Translate my BLOG

środa, 18 lutego 2026

Constellation Software (CSU)

"Najlepsza" spółka softwarowa w największej bessie w swojej historii - czy to okazja?
CSU 18.02.2026 - 2350 (CAD)


Constellation Software - firma specjalizująca się w przejmowaniu licencji do już opracowanych programów zajmując się dalszą ich dystrybucją w ostatnich w ostatnich 20 latach rosła jak po sznurku (dosłownie - wystarczy spojrzeć na wykres). Jednak aktualna bessa w sektorze softwarowym nie ominęła również tą firmę - aktualnie akcje spółki znajdują się w największej bessie jakie dotychczas ona doświadczyła. Kurs spółki od swojego szczytu oddalił się już o niemal 60%. Mnie jako inwestora interesuje oczywiście, czy te spadki nie są interesujące do wykorzystania?

Sprawdzając sam wykres wizualizujący wyniki, przeszły trend na bazie których cena akcji tak po sznurku rosła, nie ma być według obecnych danych przerwany. Przychody dalej mają rosnąć ponad 23% rocznie i również zyski, w długim terminie (mimo zmiennej marży, zależnej od przejęć) będą rosnąć. W ostatnich pięciu latach zyski spółki rosły średnio 17% rocznie.



Również pozostałe dane jak EBIT do zadłużenia wyglądają pozytywnie i patrząc czysto fundamentalnie, na same liczby, historia sukcesu nie wygląda tutaj na zagrożoną. Ale dochodzi nowy czynnik ryzyka - AI, który ma znacząco zmniejszyć barierę wejścia na rynek i tym samym wymusić obniżkę cen usług innych firm walczących o udziały na rynku. Czy w skrócie - rośnie obawa o presję marżową.

Dodatkowo Mark Leonard - założyciel firmy odchodzi. Oficjalny powód jego odejścia to "problemy zdrowotne". Zapewne założyciel odniósł ogromny wkład w sukces firmy, ale nie był to "one man show" - Constellation Software prowadzony jest przez zespół doświadczonych ludzi, którzy wspólnie przyczynili się do sukcesu spółki.

Kiedy spojrzę na wycenę firmy - w oparciu o przypływy pieniężne (na samej górze), w oparciu o zyski w środkowym oknie i w oparciu o przychody na samej dole, to ta wycena zdaje się być już na naprawdę bardzo atrakcyjnym poziomie. No może w oparciu o zyski wygląda to mniej atrakcyjnie, ale przypomnę o zmiennej, zależnej od inwestycji marży, który wycenę w oparciu o zyski zniekształca. 


Jednak nie z samych plusów firma się składa - ja do minusów zaliczę rosnący poziom zadłużenia, który mimo, że nie jest na jakimś alarmująco wysokim poziomie, to mimo tego zadłużenie to jest w moich oczach niepotrzebnym czynnikiem obciążającym rentowność spółki. Firma nie ma konieczności lewarowania swojego biznesu obcym kapitałem, ale mimo tego woli operować na finansowaniu zewnętrznym.

Wracając jeszcze raz na chwilkę do zagrożenia ze strony AI - spółka specjalizująca się na inwestycjach w tym sektorze, w mojej ocenie ma tą przewagę, że może wybierać te segmenty, które są mniej zagrożone dysrupcją technologiczną. AI, szczególnie dla tej spółki, powinno nie być zagrożeniem, a bardziej szansą na zwiększenie efektywności. Ale obecne zachowanie ceny akcji temu zaprzecza, aczkolwiek zaznaczyć też trzeba, że rynek jeszcze nie rozróżnia, które firmy są realnie zagrożone, a które tracą na fali jedynie potencjalnego zagrożenia. W mojej ocenie, Constellation Software nie jest tu zagrożona i obecna przecena jest wyjątkowo atrakcyjną okazją do anty-cyklicznej inwestycji. Ale może też jestem po prostu w błędzie. 

W każdym razie, ja w jakimś stopniu jestem w firmie zaangażowany i poważnie zastanawiam się nad tym, czy nie wykorzystać sytuację, aby tą firmę zagościć również w moim publicznym portfelu "Najlepszych Spółek Świata" - jak zagości, oczywiście dam znać. 

Pamiętajcie, że prezentuję jedynie swoją opinię i to co napisałem nie jest poradą inwestycyjną. Dla osób, które chciałyby się dokształcić - w swojej książce opisałem jakie kryteria powinna spełniać każda długoterminowa inwestycja, gdzie szukać informacji, jak analizuję spółki i wiele więcej.  Dostępna ona jest w sklepie blogowym, do którego przejdziesz po kliknięciu na poniższe zdjęcie:

 

poniedziałek, 9 lutego 2026

FactSet Research Systems (FDS)

Największy krach w historii, największa dywidenda w historii
FDS 10.02.2025 -  203,22 $

FactSet Research - spółka dostarczająca dane (między innymi do wykresów z tego wpisu) oddaliła się od swojego szczytu już o niemal 60%. Jest to największy spadek ceny akcji w historii firmy. Technicznie kupowanie "wykresu" w tym momencie, to klasyczne łapanie spadającego noża. Fundamentalnie z kolei wygląda to już zupełnie inaczej - bo cena za jaką tę akcję kupujemy jest najniższa w historii. Przy tym same długoterminowe wyniki finansowe wyglądają wyśmienicie. 
 

Przychody w ostatnich pięciu latach rosły ponad 9% rocznie, zyski nawet 10% rocznie (w międzyczasie marża delikatnie wzrosła). Kiedy spółkę ostatnio na blogu przedstawiałem (lipiec 2020 - przewijając ten post, przejdziesz do tego wpisu) zyski wedle prognoz w następnych pięciu latach rosnąć miały jednak 6,28% rocznie. Oznacza to, że względem dawnych prognoz, spółka uzyskała wyższy wzrost niż zakładały to dawne oczekiwania. Patrząc w przyszłość tempo wzrostu zysków w następnych pięciu latach ma się spowolnić - do lekko ponad 7% rocznie. Czy podobnie jak pięć lat temu, prognoza ta jest zbyt pesymistyczna i faktyczny wzrost będzie większy tego nie wiem. Ale zakładając pesymistycznie, żeby zachować pewien margines bezpieczeństwa, jeśli zyski w następnych pięciu latach rosnąć będą jeszcze wolniej - powiedzmy tylko 5% rocznie, to mimo tego, dzięki aktualnie bardzo niskiej wycenie, można oczekiwać ponad 14% średniorocznego wzrostu ceny akcji.
 
  
Jak do tego wniosku doszedłem? Aktualny zysk na akcję wynosi 15,72 $. Przy 5% średniorocznego wzrostu tego zysku przez kolejne pięć lat, ten zysk na akcję za pięć lat sięgnie poziomu 20,06 $. Obecna cena do zysku spółki sięga z kolei 13,19 i jak już wspomniałem, jest to najniższy poziom wyceny w historii spółki.
 

Ten poziom wyceny na tym wykresie widzicie na samym dole. Wyżej mamy stopę dywidendy, która w tej chwili przekracza 2% i jest również najwyższa w historii. Kolejne okno wyżej (czerwona linia) to obsunięcie ceny akcji względem ostatniego szczytu - obsunięcie to również jest najwyższe w historii i na samej górze jest cena akcji.
 
Zakładając więc, że poziom wyceny wróci i się znormalizuje, ale ostrożnie zakładając, że wzrośnie do poziomu 20 (co jest poniżej długookresowej średniej), to w takim przykładzie cena akcji za pięć lat wyniesie 401,26 $, bo 20,06 $ zysku na akcję, razy zakładany poziom wyceny (20) wynosi 401,20 $. Aktualna cena akcji to ok. 203 $, więc do 401 $ brakuje ponad 97%, a to daje 14,58% w skali roku.
 
Mój wniosek: firma długoterminowo bardzo stabilnie zwiększa swoje wyniki finansowe i zakładając nawet pesymistycznie, że przyszły wzrost będzie niższy, dzięki aktualnie bardzo niskiej wycenie, spółka jest w tej chwili silnie niedowartościowana. Patrzę na same liczby i aktualne prognozy, nie uwzględniam innych ryzyk, które być może inwestorzy starają się uwzględnić w spółce. Ale jakie by te ryzyka nie były, wycena jest tak niska, że mamy już tu duży margines bezpieczeństwa. Spółka fundamentalnie prezentuje się wyśmienicie, jest zdrowa, co prawda delikatnie zadłużona, ale bez przesady. 
 
Z tego też względu wykorzystuję obsunięcie do zakupów, do naszego YouTubowego portfela dywidendowego, którego znajdziesz w tej playliście: Portfel Dywidendowy. Pamiętajcie, że przedstawiam tylko prywatną opinię, która oczywiście nie jest żadną poradą inwestycyjną. Może czegoś nie dostrzegam, może spadki są uzasadnione...? 


 

środa, 28 stycznia 2026

Ubisoft (UBI)

Wielki upadek Ubisoft - czy spółka podniesie się z kryzysu? Warto anty-cyklicznie zainwestować?

UBI 28.01.2026 - 4,43 €