Odniosę się do zdania o tym, że niedowartościowana spółka nie bez powodu bywa tania — to bardzo trafne, bo sama często patrzę nie tylko na wycenę, ale też na jakość biznesu i zadłużenie. Z mojego doświadczenia lepiej działa spokojna selekcja niż łapanie „okazji” bez sprawdzenia fundamentów.
Złota zasada, która sprawdza się nie tylko na giełdzie, ale w zasadzie w całym biznesie. Pozorne okazje i przesadnie tanie rozwiązania na dłuższą metę zazwyczaj rodzą ukryte koszty, podczas gdy jakość broni się sama. Dobre fundamenty dają po prostu znacznie większy spokój.
Odniosę się do zdania o tym, że niedowartościowana spółka nie bez powodu bywa tania — to bardzo trafne, bo sama często patrzę nie tylko na wycenę, ale też na jakość biznesu i zadłużenie. Z mojego doświadczenia lepiej działa spokojna selekcja niż łapanie „okazji” bez sprawdzenia fundamentów.
OdpowiedzUsuńZłota zasada, która sprawdza się nie tylko na giełdzie, ale w zasadzie w całym biznesie. Pozorne okazje i przesadnie tanie rozwiązania na dłuższą metę zazwyczaj rodzą ukryte koszty, podczas gdy jakość broni się sama. Dobre fundamenty dają po prostu znacznie większy spokój.
OdpowiedzUsuń