Translate my BLOG

środa, 22 maja 2019

Lista brokerów (zagranicznych) z dostępem do certyfikatów "wikifolio"

Po przedstawieniu certyfikatu, który w dużym stopniu pod względem składu i strategii odzwierciedla mój prywatny portfel "Najlepszych Spółek Świata" otrzymałem dużo pytań odnośnie tego gdzie te certyfikaty można nabyć, tzn. który broker umożliwia handel tymi produktami. Niestety ich dostępność w Polsce jest nieco utrudniona, co po prostu wynika z nieznajomości tego rodzaju produktów u nas. Zmieni się to dopiero wtedy, gdy Polscy brokerzy ocenią, że zainteresowanie jest wystarczająco duże aby przyniosło to dla nich dodatkową korzyść finansową. Do tej chwili nie pozostaje nam nic jak pokazanie im naszego zainteresowania tymi certyfikatami i cierpliwe czekanie na wprowadzenie ich do listy produktów brokera.

Zupełnie inaczej wygląda to na zachodzie, a szczególnie w niemieckojęzycznych krajach (Niemcy, Austria i Szwajcaria) gdzie certyfikaty "wikifolio" są częstym elementem portfeli inwestorów. Tam niemalże każdy broker umożliwia nimi handel, a dokładniej każdy u którego istnieje możliwość handlu na giełdzie w Stuttgarcie. 

Lista brokerów z dostępem do tej giełdy jest bardzo długa i nie ma sensu przedstawienia każdego z nich. Dlatego w tworzeniu listy skoncentrowałem się tylko na tych których sam znam i które dzięki swojej pozycji rynkowej mogą zostać zaliczone do "sprawdzonych brokerów". Przy zakładaniu konta też nie powinny pojawić się jakiekolwiek problemy - dużej różnicy w stosunku do zakładania takiego konta u Polskiego brokera nie ma i z podstawowymi znajomościami j. angielskiego (jeszcze lepiej niemieckiego) w kilka minut przez internet można takie konto utworzyć - "dla chcącego nic trudnego" ;). Po kliknięciu na nazwę otworzy się oddzielna karta z przekierowaniem do głównej strony danego brokera, poniżej lista (kolejność losowa):

piątek, 26 kwietnia 2019

Lotus Bakeries (LOTB)

Belgijska spółka dołącza do listy "Najlepszych Spółek Świata"
25.04.2019 -  2360 €

Belgijska spółka kwalifikująca się do przyłączenia do "Najlepszych Spółek Świata": Lotus Bakeries z historią powstania sięgającą 1932 roku do dzisiaj prowadzona jest przez członków rodziny, która założyła firmę. Obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok 2 mld. €. Jest to firma wytwarzająca żywność, specjalizująca się szczególnie w ciasteczkach bez sztucznych dodatków. Firma obecnie przechodzi proces ekspansji do Ameryki oraz Chin i jeśli sukcesem zaaklimatyzuje się na nowych kontynentach jej dalsze perspektywy wzrostu mogą bardzo pozytywnie wpłynąć na wycenę spółki. Oprócz organicznego wzrostu firma również rośnie poprzez nowe przejęcia, wchłaniając niedawno markę: Kiddylicious. W stosunku do konkurencyjnych spółek z tego samego sektora, Lotus Bakeries notuje ponadprzeciętne wskaźniki wzrostu stając się jednocześnie potencjalnym kandydatem na przejęcie przez większe firmy, co oczywiście może pozytywnie wpłynąć na kurs akcji. Jak to przystaje na spółki żywnościowe, oczywiście i LOTB wypłaca dywidendę, którą od wielu lat regularnie powiększa przeznaczając na nią dwadzieścia kilka procent wypracowanych zysków. Warto jeszcze zwrócić uwagę na niesamowitą stabilność kursu akcji - od 2002 roku naliczyłem tylko siedem korekt, które przyczyniły się do ponad 20% przeceny, największa w trakcie kryzysu finansowego w 2009 roku z obsunięciem bliskim 30%. 

