Translate my BLOG

sobota, 6 marca 2021

Nasdaq100

  Jak głęboko spółki technologiczne jeszcze mogą spaść?
05.03.2021 - 12651

Dostałem ostatnio bardzo dużo pytań odnośnie trwającej na spółkach technologicznych korekcie. Odpowiadając: moja szklana kula jest w zmywarce, więc nie jestem teraz w stanie na to pytanie odpowiedzieć 😉 . Jednak handlując na giełdzie nie chodzi o to, aby przewidywać przyszły poziom cen, a bardziej w jaki sposób wykorzystujemy trwającą sytuację. Przy tradingu można się na czas korekty odwrócić i próbować zarabiać na spadkach, ja w okresach zwiększonej zmienności preferuję jednak zwiększenie wartości gotówkowej, którą następnie staram się wykorzystać odnawiając pozycje niżej. Moment wejścia również ustalam na podstawie tego co obserwuję obecnie - nie staram się przewidywać przyszłości. Obecnie (podczas ostatniej sesji) po pierwszych godzinach handlu, kursy mocno cofnęły, później nastąpiło odwrócenie i można było obserwować jak na zdecydowanej większości spółek silnie dotkniętych przeceną pojawili się kupujący. Oznacza to, że niskie poziomy zaczęto wykorzystywać do zakupów (na wykresach można to zobaczyć po długich dolnych cieniach świec).

Przy inwestowaniu długoterminowym sytuacja wygląda podobnie - jeśli uważasz, że gospodarka oraz rozwój technologiczny dalej będą postępować, to czas korekty można wykorzystać do zakupu. Idealny dołek i tak nikt nie jest w stanie przewidzieć, dlatego ja swoją aktywność zakupową w tym czasie zwiększam i wraz z pogłębiającą się przeceną dokupuję kolejne udziały:
 



Należy jednak pamiętać, że warto mieć wystarczająco gotówki do tego aby w przypadku kontynuacji spadków, dalej móc to wykorzystać. Dotychczas technologiczny indeks NASDAQ cofnął dopiero o 12%, kolejne wsparcie znajduje się 23% niżej, następne 29% (szczyt sprzed koronawirusowego krachu) i możliwe jest również cofnięcie do dołka z zeszłorocznego krachu - byłby to spadek o 51% (liczone od historycznego szczytu). Spadek o ponad połowę może być dosyć bolesny, ale również na taki scenariusz trzeba być przygotowany.
 
Tłumacząc trwającą korektę: na giełdzie to nie wiadomości kształtują kursy, tylko kursy wiadomości. Jeśli ale koniecznie szukać wytłumaczenia, to korekta na rynku wynikać może, ze wzrostu rentowności obligacji, który z kolei wynikać może z oczekiwanego skoku inflacji, a to oznacza, że FED albo podwyższy stopy procentowe, albo zmniejszy dodruk, albo to i to, co negatywnie (szczególnie dla spółek typu growth) wpłynie na rynek akcji. Dokładnie o tym scenariuszu mówił Patrik w naszym ostatnim filmie na YouTube (minuta 4:43): "Value vs. Growth" - dodam, że skrypt do filmu przygotowany już był na początku listopada ubiegłego roku, ale oczywiście dalej pozostaje on aktualny.

Jak przetrwać korekty oraz większe obsunięcia w portfelu od strony psychologicznej opisałem w książce. Metoda ta ułatwia mi w zarządzaniu większymi portfelami i może również Tobie pomoże w przyszłych decyzjach inwestycyjnych - ważne żeby nie dać się ponieść emocjom i w każdej chwili być w stanie racjonalnie ocenić sytuację. Do sklepu z książką przejdziesz klikając na poniższe zdjęcie:



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 
"Jak zweryfikować, czy nowo zakupiona spółka w bessie przetrwa i jakie spółki w ogóle kupować?"
03.04.2020

W poprzednim wpisie do spółki TAL Education Group dokładniej wyjaśniłem dlaczego uważam, że sektor technologiczny w obecnie trwającym kryzysie dużo może zyskać. Dlatego też w kolejnych zakupach do portfela "Najlepszych Spółek Świata" zamierzam nabywać firmy z tego segmentu. Jako wyznacznik "timingu" wykorzystam indeks NASDAQ Composite i nie będę się wgłębiał w analizy, tylko krótko opiszę sytuacje na wykresie:  

03.04.2020 - 7528

Zacznę od uświadomienia znaczenia procentów: od szczytu do ostatniego zamknięcia wartość indeksu spadła o 23,6%, dla odrobienia tej straty kurs musiałby wzrosnąć o trochę więcej niż 30%. Gdybyśmy doświadczyli podobnych spadków jak w poprzednim kryzysie, to indeks musiałby spaść o ponad 54%, co z obecnych poziomów byłby spadek o kolejne ponad 40% (mimo już ponad 23% przeceny, którą mamy za sobą). Uświadomienie sobie tych zależności matematycznych może pomóc w odpowiednim rozplanowaniu sobie zarządzania pozycjami w kolejnych transzach zakupowych. Temat procentów w swojej książce poświęciłem specjalnie oddzielny rozdział, gdyż jest on bardzo ważną częścią inwestowania/tradowania na giełdzie.

