Translate my BLOG

środa, 26 stycznia 2022

Panika na giełdzie! W co inwestować? A może uciekać?

Ostatnio sporo spółek uległo znaczącej przecenie. Wyszukaliśmy więc parę interesujących do inwestycji firm - ALE tego rodzaju inwestowanie to "łapanie spadającego noża". Czyli trzeba być przygotowanym na większą zmienność i możliwe jeszcze głębsze zejścia - więcej na ten temat, w specjalnym odcinku na naszym kanale YouTubie:


W aktualnym otoczeniu wiedza daje największą przewagę nad innymi, którzy inwestują dorywczo. Dlatego gorąco polecam książkę: "Giełda, inwestycje, trading" - inwestycja w wiedzę przynosi najwyższe odsetki:

niedziela, 23 stycznia 2022

Idzie bessa? Przygotuj się na zakupy!

W ostatnich latach poza wyjątkiem pandemicznego krachu 2020 ciężko było znaleźć spółki do inwestycji - niemal wszystko było przewartościowane. Teraz od kilku tygodni mamy wręcz odwrotną sytuację - wiele spółek po kilkudziesięciu procentowej korekcie zdaje się, że osiągnęła już atrakcyjną wycenę, a to jest klasyczną oznaką tego, że JESTEŚMY W BESSIE. Wysokie poziomy indeksów na razie trzymają jeszcze duże firmy, ale jeśli one do większej wyprzedaży przyłączą, to trzeba się też liczyć z tym, że również indeksy jeszcze niżej zejdą.

Jednak wiadomo, że rynek dyskontuje przyszłość, a to też oznacza, że uwzględnia przyszłe wyniki, które dzisiaj jeszcze nie są widoczne, czyli możliwe, że obecnie "niedowartościowane" spółki w cale nie są "niedowartościowane" - po przedstawieniu wyników okazać się może, że wcześniejsze spadki z wyprzedzeniem uwzględniły pogorszenie sytuacji finansowej. Dlatego przy inwestowaniu długoterminowym trzeba uwzględnić możliwą zmianę otoczenia - w uproszczony sposób pokazałem jak to zrobić wyceniając akcję Netflix.

Aktualnie zdaje się, że rynek właśnie to robi - stara się wycenić wzrost kosztu obsługi długu, który przyjść może po podwyżce stóp procentowych. Fakt ten wpływa na wycenę spółek w oparciu o zdyskontowane przypływy pieniężne.

"Zdyskontowane przepływy pieniężne - to metoda wyceny projektu, spółki lub jej poszczególnych aktywów, wykorzystująca podejście rachunku wartości pieniądza w czasie. Wszystkie przyszłe przepływy pieniężne są szacowane i dyskontowane w celu określenia ich wartości bieżącej. Wartość używanej stopy dyskontowej przeważnie odpowiada kosztowi kapitału i zawiera ocenę ryzyka dotyczącego przyszłych przepływów pieniężnych." - filmy w temacie z kanału YouTube: link1, link2, link3.

Pozostanie pytanie w jakie spółki teraz inwestować?

Spółki, które na zmianę otoczenia mogą więcej stracić, to przede wszystkim firmy z ponadprzeciętnie wysokim długiem. Dlatego w inwestowaniu długoterminowym w okresie bessy, bezpieczniej jest skoncentrować się na spółkach ze stabilnymi wynikami finansowymi. Przecenę na wielu rodzajach spółkach oczywiście można próbować wykorzystać, z tą świadomością, że dołek raczej nie złapiemy, więc trzeba będzie pamiętać o tym, aby ewentualne pogłębianie się spadków "wytrzymać" i takie spadki mogą potrwać dłużej niż dotychczas.

Innym sposobem inwestowania w okresie większych spadków na rynku, jest inwestowanie w spółki, które najzwyczajniej nie spadają. Strategię tą dokładniej omówiłem podczas koronawirusowego krachu w artykule jakim przygotowałem dla księgarni maklerskiej, także zainteresowanych przekierowuję do niego: "W jakie akcje spółek inwestować, kiedy panuje bessa?".

Więcej na temat tego w jaki sposób my w okresie większych na giełdzie spadków inwestujemy w naszym najnowszym filmie na YouTubie:


Zainteresowanym dokształceniem się, polecę jeszcze książkę "Giełda, inwestycje, trading" w której dokładniej opisałem na co przy analizie firmy zwracam uwagę, jakie kryteria powinna spełniać każda długoterminowa inwestycja, jak znaleźć potencjalnie obiecujące spółki do inwestycji i wiele więcej. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu, gdzie ją można zamówić:

 

sobota, 22 stycznia 2022

Netflix (NFLX)

Ponad 20% spadek po wynikach okazją do inwestycji?
22.01.2022 - 397,89 $

Po opublikowaniu wyników finansowych akcje spółki Netflix spadły o ponad 20%. Licząc od historycznego szczytu spadek ten przekracza z kolei już 40%. Rodzi się więc pytanie czy jest to przesadzona reakcja i tym samym okazja do inwestycji, czy jednak sytuacja na tyle się zmieniła, że trzeba się szybko ewakuować?
 
Odpowiadając na to pytanie najpierw musimy zrozumieć przyczynę spadków i opublikowane wyniki nie są tą przyczyną, tylko więcej prognozy na kolejne kwartały oraz ogólny bardzo negatywny sentyment do spółek rozwijających się (i tak Netflix nadal jest spółką rozwijającą się, bo jej średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich pięciu lat wynosi ok. 30%).
 

Skrajny negatywny sentyment do spółek rozwijających się i przede wszystkim do spółek które rozwój ten finansują długiem, może się brać z oczekiwanego wzrostu stóp procentowych, który podniesie koszt obsługi długu. To z kolei powoduje, że firmy na spłatę swoich zobowiązań przeznaczyć będą musiały większą część zysków, co w efekcie spowolni ich tempo wzrostu, a to następnie wpływa na spadek wyceny. Drugim czynnikiem spadku akcji Ntetflix jest opublikowany po czwartkowym zamknięciu raport spółki - ogólne wyniki były bardzo dobre, jednak prognozy wzrostu kolejnych abonentów znacznie obniżono: spółka spodziewa się, że do końca marca 2022 roku wzrost liczby abonentów wyniesie ok. 2,5 mln. osób (zamiast 6,26 mln. szacowanego konsensusu przez analityków). 
 

Korekta prognozy wzrostu abonentów zakłada więc ponad dwa razy gorszy wynik i dlatego też akcje spółki odnotowały na ostatniej sesji ponad 20% spadek. Pozostaje pytanie czy spadek ten obniżył wycenę spółki do poziomu, który już jest atrakcyjny? Czy jednak korekta jeszcze nie została wyczerpana i cena będzie kontynuować "nurkowanie"?
 

Przy wycenie w oparciu o zyski, akcje jeszcze nigdy nie były takie tanie, ale zauważyć można, że wycena w oparciu o tą metodę jest w trendzie spadkowym. Wynika to z tego, że Netflix coraz bardziej przekształca się ze spółki typu "growth" do "value" i to z tego względu, że osiągniętą wielkość, firma zaczęła wykorzystywać do maksymalizacji zysków. Jednak jako, że fundamentalnie spółka nadal spełnia kryterium firmy rozwijającej się (bo przypomnę, że średnioroczny wzrost przychodów jest ponadprzeciętnie duży), firmę uważam, że lepiej wyceniać w oparciu o przychody:

NFLX 22.01.2022 - 397,89 $

Aktualny poziom wyceny w oparciu o przychody wskazuje zbliżenie do najniższej wartości od 5 lat, co innymi słowami oznacza, że teraz akcje Netflix są w tym ujęciu atrakcyjnie wycenione. Jednak jest pewne "ale" - przypomnę, że rynek stara się teraz wycenić spadek tempa wzrostu wyników finansowych, które przyjść mają wraz z podwyżką stóp procentowych. Oznacza to, że przy wycenianiu trzeba to teraz uwzględnić - jak to zrobić?
 
Skomplikowana metoda, to wyliczenie jaki Netflix ma koszt obsługi długu i następnie sprawdzić wpływ podwyżek stóp procentowych na zmianę tego kosztu. Pamiętać też trzeba, aby uwzględnić średnioroczny wzrost dostępnych w wolnym obrocie akcji, bo to też wpłynąć może na wycenę spółki - Netflix zwiększa liczbę dostępnych w wolnym obrocie akcji. 

Prosta metoda to z kolei zwykłe zwiększenie marginesu bezpieczeństwa, czyli spadek średniej wyceny o na przykład 10% wraz z każdą kolejną podwyżką stopy procentowej. Każda kolejna podwyżka stopy procentowej wpływa nieproporcjonalnie na przyszłą zmianę, ale przy uproszczonych wyliczeniach wystarczy tylko zwiększyć margines bezpieczeństwa. Na tą chwilę rynek wycenia 3-4 podwyżki stóp procentowych (odczytać to można po krzywej rentowności obligacji), co w tym modelu oznacza co najmniej 30% spadek wyceny. Średnia wycena spółki w oparciu o przychody (z ost. 5 lat) to 7,5, czyli 30% dyskonto spowodowałoby spadek średniego poziomu wyceny do 5,25. 

Aktualny odczyt wyceny w oparciu o przychody mamy na poziomie 5,62, czyli w tym ujęciu akcje spółki Netflix nadal są delikatnie przewartościowane. W dłuższym ujęciu mimo wszystko oczekuje się, że Netflix utrzyma rosnący trend wyników finansowych, a to też oznacza, że aktualne poziomy są tym bardziej atrakcyjne im dłuższy horyzont czasowy mamy. 

Sama spółka zamierza rozszerzyć swój model do gier. Dodatkową siłą spółki może być bardzo bogata oferta firmy - aktualnie produkowany content pojawia się głównie na platformie Netflixa, możliwe ale, że w przyszłości swoje filmy (oraz seriale) sprzedawać będzie w formie licencji również innym platformom streamingowym oraz tradycyjnym stacjom telewizyjnym, które zarabiają głównie na reklamach. Także w mojej opinii Netflix jest spółką, którą warto zainteresować się do inwestycji długoterminowej - jej przychody i zyski na akcję rosną w stabilnym ujęciu, a to oznacza że spełnia podstawowe kryterium do inwestycji długoterminowej.

Jeśli szukasz brokera, który umożliwi Tobie handel na rynku zagranicznym, to polecę LYNX. Przypomnę również, że jeszcze można skorzystać z bonusu powitalnego dla nowych klientów. Otwierając rachunek inwestycyjny do 31 marca 2022 roku i dokonując wpłaty kapitału, można uzyskać do 500 € zwrotu prowizji za transakcje dokonane przez pierwsze trzy miesiące. Bonus ma formę kredytu transakcyjnego i nie dotyczy kosztów poniesionych za handel kontraktami CFD, certyfikatami sprinter oraz turbo. Klikając na poniższy baner przejdziesz do strony w której można się zarejestrować:
 
 
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

sobota, 15 stycznia 2022

Old Dominion Freight Line (ODFL)

Czas na przedstawienie kolejnej interesującej spółki do inwestycji, która na liście do przeanalizowania na blogu znajduje się już od 2017 roku... czas tą zaległość nadrobić, tym bardziej, że od tamtego czasu jej kurs na giełdzie wzrósł o blisko 300% - mowa o firmie Old Dominion Freight Line. Dodatkowym czynnikiem, który wpłynął na nadrobienie tej zaległości, to ogłoszenie przyłączenia do indeksu NASDAQ100 (zastąpi spółkę Peloton Interactive - spółka o którą kilka razy byłem pytany i przy dzisiejszej okazji, dodam, że Peloton nie uważam na dobrą firmę do inwestycji długoterminowej). 

Wracając do Old Dominion Freight Line - jest to północnoamerykańska firma zajmująca się transportem ładunków drobnicowych (LTL). Spółka świadczy regionalne, międzyregionalne i krajowe usługi LTL poprzez jedną zintegrowaną, bez-związkową organizację przewoźnika samochodowego. Jego oferta usług obejmuje przyspieszony transport, który jest obsługiwany przez sieć centrów serwisowych zlokalizowanych w całych kontynentalnych Stanach Zjednoczonych. Świadczy również usługi LTL w całej Ameryce Północnej. Oprócz podstawowych usług LTL oferuje szereg usług o wartości dodanej, w tym transport kontenerów, pośrednictwo w transporcie ciężarówek i doradztwo w zakresie łańcucha dostaw. Jej centra serwisowe są odpowiedzialne za odbiór i dostawę ładunków w ich lokalnym obszarze obsługi.


Firma założona została w 1934 roku, na wagę rynkową przynosi ok. 37,5 mld. $ i zatrudnia w sumie 19 779 pracowników. Finansowo rozwija się w dobrym kierunku - jej przychody w minionych dziesięciu latach rosły średnio 10,5% rocznie i to przy jednocześnie rosnącej marży. Dodatkowo spółka się nie zadłuża, a to czyni ją bardziej odporną na nadchodzące podwyżki stóp procentowych. 
 

Również przyszłe oczekiwania kształtują się pozytywnie - prognozy zakładają stabilne utrzymanie rosnącego trendu wyników finansowych. Sama wycena akcji, mimo trwającej na rynku (oraz spółce) korekty pozostaje wysoka. Dlatego z ujęcia inwestycji w oparciu o wycenę, akcje dzisiaj nadal nie są atrakcyjne do inwestycji. Jeśli jednak wycena spadnie o 20-30%, wtedy stanie się interesującą spółką do inwestycji długoterminowej, wystarczy więc, że cena akcji o tą wartość cofnie, czyli do okolic ceny 250 $:

ODFL 15.01.2021 - 316,12 $

Przed dotarciem do tego poziomu, cena musi wcześniej przebić się przez wsparcia wyznaczone przy pomocy Price Action. Pierwszym takim poziomem wsparcia jest cena 300 $, drugim strega 280-270 $. Po tym mamy kolejne wsparcie techniczne na poziomie 250 $, gdzie widziałbym pierwszą okazję do wejścia długoterminowego. Krótkoterminowo powyżej wymienione poziomy można z kolei wykorzystać do tradingu.

wtorek, 11 stycznia 2022

HubSpot (HUBS)

HubSpot zapewnia opartą na chmurze platformę zarządzania relacjami z klientami, która umożliwia firmom przyciąganie i angażowanie użytkowników. Platforma firmy zapewnia Marketing Hub, Sales Hub, Service Hub, system zarządzania treścią Hub i Operations, a także inne narzędzia i integracje, które umożliwiają firmom przyciąganie i angażowanie klientów przez cały proces obsługi klienta. Funkcje platformy obejmują wyszukiwarkę, blogowanie, zarządzanie treścią witryny, wiadomości, chatboty, media społecznościowe, automatyzację marketingu, pocztę e-mail, predykcyjną ocenę potencjalnych klientów, produktywność sprzedaży, sprzedaż biletów i narzędzia pomocy technicznej, ankiety NPS klientów, analizy i raportowanie. Spółka świadczy profesjonalne usługi, na które składają się usługi onboardingu dla klientów oraz szkolenia.


Firma założona została w 2006 roku, czyli jest stosunkowo młodą spółką. Na giełdzie notowana jest od 2014 roku, zatrudnia 5496 pracowników i na wagę przynosi 25,6 mld. $ kapitalizacji rynkowej. Przychody firmy w ostatnich pięciu latach rosły średnio 37,4% rocznie, czyli jest reprezentantem firm typu "growth". Szybkie tempo wzrostu przychodzi kosztem zysków, a marża tylko powoli rośnie. Oznacza to, że spółka nadal znajduje się na wczesnym etapie rozwoju, a to czyni ją dużo bardziej ryzykowną. Jeśli firma chce w przyszłości wykorzystać zdobytą wielkość, to powinna w miarę szybko zwiększać marżę, inaczej po podwyżkach stóp procentowych rosnące straty z działalności mogą znacząco przyspieszyć na dynamice.


Wraz z udanym przejściem do firmy generująca zyski, spółka może być interesująca do inwestycji długoterminowej. Na chwilę obecną inwestycja w nią byłaby jednak spekulacją pod właśnie ten scenariusz. Oznacza to, że z aktualnej perspektywy firma jest bardziej ryzykowna, ale to zarazem powoduje, że i przyszły potencjał jest większy, bo kiedy wyklaruje się sytuacja w której spółka rozpocznie generować zyski, wtedy również i jej cena rynkowa będzie znacznie wyższa.

11.01.2021 - 538,44 $


Technicznie akcje podążają za dynamiką wzrostową przychodów, czyli kurs akcji jest jak przychody w silnym trendzie wzrostowym. Warto jednak zwrócić uwagę na załamania ceny - w 2016, 2020 i obecnie w 2022 roku kurs spółki gwałtownie spadł, a to były lata przejściowe. W 2016 roku rynek wyceniał nadchodzący wzrost stóp procentowych, w 2020 mieliśmy kryzys pandemiczny, a w 2022 roku mamy ponowną powtórkę z 2016 roku - czyli ponowne dostosowanie kursu do rosnącego kosztu obsługi długu, który przyjdzie wraz z podwyżką stóp procentowych. Jeśli spółka podobnie jak w poprzednich sytuacjach, udanie dostosuje się do nowego otoczenia i nie odnotuje znaczącego spadku tempa wzrostu wyników finansowych, to trwająca teraz korekta może być dobrą okazją do inwestycji - to pod warunkiem zaakceptowania podwyższonego ryzyka.

Sama wycena w oparciu o przychody (bo cena kursu akcji podąża za wzrostem dynamiki przychodów) jest aktualnie z poziomów stycznia 2021 roku, kiedy cena akcji stała ponad 20% niżej (czyli wzrost ceny od tamtego czasu sięga już ponad 30% - procent procentowi nierówny, bo po spadku o 50%, kurs musi wzrosnąć 100%, aby tą przecenę odrobić):


Jaka ta wycena w minionych blisko dwóch latach była pokazuje powyższy wykres - im wyżej stoimy, tym wyższa wycena. Średnia poziomu wyceny od sierpnia 2020 roku to 19, podczas gdy aktualnie notujemy przy poziomie ok. 15,5 punktów. W długoterminowym ujęciu, czyli wraz z uwzględnieniem zmian otoczenia stóp procentowych w okresie 2016-2019, średni poziom wyceny to 11,4 i z tak długiego ujęcia oznacza to, że akcje te nadal są przewartościowane. Więcej danych do spółki na końcu:

czwartek, 6 stycznia 2022

Crown Castle International Corporoation (CCI)

Crown Castle International Corp. to fundusz powierniczy zajmujący się inwestycjami w nieruchomości, który posiada, obsługuje i dzierżawi wieże komórkowe oraz kilometry tras światłowodowych obsługujących małe komórki i rozwiązania światłowodowe. Jej działalność polega na zapewnianiu dostępu, w tym powierzchni lub pojemności, do współdzielonej infrastruktury komunikacyjnej na podstawie długoterminowych umów w różnych formach, w tym umów najmu, licencji, podnajmu i usług. 


Firma nie należy do małych - jej aktualna kapitalizacja rynkowa przekracza 81 mld. $ i zatrudnia w sumie 4900 pracowników. Jako REIT zobowiązana jest do wypłacania większości zysków w formie dywidendy (w zamian za ulgi podatkowe) i jej aktualna stopa dywidendowa wynosi 2,82% co z historycznego ujęcia jest ponadprzeciętnie mało, a to innymi słowami oznacza, że w oparciu o dywidendę wyceniona jest ponadprzeciętnie wysoko:


 
Przechodząc do wyników finansowych spółki: one w długim terminie są w trendzie wzrostowym, co wynika między innymi dzięki rosnącemu zapotrzebowania na wykorzystanie danych mobilnych. Ponadto oczekuje się, że zużycie danych bezprzewodowych znacznie wzrośnie w ciągu najbliższych kilku lat, napędzane przez coraz większą innowacyjność i stosowanie urządzeń i aplikacji mobilnych opartych na danych, takich jak połączenia maszyna-maszyna, sieci społecznościowe i strumieniowe przesyłanie wideo. Crown Castle International w ujęciu "odporności na kryzysy" raczej powinna być spółką niecykliczną, gdyż ma ona długoterminowe (zazwyczaj 5-15 lat) umowy dzierżawy wież z czołowymi amerykańskimi przewoźnikami, które przyczyniają się do powtarzających się przepływów pieniężnych z wynajmu lokalizacji w długim okresie. 


Niecykliczny charakter potwierdza również zmienność kursu akcji - zmienność ta jest niższa, od średnio rynkowej zmiany i to przy jednocześnie wyższych średniorocznych stopach zwrotu od wyniku z szerokiego rynku. Również aktualna wycena w oparciu o zyski nie sugeruje, że akcje są przewartościowane - gdyż ona z biegiem czasu spada (zyski rosną szybciej niż kurs akcji).


Jednak trzeba podkreślić, że ta spadająca wycena może się brać ze sposobu bilansowania zysków, w której firma ma możliwość do przesuwania kosztów (przy REIT'ach bilansowanie zysków wygląda inaczej niż przy tradycyjnych spółkach). W oparciu o przychody, gdzie tego rodzaju "kreatywna księgowość" nie ma zastosowania, wycena ta wskazuje ponadprzeciętnie wysoką cenę spółki, co również potwierdza ponadprzeciętnie niska dywidenda.


Dlatego pod tym względem, uważam że ryzyko do większej korekty na akcjach spółki jest obecnie wyższe. Innym elementem ryzyka (oprócz korekty wyceny) jest rosnąca liczba dostępnych w wolnym obrocie akcji - liczba tych akcji z 286 mln. sztuk w 2011 wzrosła do 425 mln. sztuk w 2020 roku. Przez to udział akcjonariusza w spółce z biegiem czasu stale spada, a to swoje odzwierciedlenie ma w kursie akcji, który przez to jest "hamowany". 

CCI 06.01.2021 - 188,90 $

Technicznie można orientować się po średnich kroczących - w krótszym ujęciu cena w małym stopniu reagowała na średnią EMA100, w długoterminowej perspektywie średnia EMA500 dyktowała tempo wzrostu kursu akcji i jeśli cena do tego poziomu spadnie, to uważam, że może to być pierwszy poziom do inwestycji antycyklicznej, korzystając tym na korekcie wyceny. Kolejne wsparcie tworzy z kolei poprzedni wierzchołek cenowy - ten znajduje się przy cenie ok. 147 $. 

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Portfel Inwestycyjny "Najlepszych Spółek Świata" po piątym roku

2021 rok nie należał na giełdzie do łatwych, bo rozpiętość pomiędzy spółkami, które zyskały, a spółkami, które straciły, była niezwykle wysoka. Przez to też i wyniki u inwestorów były podobnie szerokie - jedni mogą się cieszyć średnimi dwucyfrowymi stopami zwrotu, drudzy odnotowali stratę. Ogólnie miniony rok można zaliczyć do roku spółek dużych - to one trzymały rynek wysoko, co może (ale nie musi) być zapowiedzią do większej rynkowej korekty - na ten temat opublikowaliśmy też krótką analizę na naszym kanale YouTube, link: "Czy w 2022 roku zobaczymy krach lub początek bessy?". Techniczne wybicie indeksu S&P500 ponad 4700 punktów troszkę zmniejszyło ryzyko do tej większej korekty, ale uważam, że ono nadal jest większe niż było jeszcze 6-8 miesięcy temu.

Przechodząc do wyników mojego długoterminowego "Portfela Najlepszych Akcji Świata" - najpierw chciałbym zaznaczyć, że kiedy my inwestorzy cieszymy się z zysków w takim roku jak tym który mamy za sobą, nie można zapomnieć o tym, że jeszcze dużo osób nie wyszło z kryzysu pandemicznego. Wiele ludzi nadal radzić sobie musi z utrudnioną sytuacją zawodową i społeczną, która właśnie wynikła z lockdownów i dlatego, my - inwestorzy musimy pamiętać o tym, aby być wdzięcznym temu, że mamy możliwość zarobienia na różnych sytuacjach gospodarczych i jeśli jesteśmy w stanie, aby pomóc tym osobom, które tej pomocy potrzebują.

Mój wynik w długoterminowym portfelu inwestycyjnym z roku 2021 jest najwyższy od czasu, kiedy w ten sposób inwestuję - portfel walczył o utrzymanie się powyżej 30%, ale finalnie zakończył rok z 29,2% zyskiem. Benchmarki, czyli S&P500 oraz MSCI World były jednak troszeczkę lepsze, gdyż amerykański rynek wzrósł o 38,7%, a światowy o 31,5% (wyniki liczone w przeliczeniu na PLN). Mimo tego całościowa stopa zwrotu z portfela nadal jest dużo wyższa od tych dwóch benchmarków - nie trzeba rok w rok pokonać rynek, ważne tylko aby w dłuższym ujęciu wynik był satysfakcjonujący, a on jest dla mnie satysfakcjonujący, kiedy jest wyższy od tych dwóch indeksów. Gdyby nie był, mógłbym sobie pracę przy analizie spółek do inwestycji zaoszczędzić i po prostu kupić cały rynek przy pomocy jednego lub dwóch ETF'ów - troszkę więcej na ten temat, omówiliśmy w tym filmie: "Jak pokonać benchmark i zarabiać na giełdzie więcej niż większość". W całym ujęciu mój portfel od końca września 2017 do końca grudnia 2021 wzrósł o 154,8% co daje średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 25,03%

Uwzględniając kilkudziesięciu letnią historię rynku akcji, trzeba jednak pamiętać, że oczekiwana długookresowa średnioroczna stopa zwrotu z rynku akcyjnego mieści się w przedziale 8-12% rocznie (w zależności od poziomu inflacyjnego). Dlatego mój wynik (25,03% rocznie) z dużym prawdopodobieństwem nie zostanie w przyszłości utrzymany - tym bardziej, że inwestuję "long only", ale mam nadzieję, że mimo tego portfel dalej będzie w stanie pokonywać rynek. 


Powyższa grafika pokazuje jak wyglądała historia wartości mojego portfela w pojedynczych latach (oczywiście wpłaty nie są wliczone). Jak widać 2021 rok był dotychczas właśnie najlepszym rokiem pod względem osiągniętej stopy zwrotu, z maksymalnym obsunięciem równym 10,24%. Najdłuższy czas odrobienia straty trwało z kolei 76 dni, a dokładniej od 13 kwietnia do 28 czerwca. (jest to liczony czas do wybicia nowego historycznego szczytu). Dalsze statystyki wraz z historią zmiany wartości portfela na tle benchmarków poniżej:

Przechodząc do składu portfela - aktualnie trzymam 29 różnych spółek i mimo tego, że moja strategia opiera się na maksymalizacji zysków, większość spółek w które inwestuję dzieli się swoimi zyskami z akcjonariuszami w formie dywidendy. Strategia oparta na "maksymalizacji zysków" polega na tym, że koncentruję portfel w spółki które się rozwijają i które zyski przeznaczają w dalszy rozwój firmy. Kiedy spółka swoimi zyskami dzieli się w formie dywidendy z akcjonariuszami, to zazwyczaj z tego względu, że nie ma na zyski lepsze zastosowanie. To powoduje, że strategia dywidendowa nie jest zoptymalizowana finansowo i oprócz kosztów podatkowych dochodzą przy dywidendzie również koszty hamujące dalszy wzrost spółki - więcej na ten temat omówiliśmy w filmie, do którego przejdziesz klikając na jego tytuł: "Wielki mit dywidendy". Mimo tego większość solidnych finansowo spółek po prostu albo nie ma lepszego zastosowania do przeznaczenia swoich zysków, albo po prostu są to firmy które chcą się znaleźć również w funduszach, które inwestują tylko w przypływy pieniężne i tym sposobem mój portfel 66 razy w roku generuje cash flow. Dotychczas ta dywidenda zwróciła mi 3,3% kapitału jaki zainwestowałem w akcjach. Przy strategii dywidendowej, wiem że niektórzy taki zwrot otrzymują rocznie (ja po pięciu latach), jednak dlaczego patrzenie na to w takim ujęciu może być zgubne - o tym opowiem w dalszej części rocznego podsumowania. Najpierw grafika, która pokazuje jak moja dywidenda z kwartału na kwartał rosła:


Jak widać do pierwszego kwartału 2020 roku dywidenda ta kwartał w kwartał rosła, później przyszło małe załamanie i następnie od kolejnego roku, trend ten ponownie był kontynuowany. Dla przypomnienia spadku wypłacanej dywidendy w 2020 roku - ona nie wynikła z skrócenia wypłaty lub zawieszenia dywidendy przez kryzys pandemiczny, tylko ze sprzedaży w tamtym czasie jednej spółki dywidendowej - General Mills. Spółki jakie ja w tamtym czasie w portfelu miałem, finansowo stały bardzo stabilnie i większość moich firm dalej kontynuowała dotychczasową politykę dywidendową. Jedynymi firmami, które przerwały wypłacać wtedy dywidendę były TJX Companies oraz Ross Stores - one do wypłaty wróciły w kolejnym roku.

Kalendarz w którym zapisałem w których miesiącach jaka spółka wypłaca dywidendę znaleźć można w zakładce "Portfel Inwestycyjny BSW" - tam również regularnie w odświeżam stan tego portfela, także nie trzeba specjalnie czekać do końca roku, aby zobaczyć jak portfel ten na przestrzeni roku się zmienił. - na koniec roku tylko szczegółowo jeszcze raz wszystko podsumowuję.

Idąc dalej, mój aktualny skład wygląda następująco, a bardziej szczegółowe zestawienie ze stopami zwrotu jeszcze raz na końcu podsumowania dodam: 


Przechodząc do transakcji jakie w 2021 roku w tym portfelu wykonałem - w sumie w minionych dwunastu miesiącach kupiłem 11 spółek i sprzedałem 0. Oczywiście zgodnie z polityką jaką prowadzę - zachowuję całkowitą transparentność i o każdej transakcji informuję swoich czytelników na fanpage'u na FB. Poniżej załączam screeny z każdej informacji o takiej transakcji:

W dalszej części podsumowania omawiam każdą inwestycję oddzielnie i klikając na nazwę spółki przejdziesz do oddzielnego wpisu w którym firmę przedstawiałem. Na końcu tego wpisu tradycyjnie przechodzę do omówienia prognoz na nowy rok, wraz z podsumowaniem zeszłorocznej.