Przechodząc do obecnej wyceny firmy: technicznie od końca 2016 roku znajduje się w trendzie horyzontalnym wyznaczając sobie opór w okolicach 2700 € i wsparcie w okolicach 2000 € za akcję. Fundamentalnie wycena jest dosyć wysoka i przy uwzględnieniu obecnej dynamiki wzrostowej wyników finansowych atrakcyjna dopiero poniżej 1700 € za akcję. Poniżej na koniec załączam jeszcze tabelę z wynikami za ostatnie 10 lat:



piątek, 5 kwietnia 2019

Cadence Design Systems (CDNS)

Bajka dla trend-follower'ów
04.04.2019 - 63,67 (USD)

Dzisiaj krótko przedstawię spółkę, która znajduje się na mojej liście do tradingu "Najlepszymi Akcjami Świata", czyli jako kandydat na kupno pozycyjnie (nie długoterminowe). Candence Design Systems jest firmą oferującą głównie oprogramowanie wyspecjalizowane w projektowaniu i weryfikacji układów scalonych i płytek elektronicznych. Założona została w 1988 roku i zatrudnia dzisiaj 7500 pracowników, jej kapitalizacja rynkowa przekracza 17,6 mld. $. Jak to przystaje na spółkę technologiczną CDNS nie wypłaca dywidendy - zyski przeznacza w dalszy rozwój firmy. Dynamika trendu jest imponująca: średnioroczne stopy zwrotu z ostatnich 10 lat przekraczają 30,2%! Fundamentalnie również wygląda zdrowo, więcej danych zamieszczam poniżej:


Mimo, że wyniki z ostatnich 10 lat są wręcz fenomenalne spółkę tą nie zaliczam do kandydatów na zakup długoterminowy. Zanim zakwalifikuje się do tej listy musi wcześniej udowodnić swoją przewagę również w okresie słabej koniunktury gospodarczej, a przed 2009 rokiem historia finansowa spółki nie była tak dobra jak w trwającej obecnie od 10 lat hossie. Mimo tego na krótszy okres fundamenty są (dla mnie) drugorzędne i tak spółkę tą w połowie marca nabyłem do tradingowego portfela odzwierciedlający "Najlepsze Spółki Świata", którego udziały w ramach certyfikatu już niedługo będzie można kupić na giełdzie - dostępne będą dwa rodzaje jeden inwestycyjny (szerzej zdywersyfikowany) i drugi tradingowy (skoncentrowany i aktywniej zarządzamy), ale więcej szczegółów podam po emisji, czyli jak będą dostępne również dla prywatnych inwestorów.

Dla osób, które również chcą nauczyć się aktywnie z zyskiem hanldować na giełdzie: szkolenie które zapowiadałem w zeszłym miesiącu nadal znajduje się w trakcie przygotowywania treści i prawdopodobnie na jesień będzie online - więc jeszcze proszę o trochę cierpliwości ;). Dla mniej cierpliwych oraz jako przygotowanie do szkolenia i udoskonalenia własnych umiejętności czytania wykresów mogę polecić książkę dostępną pod tym linkiem: "Analiza techniczna rynków finansowych"*

Na sam koniec tradycyjnie dodaję tabelę wyników jakie firma osiągnęła w ostatnich 10 latach:

sobota, 30 marca 2019

Bycze spółki po marcu 2019

Minęła ostatnia sesja miesiąca więc ponownie czas na podsumowanie minionych czterech tygodni. Marzec ponownie zakończył się zarówno dla portfela jak i dla benchmarku delikatną stratą, w portfelu nie przekroczyła ona nawet 1%, gdzie WIG stracił 1,1%. Osiągnięta stopa zwrotu w bieżącym roku wynosi teraz 2,42% (WIG zyskuje 3,43%) i po 89 miesiącu publicznego dzielenia się portfelem, "Byki" stoją teraz 204,33% wyżej, a WIG 57,7%. Cała historia na wykresie wygląda teraz następująco:


Otwarcie przyznaję, że dawno nie miałem tyle jednoczesnych spraw na głowie co obecnie, przez co też musiałem wszystkie pozycje zarządzane w krótszym terminie pozamykać i zostawić sobie tylko te, które nie wymagają tak regularnego śledzenia ich obecnego stanu. Dla portfela "Byki" oznacza to brak wyszukiwania nowych spółek na uzupełnienie wolnego miejsca, a spółki które już w nim goszczą przyjęły rolę "pasywnego uzupełnienia luki". Tym samym jeśli dalej chcę utrzymać swoją przewagę nad rynkiem również i w pozytywnym otoczeniu rynkowym powinienem zwiększyć udział poszczególnych spółek w portfelu. Jednak pomysł ten nie bardzo mi się podoba (większa koncentracja = większe ryzyko) i tak zastanawiam się, czy nie wypłacić (w końcu) wypracowane zyski i przelać je do długoterminowego portfela inwestycyjnego - zdaję sobie sprawę, że stoję tu przed problemem luksusowym... a co Ty byś zrobił, tj. zmiana strategii czy przeniesienie gotówki? Przechodząc do sytuacji moich akcji z marca, w minionym miesiącu musiałem na zleceniu obronnym "wyrzucić" Lotos, pozostałe dwie (CdProjekt oraz Benefit) dalej w nim goszczą, więcej na ich temat poniżej:

czwartek, 7 marca 2019

Szkolenie video z inwestowania na giełdzie

W miarę regularnie otrzymuję pytania, czy nie chciałbym poprowadzić wykład lub szkolenie odnośnie inwestowania na giełdzie. Jak dotąd zawsze odmawiałem, gdyż nie lubię występować publicznie i nie uważam się za "wystarczająco dobrego mówcę". Jednak myślę, że czas opuścić strefę komfortu i już dla własnego rozwoju podjąć się wyzwaniu. Praca do przygotowania treści szkolenia z pewnością pochłonie mi dużo czasu, więc zanim wszystko zrealizuję może jeszcze trochę potrwać, ale jako pierwsze potrzebuję Wasze odpowiedzi - ile osób w ogóle byłaby zainteresowana i czego chcielibyście się dowiedzieć - dajcie proszę znać w komentarzu lub odpowiadając na pytanie w poniższej ankiecie:

sobota, 2 marca 2019

Bycze spółki po lutym 2019

Punktualnie po ostatniej sesji miesiąca wstawiam podsumowanie minionych czterech tygodni. Luty zakończył się dla portfela z minimalną stratą 0,17% co w stosunku do WIG'u (benchmark) oznacza i tak przewagę o 0,6%, gdyż on w minionym miesiącu stracił 0,77%. Całkowita stopa zwrotu portfela wynosi teraz 205,26% (WIG w tym samym czasie zyskał 58,78%). Cała historia 88 miesięcy publicznego dzielenia się moimi transakcjami na wykresie wygląda teraz następująco:



Przechodząc do składu portfela: w lutym nie było zmian, spółki z stycznia dalej w nim goszczą i żadna nowa akcja nie doszła (choć byłem bardzo blisko zakupu nowej - o tym na końcu podsumowania).

piątek, 22 lutego 2019

Healthcare Services (HCSG)

Inwestycja w rosnące standardy życia
21.02.2019 - 40,32 (USD)

Healthcare Services - spółka działająca od 1976 roku, świadczy usługi sprzątania, prania bielizny i pościeli oraz konserwacji urządzeń i usług żywieniowych dla ponad 2100 domów opieki, centrów rehabilitacyjnych, kompleksów emerytalnych oraz szpitali w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Dodatkowo zajmuje się usługami gastronomicznymi przygotowującymi żywność dla zaspokojenia potrzeb dietetycznych pacjentów. Inwestycja w tego rodzaju spółkę daje możliwość zaangażowania się w rosnącą liczbę ludności, której żywotność dzięki coraz to wyższym standardom życiowym rośnie. Przechodząc do finansowego aspektu firmy - od 2000 roku spółka zna tylko jeden kierunek - rosnący. W ostatnich ok. 20 latach największe obsunięcia kursowe akcji nigdy nie przekroczyły 50%. Dodatkowo spółka dzieli się swoimi zyskami w formie dywidendy, która wynosi obecnie 1,96% i od czasu kryzysu finansowego co rok była podwyższana. Więcej danych umieszczam w poniższym zestawieniu:



Osobom głodnych dalszej wiedzy odnośnie tego jak inwestować, mogę polecić następującą książkę dostępną pod tym linkiem: "Zawód inwestor giełdowy"*

Więcej książek dostępnych jest na stronie: maklerska.pl

*Powyższe dwa linki są linkami afiliacyjnymi, co znaczy że przy zakupie książek z tych linków otrzymam (micro) prowizję. Jeśli więc chcesz wesprzeć blog, to zachęcam do zakupów.

Również ta spółka znajduje się na mojej liście jako potencjalny kandydat do portfela "Najlepszych Spółek Świata" i tradycyjnie na koniec dodaję jeszcze tabelę z podsumowaniem osiągnięć finansowych spółki z minionej dekady:

piątek, 1 lutego 2019

Bycze spółki po styczniu 2019

Po ostatniej sesji minionego miesiąca czas na podsumowanie portfela "Byki". Miesiąc dla rynków był bardzo dobry, WIG zyskał 4,64%, a mój portfel 2,97% i po już 87 miesiącu publicznego prowadzenia tego portfela stoi on teraz 205,43% wyżej, gdzie benchmark (WIG) w tym samym czasie zyskał 59,55%. Pełna historia na wykresie przedstawia się następująco:


W styczniu rynek pokazał siłę więc wybrałem się na małe zakupy i tak do portfela wróciły dwie spółki: CdProjekt oraz Benefit, trzecia spółka (kupiona w listopadzie 2018) utrzymała swoją pozycję i dalej zarabia dla portfela. Szczegóły poniżej:

środa, 23 stycznia 2019

O'Reilly Automotive (ORLY)

Inwestować w "chłopa, który możliwie będzie najszybciej machał łopatą, czy nie lepiej sprzedawać te łopaty"?
21.01.2019 - 351,5 (USD)

W 1848 roku w postaci 220 uncji złota do prezydenta Stanów Zjednoczonych Jams'a Polk'a trafił dowód, który sugerował duże zasoby złota w Kaliformii. Prezydent owe odkrycie przedstawił kongresowi, wiadomość która następnie błyskawicznie rozeszła się po całym kontynencie. Setki tysięcy ludzi wyruszyło do Kalifornii, oczywiście z nadzieją szybkiego wzbogacenia się na tym kruszcu. Faktycznie wzbogaciła się garstka a najwięcej zyskał handlarz z San Francisco imieniem Samuel Brannan, który zamiast samemu ruszyć na poszukiwania złota wpadł na genialny pomysł najpierw wykupienia wszystkich szpadli i sita w okolicy i następnie  odsprzedania ich po dużo wyższych cenach amatorom poszukujących to złoto.

Powyższą krótką historię można przenieść również na spółki - chodzi o to, że wyszukanie akurat tej firmy, która przebije się wśród konkurentów może być zbyt trudne i tak zamiast stawiać na konkretną firmę produkującą dany produkt lepiej zainwestować w spółki dostarczające potrzebne części do wytworzenia tego produktu. Przewaga polega na tym, że takich spółek jest znacznie mniej, co zmniejsza ryzyko konkurencyjne - mówiąc potocznie "nie stawiać na jednego chłopa z nadzieją, że będzie najszybciej machał łopatą, tylko sprzedawać te łopaty wszystkim".

Dla konkretnego przykładu: trwa "wyścig" o czołowe miejsca w branży samochodowej - z jednej strony mamy Teslę, która swoimi elektrycznymi silnikami chce znacząco zmienić obraz naszych ulic w kolejnych latach. Konkurencji nie brakuje - największy BYD Electronic z Chin w przeciwieństwie do Tesli już zarabia, ale i również "tradycyjne" marki idą za ciosem - Volvo ostatnio ogłosił, że zamierza skończyć z produkcją samochodów z silnikiem spalinowym i skoncentrowaniu się na produkcji tylko samochodów elektrycznych, Porsche, BMW, Mercedes-Benz i już od dłuższego czasu Toyota w swoich katalogach również oferują coraz to większy wybór samochodów z alternatywnym rodzajem napędu. Innym przykładem mogą być producenci telefonów komórkowych: konkurencja w tym segmencie jest bardzo duża, dawniej prowadziła Nokia, później HTC, obecnie raz przoduje Apple, raz Samsung i od niedawna do czołówki dołączył również Huawei. Która z tych spółek w przyszłości będzie na czele trudno ocenić, wiadomo ale, że oni wszyscy potrzebują materiał do wyrobu swojego produktu i tu części (w zdecydowanej większości) pochodzą od dostawców z zewnątrz, którzy jednocześnie obsługują całą konkurencję.

Przechodząc do omawianej spółki: O'Reilly Automotive należy do największych dostawców części samochodowych w Stanach Zjednoczonych. Firma założona została w 1957 roku, a na giełdzie notowana jest od 1993 roku. Zatrudnia ponad 75 000 pracowników i obsługuje zarówno profesjonalne warsztaty motoryzacyjne jak i klientów indywidualnych. Obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 27,4 mld. $, osiąga średnioroczne stopy zwrotu bliskie 18% z ostatnich 20 lat (czyli wraz z uwzględnieniem bańki internetowej w 2000 roku oraz kryzysu finansowego w 2008 roku)! Spółka nie wypłaca dywidendy, za to w dużym stylu skupuje akcje własne (co ze względu na brak dodatkowego obciążenia podatkowego jest dla inwestora lepsze). Ostatnia rynkowa przecena całkowicie nie wpłynęła na kurs akcji i dzisiaj ORLY notuje nawet w okolicach swoich historycznych szczytów. Spółka oczywiście znajduje się na mojej liście obserwowanych akcji jako kandydat do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Obecnie mi się tylko wysokie zadłużenie firmy nie podoba, ale jak dotąd są w stanie go obsługiwać.  Dla pełnego obrazu poniżej dodaję wykaz fundamentalnych wskaźników wraz z tabelą przedstawiającą wyniki finansowe z ostatnich 10 lat:

czwartek, 10 stycznia 2019

Ross Stores (ROST)

Jak wśród bardziej wolatylnych spółek zidentyfikować te silniejsze od rynku?
09.01.2019 - 90,34 (USD)

Dostałem takie pytanie:
Cześć Daniel, chciałem zapytać jak wśród bardziej wolatylnych spółek wyszukujesz te, które mimo zwiększonej zmienności radzą sobie lepiej od rynku. Sama procentowa zmienność w tego rodzaju akcjach raczej nie może być porównywalna do zmienności indeksu w którym notuje gdyż w okresie spadków takie akcje spadają więcej niż owy indeks, a w okresie wzrostów rosną więcej i jeśli rynek przejdzie teraz w dłuższy trend spadkowy ruchy na poszczególnych akcjach będą większe i dlatego ciężko zbadać czy dany papierek przez większą zmienność jest silniejszy od rynku?

Pytanie uważam na tyle interesujące, że odpowiedź podzielę na blogu:
Wiadomo, że bardziej wolatylne spółki w okresie spadków notują głębsze obsunięcia, ale mimo tego mogą wykazywać przewagę rynkową. Przewagę tą możemy zbadać na podstawie dywergencji. Jeśli przykładowo rynek spada i w kolejnym ruchu zwrotnym dane akcje (mimo większego obsunięcia) wcześniej wybiją opór niż indeks - jest przewaga. Podobnie jeśli rynek się powoli osuwa, a akcje mimo tego utrzymują pozytywny kierunek. Dla zobrazowania takiej przewagi poniżej dołączam wykres spółki Ross Stores, która gości w moim długoterminowym portfelu "Najlepszych Spółek Świata" na tle indeksu w którym jest notowany (S&P500):

ROST vs. SP500 09.01.2019 

Czarna pionowa linia na początku wykresu to czas odniesienia spółki do indeksu. Grubymi ukierunkowanymi liniami zaznaczyłem moment pojawienia się dywergencji pomiędzy walorami a zielonym i niebieskim polem zaznaczony opór, który przy spółce pokazuje szybsze wyjście ponad niż na indeksie - wniosek jest taki, że mimo większej zmienności kursowej spółki, akcje firmy w okresach odreagowania szybciej odbudowują stratę po spadkach niż rynek i dlatego też wybicie nowych historycznych szczytów można w jej przypadku oczekiwać na szybsze niż wybicie tych szczytów w przypadku powrotu wzrostów na indeksie.

Dziękuję za ciekawe pytanie, mam nadzieję że udanie wytłumaczyłem na jakiej podstawie ja oceniam przewagę techniczną wolatylnych spółek nad rynkiem.

Na koniec jeszcze tabela wyników spółki z ostatnich dziesięciu lat, gdyż w poprzednim wpisie (widocznym po rozwinięciu posta) jej nie załączyłem:

poniedziałek, 7 stycznia 2019

TJX Companies (TJX)

It's all about time, not timing...
04.01.2019 - 45,40 (USD)

Rynek akcji spada i w tym duża część moich faworyzowanych spółek do długoterminowych inwestycji do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Wśród "ofiar" rynkowej przeceny znajduje się również TJX Companies, który od szczytu spadł już o ponad 25% co jest największą korektą od ponad 10 lat! Najważniejsze pytanie - kiedy wykorzystać promocję na giełdzie i załadować akcje do portfela? Niestety idealnego punktu wejścia bardzo ciężko złapać, ale dla długoterminowych inwestycji moment wejścia wcale nie jest tak istotny jak większości się wydaje... Oczywiście pewne znaczenie ma, ale przy tego typu zakupów nie gramy o każdy procent tylko o uczestnictwo w długoterminowym trendzie wzrostowym i tu w grę wchodzą stopy zwrotu przekraczające kilkaset procent, a w idealnym przypadku nawet ponad 1000%! Więc czy kupimy akcje 20%-30% wyżej lub niżej nie ma aż tak dużego znaczenia, tym bardziej jeśli nasz portfel zdywersyfikujemy do wielu spółek. Przy inwestycjach długoterminywych uczestnictwa w większych korektach są nie do ominięcia i dla wielu osób może to być najtrudniejszy element w trzymaniu długoterminowych pozycji. Jednak osoby, które również przetrwają słabsze okresy rynkowe w przyszłości mogą zostać wynagrodzone miłymi wynikami - należy pamiętać: it's all about time, not timing ;)   

Obecnie TJX płaci 1,72% dywidendy, payout ratio wynosi 28,4%, czyli w stosunku do mojej poprzedniej analizy (listopad 2017 - widoczne po rozwinięciu posta) wyniki spółki wzrosły, a wycena jest plus/minus na tym samym poziomie. Dodam też, że TJX w listopadzie 2018 przeszedł split (2:1), dodatkowo warte uwagi jest to, że TJX nie jest zadłużona, co przy ewentualnej kontynuacji polityki FED, która obecnie podnosi stopy procentowe może mieć pozytywny wydźwięk na kolejne lata...

Dla pełności obrazu spółki dodaję wyniki finansowe firmy z minionej dekady:

środa, 2 stycznia 2019

Portfel Inwestycyjny "Najlepszych Spółek Świata" po drugim roku

Minął następny rok kalendarzowy, więc czas spojrzeć na portfel pasywny, który regularnie zasilam zyskami osiągniętymi z aktywnego tradingu celem zbudowania sobie długoterminowe źródło pasywnego dochodu. Nie chodzi w tym o dochód z samych dywidend, ale również z przyrostu kursów akcji, które w przyszłości będę sobie mógł krok po kroku odbudować. Portfel ten nazwałem portfelem "Najlepszych Spółek Świata", gdyż inwestuje w nim w akcje z całego świata, które według moich kryteriów spełniają wymogi na noszenie takiego tytułu. 

Przy tego typu portfeli ważne aby rozróżnić go z portfelem aktywnie zarządzanym (jak np. "Portfel Byków"), który niezależnie od otoczenia powinien w każdy rok wygenerować zysk. Portfel inwestycyjny jest portfelem pasywnym, co oznacza że jego wyniki uzależnione są od kondycji gospodarczej. Oznacza to, że aktywnie uczestniczyć będzie również w okresie słabej koniunktury, ale okres ten nie widzę jako zagrożenie, tylko bardziej jako okazję do zwiększenia aktywności zakupowej.

Przechodząc teraz do podsumowania minionego roku w portfelu "Najlepszych Spółek Świata". Portfel zaangażowany jest w spółki zagraniczne, co oznacza że dochodzi tzw. ryzyko walutowe. Ryzyko to nie zabezpieczałem, gdyż z ujęcia historycznego wynikało, że wraz z wzrostem zmienności na rynkach akcji, kurs walutowy stabilizował portfel, w efekcie tego spadała jego zmienność. 2018 rok był niemalże książkowym przykładem tego zdarzenia - rynki w ostatnich dwunastu miesiącach notowały z zwiększoną zmiennością i tak okres spadków na akcjach był zarazem okresem wzrostów na dolarze, a przy wzrostach na akcjach dolar słabnął. Całościowo dzięki kursowi USD/PLN portfel zarobił kilka procent więcej. Jednocześnie chciałem dodać, że całe podsumowanie będę robił tylko w PLN, gdyż w końcu swoje rachunki też płacę w złotówkach i tak jeden rok kurs walut przyczyni się raz do większej stopy zwrotu, raz do mniejszej, w 2018 roku przyczynił się do zwiększonych zysków.

W tym roku portfel zarobił 10,4% co jest również dla mnie zaskoczeniem, gdyż ogólne otoczenie rynkowe było w tym roku pesymistyczne i od chwili jego założenia (koniec sierpnia 2017 roku) całkowita stopa zwrotu wynosi teraz 27,51%. Porównując ten wynik do obu benchmarków, czyli  SP500 który w tym samym czasie wzrósł o 6,5% oraz MSCI World z delikatnym zyskiem równym 0,7% oznacza wręcz przeogromną przewagę (przypomnę: wyniki po uwzględnieniu kursu USD/PLN). Tym samym średnioroczna stopa zwrotu portfela wynosi obecnie 16,78%: