa się z tych samych akcji co widoczny na blogu portfel, jednak ze względu na to, że w Niemczech podatek od zysków kapitałowych jest dużo większy, dla maksymalizacji stopy zwrotu musiałem  wymienić tzw. spółki high-yield dividend stocks, gdybym tego nie zrobił - odprowadzać bym musiał ponad 25% podatku od dywidend, koszt który wpływa na stopę zwrotu certyfikatu. 

Wyniki: Certyfikat HQSP Investing od początku jego założenia (02.2019) zyskał do dzisiaj ok. 38%, a od początku bieżącego roku 7,1% (liczone w €). Wynik, który na pierwszy rzut oka wygląda pozytywnie, gdyż daje to 16,2% w skali roku, jednak tego rodzaju produkty porównywać trzeba z benchmarkiem - ich celem jest pokonanie rynku, w innym przypadku można sobie zaoszczędzić pracę i po prostu od razu zainwestować w szeroki rynek. Benchmark MSCI World na bazie EUR w tym samym okresie zyskał 33%, czyli wygenerował troszeczkę słabszy wynik - także najważniejszy cel został zrealizowany: pokonałem rynek. 
 
Sam wynik można więc uznać za satysfakcjonujący, ale pozostaje druga bardzo ważna kwestia: jakim kosztem pokonałem rynek, tzn. czy zmienność oraz maksymalne obsunięcie nie są wyższe od rynkowego?
 
Największe obsunięcie certyfikat doświadczył podczas koronawirusowego krachu, było to 34,5%, benchmark w tym czasie cofnął o 35%. Jednak mimo niemal równym spadkom, zmienność certyfikatu była mniejsza, tzn. późniejsze odrobienie spadków przyszło kosztem mniejszego ryzyka: wyniosło ono 0,75, oznacza to, że jeśli przykładowo benchmark spadał 1%, certyfikat cofał 0,75%. 
 
Dla dokładniejszej przejrzystości i porównania wyników, poniżej jeszcze raz wszytko podsumowałem w tabeli:
 

Czy wynik jaki do dzisiejszego czasu osiągnąłem jest zadowalający, każdy musi ocenić według własnych kryteriów. Moim zdaniem jest ok - wynik jest po uwzględnieniu wszystkich kosztów, co oznacza, że osoby, które zainwestowały w ten produkt, przy rynkowym ryzyku
pokonały benchmark ("przy rynkowym ryzyku", gdyż dotychczasowe maksymalne obsunięcie zbliżone było do rynkowego). Mój wyniki jako zarządzający produktem jest delikatnie wyższy, gdyż tzw. sucess-fee, czyli prowizja od zysków, trafia do mnie - ona od wyceny certyfikatu jest odejmowana.
 
Warto również dodać, że po uwzględnieniu kursów walutowych, stopa zwrotu w przeliczeniu na złotówki będzie ok. 10% wyższa (w tym czasie kurs EUR/PLN wzrósł). Dodam również, że kiedy kurs ten spada, rekompensowane jest to wyższymi stopami zwrotu na akcjach, a kiedy kurs rośnie: na odwrót - akcje w tym czasie o tą wartość cofają. Punkt dosyć istotny, gdyż wiele osób ciągle próbuje zabezpieczać tzw. ryzyko walutowe, a w rzeczywistości portfel, który zdywersyfikowany jest do przedsiębiorstw zarabiających na całym świecie już to "zabezpieczenie mają wbudowane" w kursie akcji - tzn. nie ma potrzeby hedgingu walutowego (hedging walutowy w takim przypadku wystawia inwestora na ryzyko walutowe - jest to w takim przypadku ekspozycja walutowa, a nie zabezpieczenie!).

Aktualny skład portfela oraz wyniki z poszczególnych inwestycji dodaję niżej :

Na końcu jeszcze historia zmiany wyceny certyfikatu na wykresie:

HQSP Investing 13.04.2021 - 137,93 €

Koronawirusowy krach nadal silnie widoczny na wykresie i dobrze, że już w takim etapie rynkowym portfel uczestniczył - sytuacja ta pokazała, jak certyfikat zachowuje się w czasie panicznej wyprzedaży. Przypomnę, że transakcje udziałowców certyfikatu nie wpływają na jego wycenę - wycena uzależniona jest od składu, a nie od popytu i podaży na certyfikat. W przyszłości podobną sytuację będę się starał troszeczkę lepiej "manewrować", ale trzeba otwarcie przyznać, że w takich sytuacjach bardzo trudno jest ograniczyć maksymalne obsunięcie nie zwiększając zarazem ryzyko pozostania poza rynkiem w trakcie kiedy on odrabia przecenę. Powolnymi, dłużej utrzymującymi się spadkami, znacznie prościej zarządzać. 
 
Wyprzedzając pytania: certyfikat notowany jest na giełdzie w Stuttgarcie oraz BxSwiss, tzn. że zakupić można go u brokera, który umożliwia handel na tych parkietach. Listę takich brokerów znajdziesz pod tym linkiem: "Lista brokerów z dostępem do certyfikatów wikifolio". 
 
Dla zainteresowanych w jaki sposób dokładniej zarządzam portfelami, za które jestem odpowiedzialny - opisałem to w książce "Giełda, inwestycje, trading". Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu, gdzie książkę tą można zamówić:
 

 

piątek, 9 kwietnia 2021

Monolithic Power Systems (MPWR)

Inwestowanie na rynku azjatyckim przez spółkę z USA
09.04.2021

Monolithic Power Systems prowadzi działalność w zakresie projektowania, rozwoju, marketingu i sprzedaży rozwiązań energetycznych dla segmentu komunikacji, magazynowania i obliczeń, rynków konsumenckich i przemysłowych. Firma powstała w 1997 roku, na wagę rynkową przynosi ok. 16,6 mld. $ i zatrudnia w sumie 2209 pracowników. Spółka notowana na amerykańskim rynku, którego główny rynek to Chiny oraz Taiwan:


Oznacza to, że firma może być interesującym kandydatem do inwestycji w której partycypujemy z szybko rozwijającego się rynku azjatyckiego, Stany Zjednoczone stanowią jedyne 2,4% przychodów. Największy przychód pochodzi z Chin, jest to 61,2%, na drugim miejscu znajduje się Taiwan (12,9%) i na trzecim Korea Południowa (7,6%) - rynki na których przychody spółki najszybciej rosną (od 35% do 48% rocznie).


Przechodząc do wyników finansowych - mamy silnie rozwijającą się spółkę z stabilnymi zyskami. Przychody w ujęciu dziesięcioletnim rosły średnio 14,46% rocznie, w pięcioletnim horyzoncie czasowym 20,45% i w trzyletnim ujęciu 18,26% rocznie. Firma się nie zadłuża, za to rozwadnia udziały akcjonariusza, dodatkowo dochodzi skromna dywidenda na poziomie 0,63% i rosnąca marża operacyjna.

MPWR 09.04.2021 - 370,10 $

Technicznie interesująca z długoterminowej perspektywy - główny trend kursu akcji znajduje się w stabilnym trendzie wzrostowym, cena wspina się po średnio kroczącej EMA100 z wykresu tygodniowego. Można to wykorzystać do zawarcia pozycji kupna w okresie słabości kursu. Korekty ceny rzadko przekraczają 30% (ujęcie 10 letnie), więc mniej cierpliwi inwestorzy mogą rozkładać swoje zakupy na kilka transz, na przykład po 15% korekcie, kolejne po 20% itd. Wyniki finansowe i szybkie tempo ich wzrostów raczej nie zapowiadają, że cena akcji doświadczy większe spadki (chyba że nastąpi pogorszenie tych wyników) - aktualna wycena firmy mieści się w długoterminowej średniej (dla spółki), czyli raczej nie możemy mówić o niedowartościowaniu (jesteśmy bliżej delikatnego przewartościowania).

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

CdProjekt Red (CDR)

Spółka CDR przedstawiła nową strategię, warto teraz inwestować?
05.04.2021
 
CdProjekt Red stoi pod presją - akcje od zeszłorocznych szczytów spadły już ok. 60%. Firma musi teraz udowodnić, że jest w stanie wyjść z trwającego w spółce kryzysu i kilka dni temu poznaliśmy nową strategię spółki. Przeanalizowaliśmy sytuację i sprawdziliśmy, czy po tak silnych spadkach warto teraz w ich akcje inwestować:
 

niedziela, 4 kwietnia 2021

Steico (ST5)

Zarobić na drożejących materiałach budowlanych
04.04.2021

Inflacja przy materiałach budowlanych rośnie niezwykle szybko i związku z tym również spółki, które w tym segmencie działają, w tym Steico. Spółka notowana na niemieckiej giełdzie, według własnych danych jest największym producentem materiałów izolacyjnych z włókien drzewnych na europejskim rynku. Założona w 1986 roku firma na wagę rynkową przynosi 1,07 mld. € i mimo, że fundamentalna sytuacja wygląda bardzo dobrze, dla mnie interesująca jest głównie z ujęcia tradignowego.

Mimo tego, kilka wartych wspomnienia fundamentalnych danych: przychody w ujęciu pięcioletnim rosną średnio 10% rocznie, zysk na akcję, zysk netto oraz dywidenda również w trendzie wzrostowym. Działalność skoncentrowana na kontynencie europejskim, z czego Niemcy stanowią 35% przychodów. Firma mimo stosunkowo niskiej kapitalizacji, bliżej jest profilu value, o czym świadczy długookresowy wzrost wyników zbliżony do tempa wzrostu sektora w którym spółka działa. 

ST5 01.04.2021 - 76,1 €

Technicznie firma również wygląda interesująca, przede wszystkim do tradingu z trendem, który po koronawirusowym krachu jest bardzo stabilny i relatywnie silny (cena od zeszłorocznego dołka wzrosła o ponad 350%. Do czasu kiedy trend ten się utrzymuje nie widzę powodów do tego aby z pozycji wychodzić, a jeśli ktoś nie ma pozycji, to zakup po cenie rynkowej z zleceniem obronnym poniżej 10 okresowej średniej EMA na wykresie tygodniowym (EMA50 na dziennym) - średnia ta może służyć jako wyznacznik do kroczącego zlecenie obronnego. Zamknięcie świecy poniżej średniej będzie sygnałem do wyjścia z pozycji. Oznacza to, że przy obecnych poziomach mamy potencjalne ryzyko, które wynosi ok. 10%, które jednak wraz z kontynuacją trendu można co sesję przesuwać do góry, zmniejszając tym ryzyko wstępne. Wyniki spółki z ostatnich kilku lat wraz z prognozami na następne trzy lata, poniżej: