W miarę regularnie otrzymuję pytania, czy nie chciałbym poprowadzić wykład lub szkolenie odnośnie inwestowania na giełdzie. Jak dotąd zawsze odmawiałem, gdyż nie lubię występować publicznie i nie uważam się za "wystarczająco dobrego mówcę". Jednak myślę, że czas opuścić strefę komfortu i już dla własnego rozwoju podjąć się wyzwaniu. Praca do przygotowania treści szkolenia z pewnością pochłonie mi dużo czasu, więc zanim wszystko zrealizuję może jeszcze trochę potrwać, ale jako pierwsze potrzebuję Wasze odpowiedzi - ile osób w ogóle byłaby zainteresowana i czego chcielibyście się dowiedzieć - dajcie proszę znać w komentarzu lub odpowiadając na pytanie w poniższej ankiecie:
Często niedowartościowana spółka nie bez powodu jest niedowartościowana - inwestuj w jakość, nie w wycenę
Translate my BLOG
czwartek, 7 marca 2019
sobota, 2 marca 2019
Bycze spółki po lutym 2019
Punktualnie po ostatniej sesji miesiąca wstawiam podsumowanie minionych czterech tygodni. Luty zakończył się dla portfela z minimalną stratą 0,17% co w stosunku do WIG'u (benchmark) oznacza i tak przewagę o 0,6%, gdyż on w minionym miesiącu stracił 0,77%. Całkowita stopa zwrotu portfela wynosi teraz 205,26% (WIG w tym samym czasie zyskał 58,78%). Cała historia 88 miesięcy publicznego dzielenia się moimi transakcjami na wykresie wygląda teraz następująco:
Przechodząc do składu portfela: w lutym nie było zmian, spółki z stycznia dalej w nim goszczą i żadna nowa akcja nie doszła (choć byłem bardzo blisko zakupu nowej - o tym na końcu podsumowania).
piątek, 22 lutego 2019
Healthcare Services (HCSG)
Inwestycja w rosnące standardy życia
21.02.2019 - 40,32 (USD)
Healthcare Services - spółka działająca od 1976 roku, świadczy usługi sprzątania, prania bielizny i pościeli oraz konserwacji urządzeń i usług żywieniowych dla ponad 2100 domów opieki, centrów rehabilitacyjnych, kompleksów emerytalnych oraz szpitali w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Dodatkowo zajmuje się usługami gastronomicznymi przygotowującymi żywność dla zaspokojenia potrzeb dietetycznych pacjentów. Inwestycja w tego rodzaju spółkę daje możliwość zaangażowania się w rosnącą liczbę ludności, której żywotność dzięki coraz to wyższym standardom życiowym rośnie. Przechodząc do finansowego aspektu firmy - od 2000 roku spółka zna tylko jeden kierunek - rosnący. W ostatnich ok. 20 latach największe obsunięcia kursowe akcji nigdy nie przekroczyły 50%. Dodatkowo spółka dzieli się swoimi zyskami w formie dywidendy, która wynosi obecnie 1,96% i od czasu kryzysu finansowego co rok była podwyższana. Więcej danych umieszczam w poniższym zestawieniu:
Osobom głodnych dalszej wiedzy odnośnie tego jak inwestować, mogę polecić następującą książkę dostępną pod tym linkiem: "Zawód inwestor giełdowy"*
Więcej książek dostępnych jest na stronie: maklerska.pl*
*Powyższe dwa linki są linkami afiliacyjnymi, co znaczy że przy zakupie książek z tych linków otrzymam (micro) prowizję. Jeśli więc chcesz wesprzeć blog, to zachęcam do zakupów.
Również ta spółka znajduje się na mojej liście jako potencjalny kandydat do portfela "Najlepszych Spółek Świata" i tradycyjnie na koniec dodaję jeszcze tabelę z podsumowaniem osiągnięć finansowych spółki z minionej dekady:
piątek, 1 lutego 2019
Bycze spółki po styczniu 2019
Po ostatniej sesji minionego miesiąca czas na podsumowanie portfela "Byki". Miesiąc dla rynków był bardzo dobry, WIG zyskał 4,64%, a mój portfel 2,97% i po już 87 miesiącu publicznego prowadzenia tego portfela stoi on teraz 205,43% wyżej, gdzie benchmark (WIG) w tym samym czasie zyskał 59,55%. Pełna historia na wykresie przedstawia się następująco:
W styczniu rynek pokazał siłę więc wybrałem się na małe zakupy i tak do portfela wróciły dwie spółki: CdProjekt oraz Benefit, trzecia spółka (kupiona w listopadzie 2018) utrzymała swoją pozycję i dalej zarabia dla portfela. Szczegóły poniżej:
środa, 23 stycznia 2019
O'Reilly Automotive (ORLY)
Inwestować w "chłopa, który możliwie będzie najszybciej machał łopatą, czy nie lepiej sprzedawać te łopaty"?
21.01.2019 - 351,5 (USD)
W 1848 roku w postaci 220 uncji złota do prezydenta Stanów Zjednoczonych Jams'a Polk'a trafił dowód, który sugerował duże zasoby złota w Kaliformii. Prezydent owe odkrycie przedstawił kongresowi, wiadomość która następnie błyskawicznie rozeszła się po całym kontynencie. Setki tysięcy ludzi wyruszyło do Kalifornii, oczywiście z nadzieją szybkiego wzbogacenia się na tym kruszcu. Faktycznie wzbogaciła się garstka a najwięcej zyskał handlarz z San Francisco imieniem Samuel Brannan, który zamiast samemu ruszyć na poszukiwania złota wpadł na genialny pomysł najpierw wykupienia wszystkich szpadli i sita w okolicy i następnie odsprzedania ich po dużo wyższych cenach amatorom poszukujących to złoto.
Powyższą krótką historię można przenieść również na spółki - chodzi o to, że wyszukanie akurat tej firmy, która przebije się wśród konkurentów może być zbyt trudne i tak zamiast stawiać na konkretną firmę produkującą dany produkt lepiej zainwestować w spółki dostarczające potrzebne części do wytworzenia tego produktu. Przewaga polega na tym, że takich spółek jest znacznie mniej, co zmniejsza ryzyko konkurencyjne - mówiąc potocznie "nie stawiać na jednego chłopa z nadzieją, że będzie najszybciej machał łopatą, tylko sprzedawać te łopaty wszystkim".
Dla konkretnego przykładu: trwa "wyścig" o czołowe miejsca w branży samochodowej - z jednej strony mamy Teslę, która swoimi elektrycznymi silnikami chce znacząco zmienić obraz naszych ulic w kolejnych latach. Konkurencji nie brakuje - największy BYD Electronic z Chin w przeciwieństwie do Tesli już zarabia, ale i również "tradycyjne" marki idą za ciosem - Volvo ostatnio ogłosił, że zamierza skończyć z produkcją samochodów z silnikiem spalinowym i skoncentrowaniu się na produkcji tylko samochodów elektrycznych, Porsche, BMW, Mercedes-Benz i już od dłuższego czasu Toyota w swoich katalogach również oferują coraz to większy wybór samochodów z alternatywnym rodzajem napędu. Innym przykładem mogą być producenci telefonów komórkowych: konkurencja w tym segmencie jest bardzo duża, dawniej prowadziła Nokia, później HTC, obecnie raz przoduje Apple, raz Samsung i od niedawna do czołówki dołączył również Huawei. Która z tych spółek w przyszłości będzie na czele trudno ocenić, wiadomo ale, że oni wszyscy potrzebują materiał do wyrobu swojego produktu i tu części (w zdecydowanej większości) pochodzą od dostawców z zewnątrz, którzy jednocześnie obsługują całą konkurencję.
Przechodząc do omawianej spółki: O'Reilly Automotive należy do największych dostawców części samochodowych w Stanach Zjednoczonych. Firma założona została w 1957 roku, a na giełdzie notowana jest od 1993 roku. Zatrudnia ponad 75 000 pracowników i obsługuje zarówno profesjonalne warsztaty motoryzacyjne jak i klientów indywidualnych. Obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 27,4 mld. $, osiąga średnioroczne stopy zwrotu bliskie 18% z ostatnich 20 lat (czyli wraz z uwzględnieniem bańki internetowej w 2000 roku oraz kryzysu finansowego w 2008 roku)! Spółka nie wypłaca dywidendy, za to w dużym stylu skupuje akcje własne (co ze względu na brak dodatkowego obciążenia podatkowego jest dla inwestora lepsze). Ostatnia rynkowa przecena całkowicie nie wpłynęła na kurs akcji i dzisiaj ORLY notuje nawet w okolicach swoich historycznych szczytów. Spółka oczywiście znajduje się na mojej liście obserwowanych akcji jako kandydat do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Obecnie mi się tylko wysokie zadłużenie firmy nie podoba, ale jak dotąd są w stanie go obsługiwać. Dla pełnego obrazu poniżej dodaję wykaz fundamentalnych wskaźników wraz z tabelą przedstawiającą wyniki finansowe z ostatnich 10 lat:
Przechodząc do omawianej spółki: O'Reilly Automotive należy do największych dostawców części samochodowych w Stanach Zjednoczonych. Firma założona została w 1957 roku, a na giełdzie notowana jest od 1993 roku. Zatrudnia ponad 75 000 pracowników i obsługuje zarówno profesjonalne warsztaty motoryzacyjne jak i klientów indywidualnych. Obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 27,4 mld. $, osiąga średnioroczne stopy zwrotu bliskie 18% z ostatnich 20 lat (czyli wraz z uwzględnieniem bańki internetowej w 2000 roku oraz kryzysu finansowego w 2008 roku)! Spółka nie wypłaca dywidendy, za to w dużym stylu skupuje akcje własne (co ze względu na brak dodatkowego obciążenia podatkowego jest dla inwestora lepsze). Ostatnia rynkowa przecena całkowicie nie wpłynęła na kurs akcji i dzisiaj ORLY notuje nawet w okolicach swoich historycznych szczytów. Spółka oczywiście znajduje się na mojej liście obserwowanych akcji jako kandydat do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Obecnie mi się tylko wysokie zadłużenie firmy nie podoba, ale jak dotąd są w stanie go obsługiwać. Dla pełnego obrazu poniżej dodaję wykaz fundamentalnych wskaźników wraz z tabelą przedstawiającą wyniki finansowe z ostatnich 10 lat:
czwartek, 10 stycznia 2019
Ross Stores (ROST)
Jak wśród bardziej wolatylnych spółek zidentyfikować te silniejsze od rynku?
09.01.2019 - 90,34 (USD)
09.01.2019 - 90,34 (USD)
Dostałem takie pytanie:
Cześć Daniel, chciałem zapytać jak wśród bardziej wolatylnych spółek wyszukujesz te, które mimo zwiększonej zmienności radzą sobie lepiej od rynku. Sama procentowa zmienność w tego rodzaju akcjach raczej nie może być porównywalna do zmienności indeksu w którym notuje gdyż w okresie spadków takie akcje spadają więcej niż owy indeks, a w okresie wzrostów rosną więcej i jeśli rynek przejdzie teraz w dłuższy trend spadkowy ruchy na poszczególnych akcjach będą większe i dlatego ciężko zbadać czy dany papierek przez większą zmienność jest silniejszy od rynku?
Cześć Daniel, chciałem zapytać jak wśród bardziej wolatylnych spółek wyszukujesz te, które mimo zwiększonej zmienności radzą sobie lepiej od rynku. Sama procentowa zmienność w tego rodzaju akcjach raczej nie może być porównywalna do zmienności indeksu w którym notuje gdyż w okresie spadków takie akcje spadają więcej niż owy indeks, a w okresie wzrostów rosną więcej i jeśli rynek przejdzie teraz w dłuższy trend spadkowy ruchy na poszczególnych akcjach będą większe i dlatego ciężko zbadać czy dany papierek przez większą zmienność jest silniejszy od rynku?
Pytanie uważam na tyle interesujące, że odpowiedź podzielę na blogu:
Wiadomo, że bardziej wolatylne spółki w okresie spadków notują głębsze obsunięcia, ale mimo tego mogą wykazywać przewagę rynkową. Przewagę tą możemy zbadać na podstawie dywergencji. Jeśli przykładowo rynek spada i w kolejnym ruchu zwrotnym dane akcje (mimo większego obsunięcia) wcześniej wybiją opór niż indeks - jest przewaga. Podobnie jeśli rynek się powoli osuwa, a akcje mimo tego utrzymują pozytywny kierunek. Dla zobrazowania takiej przewagi poniżej dołączam wykres spółki Ross Stores, która gości w moim długoterminowym portfelu "Najlepszych Spółek Świata" na tle indeksu w którym jest notowany (S&P500):
ROST vs. SP500 09.01.2019
Czarna pionowa linia na początku wykresu to czas odniesienia spółki do indeksu. Grubymi ukierunkowanymi liniami zaznaczyłem moment pojawienia się dywergencji pomiędzy walorami a zielonym i niebieskim polem zaznaczony opór, który przy spółce pokazuje szybsze wyjście ponad niż na indeksie - wniosek jest taki, że mimo większej zmienności kursowej spółki, akcje firmy w okresach odreagowania szybciej odbudowują stratę po spadkach niż rynek i dlatego też wybicie nowych historycznych szczytów można w jej przypadku oczekiwać na szybsze niż wybicie tych szczytów w przypadku powrotu wzrostów na indeksie.
Dziękuję za ciekawe pytanie, mam nadzieję że udanie wytłumaczyłem na jakiej podstawie ja oceniam przewagę techniczną wolatylnych spółek nad rynkiem.
Na koniec jeszcze tabela wyników spółki z ostatnich dziesięciu lat, gdyż w poprzednim wpisie (widocznym po rozwinięciu posta) jej nie załączyłem:
poniedziałek, 7 stycznia 2019
TJX Companies (TJX)
It's all about time, not timing...
04.01.2019 - 45,40 (USD)
04.01.2019 - 45,40 (USD)
Rynek akcji spada i w tym duża część moich faworyzowanych spółek do długoterminowych inwestycji do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Wśród "ofiar" rynkowej przeceny znajduje się również TJX Companies, który od szczytu spadł już o ponad 25% co jest największą korektą od ponad 10 lat! Najważniejsze pytanie - kiedy wykorzystać promocję na giełdzie i załadować akcje do portfela? Niestety idealnego punktu wejścia bardzo ciężko złapać, ale dla długoterminowych inwestycji moment wejścia wcale nie jest tak istotny jak większości się wydaje... Oczywiście pewne znaczenie ma, ale przy tego typu zakupów nie gramy o każdy procent tylko o uczestnictwo w długoterminowym trendzie wzrostowym i tu w grę wchodzą stopy zwrotu przekraczające kilkaset procent, a w idealnym przypadku nawet ponad 1000%! Więc czy kupimy akcje 20%-30% wyżej lub niżej nie ma aż tak dużego znaczenia, tym bardziej jeśli nasz portfel zdywersyfikujemy do wielu spółek. Przy inwestycjach długoterminywych uczestnictwa w większych korektach są nie do ominięcia i dla wielu osób może to być najtrudniejszy element w trzymaniu długoterminowych pozycji. Jednak osoby, które również przetrwają słabsze okresy rynkowe w przyszłości mogą zostać wynagrodzone miłymi wynikami - należy pamiętać: it's all about time, not timing ;)
Obecnie TJX płaci 1,72% dywidendy, payout ratio wynosi 28,4%, czyli w stosunku do mojej poprzedniej analizy (listopad 2017 - widoczne po rozwinięciu posta) wyniki spółki wzrosły, a wycena jest plus/minus na tym samym poziomie. Dodam też, że TJX w listopadzie 2018 przeszedł split (2:1), dodatkowo warte uwagi jest to, że TJX nie jest zadłużona, co przy ewentualnej kontynuacji polityki FED, która obecnie podnosi stopy procentowe może mieć pozytywny wydźwięk na kolejne lata...
Obecnie TJX płaci 1,72% dywidendy, payout ratio wynosi 28,4%, czyli w stosunku do mojej poprzedniej analizy (listopad 2017 - widoczne po rozwinięciu posta) wyniki spółki wzrosły, a wycena jest plus/minus na tym samym poziomie. Dodam też, że TJX w listopadzie 2018 przeszedł split (2:1), dodatkowo warte uwagi jest to, że TJX nie jest zadłużona, co przy ewentualnej kontynuacji polityki FED, która obecnie podnosi stopy procentowe może mieć pozytywny wydźwięk na kolejne lata...
Dla pełności obrazu spółki dodaję wyniki finansowe firmy z minionej dekady:
środa, 2 stycznia 2019
Portfel Inwestycyjny "Najlepszych Spółek Świata" po drugim roku
Minął następny rok kalendarzowy, więc czas spojrzeć na portfel pasywny, który regularnie zasilam zyskami osiągniętymi z aktywnego tradingu celem zbudowania sobie długoterminowe źródło pasywnego dochodu. Nie chodzi w tym o dochód z samych dywidend, ale również z przyrostu kursów akcji, które w przyszłości będę sobie mógł krok po kroku odbudować. Portfel ten nazwałem portfelem "Najlepszych Spółek Świata", gdyż inwestuje w nim w akcje z całego świata, które według moich kryteriów spełniają wymogi na noszenie takiego tytułu.
Przy tego typu portfeli ważne aby rozróżnić go z portfelem aktywnie zarządzanym (jak np. "Portfel Byków"), który niezależnie od otoczenia powinien w każdy rok wygenerować zysk. Portfel inwestycyjny jest portfelem pasywnym, co oznacza że jego wyniki uzależnione są od kondycji gospodarczej. Oznacza to, że aktywnie uczestniczyć będzie również w okresie słabej koniunktury, ale okres ten nie widzę jako zagrożenie, tylko bardziej jako okazję do zwiększenia aktywności zakupowej.
Przechodząc teraz do podsumowania minionego roku w portfelu "Najlepszych Spółek Świata". Portfel zaangażowany jest w spółki zagraniczne, co oznacza że dochodzi tzw. ryzyko walutowe. Ryzyko to nie zabezpieczałem, gdyż z ujęcia historycznego wynikało, że wraz z wzrostem zmienności na rynkach akcji, kurs walutowy stabilizował portfel, w efekcie tego spadała jego zmienność. 2018 rok był niemalże książkowym przykładem tego zdarzenia - rynki w ostatnich dwunastu miesiącach notowały z zwiększoną zmiennością i tak okres spadków na akcjach był zarazem okresem wzrostów na dolarze, a przy wzrostach na akcjach dolar słabnął. Całościowo dzięki kursowi USD/PLN portfel zarobił kilka procent więcej. Jednocześnie chciałem dodać, że całe podsumowanie będę robił tylko w PLN, gdyż w końcu swoje rachunki też płacę w złotówkach i tak jeden rok kurs walut przyczyni się raz do większej stopy zwrotu, raz do mniejszej, w 2018 roku przyczynił się do zwiększonych zysków.
W tym roku portfel zarobił 10,4% co jest również dla mnie zaskoczeniem, gdyż ogólne otoczenie rynkowe było w tym roku pesymistyczne i od chwili jego założenia (koniec sierpnia 2017 roku) całkowita stopa zwrotu wynosi teraz 27,51%. Porównując ten wynik do obu benchmarków, czyli SP500 który w tym samym czasie wzrósł o 6,5% oraz MSCI World z delikatnym zyskiem równym 0,7% oznacza wręcz przeogromną przewagę (przypomnę: wyniki po uwzględnieniu kursu USD/PLN). Tym samym średnioroczna stopa zwrotu portfela wynosi obecnie 16,78%:
Przechodząc teraz do podsumowania minionego roku w portfelu "Najlepszych Spółek Świata". Portfel zaangażowany jest w spółki zagraniczne, co oznacza że dochodzi tzw. ryzyko walutowe. Ryzyko to nie zabezpieczałem, gdyż z ujęcia historycznego wynikało, że wraz z wzrostem zmienności na rynkach akcji, kurs walutowy stabilizował portfel, w efekcie tego spadała jego zmienność. 2018 rok był niemalże książkowym przykładem tego zdarzenia - rynki w ostatnich dwunastu miesiącach notowały z zwiększoną zmiennością i tak okres spadków na akcjach był zarazem okresem wzrostów na dolarze, a przy wzrostach na akcjach dolar słabnął. Całościowo dzięki kursowi USD/PLN portfel zarobił kilka procent więcej. Jednocześnie chciałem dodać, że całe podsumowanie będę robił tylko w PLN, gdyż w końcu swoje rachunki też płacę w złotówkach i tak jeden rok kurs walut przyczyni się raz do większej stopy zwrotu, raz do mniejszej, w 2018 roku przyczynił się do zwiększonych zysków.
W tym roku portfel zarobił 10,4% co jest również dla mnie zaskoczeniem, gdyż ogólne otoczenie rynkowe było w tym roku pesymistyczne i od chwili jego założenia (koniec sierpnia 2017 roku) całkowita stopa zwrotu wynosi teraz 27,51%. Porównując ten wynik do obu benchmarków, czyli SP500 który w tym samym czasie wzrósł o 6,5% oraz MSCI World z delikatnym zyskiem równym 0,7% oznacza wręcz przeogromną przewagę (przypomnę: wyniki po uwzględnieniu kursu USD/PLN). Tym samym średnioroczna stopa zwrotu portfela wynosi obecnie 16,78%:
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Bycze spółki po siódmym roku walki z rynkiem
2018 rok się zakończył, czyli jak zwykle czas podsumować minione dwanaście miesięcy. Ostatni rok bez wątpienia należał do trudniejszych. Jednak mimo tego udało mi się zakończyć rok na plusie co przez ujemną stopę zwrotu szerokiego rynku oznacza powiększenie przewagi portfela w stosunku do niego. W minionych dwunastu miesiącach portfel zarobił 6,23% w stosunku do benchamrku (WIG'u) -9,5%. Daje to zysk na poziomie 199,5% z ostatnich siedmiu lat, gdzie WIG w tym samym czasie zyskał 52,47%.
Ogólnie można powiedzieć, że miniony rok był rokiem rekordów, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Do pozytywnego rekordu przyczyniła się spółka CdProjekt Red, która dla portfela zarobiła ok 11% (tj. ponad 110% zysku z transakcji), od strony przeciwnej również nowy rekord i to nawet "poprawiony", tzn. transakcja na akcjach Kruk'u przyniosła ponad 26% straty (ok 2,6% dla całości potrfela) co było dotychczasową największą jednostkową stratą w historii portfela. Kilka miesięcy później w transakcji na akcjach Mabion poprzednia rekordowa strata została przebita, gdzie straciłem ok 29% na transakcji (czyli ok 2,9% dla całości portfela). Mimo tych dwóch rekordowych strat, rok mogę zaliczyć do udanych, bo z małymi wyjątkami trzymałem się wszystkich swoich reguł strategii i zarobiłem, co przy całym otoczeniu rynkowym w tym roku nie było w cale takie łatwe.
Ogólnie można powiedzieć, że miniony rok był rokiem rekordów, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Do pozytywnego rekordu przyczyniła się spółka CdProjekt Red, która dla portfela zarobiła ok 11% (tj. ponad 110% zysku z transakcji), od strony przeciwnej również nowy rekord i to nawet "poprawiony", tzn. transakcja na akcjach Kruk'u przyniosła ponad 26% straty (ok 2,6% dla całości potrfela) co było dotychczasową największą jednostkową stratą w historii portfela. Kilka miesięcy później w transakcji na akcjach Mabion poprzednia rekordowa strata została przebita, gdzie straciłem ok 29% na transakcji (czyli ok 2,9% dla całości portfela). Mimo tych dwóch rekordowych strat, rok mogę zaliczyć do udanych, bo z małymi wyjątkami trzymałem się wszystkich swoich reguł strategii i zarobiłem, co przy całym otoczeniu rynkowym w tym roku nie było w cale takie łatwe.
Obecnie moje wyniki w ujęciu rocznym przedstawiają się następująco:
Dokładniejsze statystki z całej historii portfela można znaleźć w poniższej tabeli (ze względu na odniesienia liczone one są liniowo) oraz jak zwykle wykres przedstawiający ścieżkę portfela na tle całego polskiego rynku:
Przechodząc do transakcji: w 2018 roku zamknąłem 10 pozycji 6 w stracie i 4 w zysku. Ponieważ średnie zyski przewyższyły stratę (głównie dzięki CDR) rok zakończyłem na (dla mnie) satysfakcjonującym plusie. Dodam, że powoli procent składany zaczyna być coraz bardziej odczuwalny, gdyż obecne 6,23% zysku z roku stanowi przyrost wartości portfela o 17,57% w stosunku do wartości początkowej w 2012 roku. Do tej pory nic nie wpłacałem ani też nie wypłacałem z portfela i ponieważ od długiego czasu gotówka stanowi zdecydowaną większość wartości tego portfela możliwe, że wypłacę część swoich zysków - ale najpierw muszę znaleźć gdzie ją sensownie zagospodarować. Wracając do moich transakcji z minionego roku, nie będę ponownie omawiał każdą transakcję z osobna (można je doczytać w historii portfela: "Portfel Byki"), tylko przytoczę ich historię na wykresie, gdyż teraz po upływie kolejnych tygodni można ocenić czy zamknięcie pozycji było dobrym posunięciem:
niedziela, 23 grudnia 2018
Wesołych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku 2019
Rok powoli dobiega końca i z tej okazji życzę wszystkim czytelnikom pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz na Nowy Rok wytrwałości w dążeniu do celów, zdrowia oraz dużo szczęścia i uśmiechu.
sobota, 15 grudnia 2018
Ball Corporation (BLL)
Na trudne czasy defensywna niecykliczna spółka do stabilizacji portfela
14.12.2018 - 48,01 (USD)
Nie tylko w Polsce giełda przechodzi trudną fazę, również największy rynek świata: USA ma słaby rok. Dla wielu inwestorów/traderów którzy do rynku przyłączyli w ostatnich dwóch, trzech latach jest to teraz prawdziwa godzina próby przetrwania. Giełda po kilkudziesięciu miesiącach stabilnych wzrostów znajduję się od bieżącego roku w fazie z dużą zmiennością co może być ostrzegawczym sygnałem na zbliżające się zwolnienie wzrostu gospodarczego (więcej na ten temat: "Ekonomiczne sygnały występujące w okolicach szczytów hossy").
Przy okazji odpowiem na jedno pytanie które niedawno znalazłem w swojej skrzynce: "Dlaczego mimo kontynuacji nowych rekordowych wyników wyceny spółek spadają".
Odpowiedź jest prostsza niż by się to wydawało: "Na giełdzie handlujemy przyszłość, oznacza to że najpierw idzie kurs a niedługi czas po tym dane, które potwierdzają/tłumaczą wycenę spółek z ostatnich kilku miesięcy. Przy spadkach są to potencjalne zagrożenia, przy wzrostach pozytywne oczekiwania. Oczywiście przyszłość nie jest w 100% znana, dlatego też dochodzi do przesadzonych wycen spółek w obie strony".
Jednak nawet w obecnej fazie istnieją spółki, które udowodniły siłę - po długiej przewadze spółek technologicznych nad pozostałymi teraz pozytywnym przykładem świecą spółki niecykliczne i notują dzisiaj nawet w okolicach swoich historycznych szczytów. Ponieważ udział tych spółek w indeksach jest znacznie mniejszy, ich wpływ na szeroki rynek jest znikomy, jednak dla zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego może być kluczowym elementem stabilizującym portfel.
Jedną z takich spółek jest Ball Corporation. Początkowo firma wytwarzała opakowania oraz szkło, dzisiaj największy producent puszek aluminiowych na świecie. Data założenia firmy sięga drugiej połowy XIX wieku, dokładniej 1880 roku, zatrudnia 18 800 pracowników, a obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 16,4 mld. $. W swojej historii finansowej nawet w okresie kryzysów gospodarczych wykazała się pozytywnymi wynikami. Stabilność finansową widać na wykresie: największe historyczne obsunięcia kursu tylko lekko przekraczały 50%. Spółka dzieli się swoimi zyskami z akcjonariuszami w formie dywidendy, która wynosi teraz 0,83% przeznaczając na nią (skromne) 17,9% zysków. Krótkoterminowo ostatnie zawirowania rynkowe przeszły na spółce bokiem i dzisiaj notuje nawet w okolicach swoich historycznych szczytów:
14.12.2018 - 48,01 (USD)
Na sam koniec dla kompletu danych poniżej tradycyjnie załączam jeszcze wykaz wyników z ostatnich 10 lat:
sobota, 1 grudnia 2018
Bycze spółki po październkiku oraz listpadzie 2018
Powoli zbliżamy się do fazy finałowej roku w którym poznamy osiągniętą stopę zwrotu portfela "Byki" w minionych 12 miesiącach. Jak dotąd portfel w tym roku notuje 5,29% wyżej niż rok temu co przy benchmarku (WIG'u) mogę uznać za pozytywny wynik, gdyż szeroki rynek w tym samym czasie spadł o 8,7%. Jeśli chodzi o całościową stopę zwrotu portfela: po już prawie siódmym roku publicznego prowadzenia zarobił on w sumie 196,85%, gdzie WIG zyskał 53,83%. Przechodząc do omówienia minionych dwóch miesięcy (dwóch gdyż ostatnie podsumowanie było we wrześniu): w październiku nic się nie działo, tzn. nie szukałem nowych inwestycji oraz nie sprzedawałem swojej jednej spółki, która w tym czasie gościła w portfelu. Dopiero w listopadzie krótko przeanalizowałem kilka spółek, w którym pozytywne wrażenie zostawił na mnie Lotos (w krótkiej analizie przedstawiłem ją na początku miesiąca na blogu: link) i tak doszła ona do portfela. Druga spółka (Mabion) mimo początkowej przewadze nad rynkiem później poszedł za nim i spadł o ponad 20%, ale więcej niżej w krótkiej analizie spółek, najpierw historia wartości portfela na tle rynku:
Subskrybuj:
Posty (Atom)