Przechodząc do analizy indeksu: wyznaczanie poziomów zwrotnych w czasie bessy jest bardzo trudne, gdyż kursy są dużo bardziej "naładowane emocjonalnie" niż w okresach rynku byka. Doprowadza to do przereagowania zasięgu ceny w obie strony - o tym, że zmienność w takim czasie wzrasta pisałem również w swojej książce. Dlatego też przy wyborze odpowiedniego momentu wejścia orientuję więcej po zasięgu spadków, tzn. jeśli zobaczymy kilkunastu do dwudziestu kilku procentową przecenę dokonuję zakupu. Pierwszy taki zakup dokonałem już na początku marca: 


To czy cena po moim zakupie dalej spadnie nie odgrywa roli. Przy długoterminowym inwestowaniu liczy się wykorzystanie przeceny. Idealnego dołka i tak nie złapiemy, ale jeśli regularnie będziemy nabywać udziały, kiedy to promocja na rynku trwa, to takim sposobem skorzystamy z przyszłego powrotu wzrostu gospodarczego. Jedyną trudnością jaką będzie miał inwestor to znalezienie tych spółek, które w trakcie bessy nie ucierpią zbyt mocno, a może nawet na całym "zamieszaniu rynkowym" skorzystają. Jakie to mogą być spółki również dokładniej omówiłem w swojej książce - każda bessa jest inna, ale identyfikując jego przyczyny możemy wyznaczyć spółki, których sytuacja nie będzie tak dotkliwa jak pozostałych firm: kilka przykładów przedstawiłem w krótkiej serii wpisów "strategia na bessę".

Kiedy już dokonamy zakupu i nie mamy pewności, czy spółka, którą wybraliśmy faktycznie przetrwa huragan na giełdzie, to również możemy to w bardzo prosty sposób zweryfikować. Wystarczy porównać zachowanie akcji do całego rynku, jeśli nasza nowa firma traci znacznie więcej niż giełda, to jest większe ryzyko, że w przyszłości będzie ona słabą inwestycją. Przykład na moim zakupie: na początku marca kupiłem akcje Danaher Corporation, po moim zakupie rynek dalej spadał tracąc od tamtej chwili do dzisiaj ok 20%. Moja spółka w tym samym czasie również cofnęła, ale przewaga nad rynkiem została utrzymana i po pierwszym miesiącu jej posiadania, moja stopa zwrotu z inwestycji w niej wynosi dzisiaj +/- 0% (po przeliczeniu na PLN), co właśnie w stosunku do rynku, który w tym samym czasie cofnął o ponad 15% oznacza dużą przewagę. Prawdopodobieństwo, że po zakończeniu bessy spółka wzrośnie więcej niż rynek jest więc duże. 

Więcej o tym jak dobieram spółki do własnego portfela, jak radzić sobie z większymi obsunięciami w okresach bessy, na co przy wyborze firmy zwracam szczególną uwagę i wiele więcej możesz doczytać w mojej książce. Obecna sytuacja na rynku jest wyjątkowa i jako inwestorzy powinniśmy ją wykorzystać, gdyż to właśnie w takich okresach powstają fundamenty do zbudowania zasobnego portfela inwestycyjnego.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Indeks spółek technologicznych słabnie, na co zwracać uwagę?
10.10.2018 - 7044

Kontynuując krótką serię trwającej sytuacji na rynkach dzisiaj omówię indeks spółek technologicznych - NASDAQ. Ponieważ wczorajsza sesja odbyła się pod wyraźne dyktando niedźwiedzi, gdzie rynek ten spadł o ponad 4%, zainteresowanie nim pewnie będzie większe, dlatego szybko przed rozpoczęciem sesji "rzucę okiem" i zobaczę co się tu dzieje. 

Kurs zatrzymał się na pierwszym wsparciu, na który indeks już wcześniej kilkakrotnie reagował - poziom 7000 punktów. Technicznie jest to klasyczny powrót do tzw. zmiany biegunów. Jednak po wczorajszej dynamice tego zejścia nie handluje takie wsparcia - za duża zmienność. Osobiście wolę rynki spokojne, gdyż są bardziej przewidywalne - stabilny powolny trend łatwiej "stopować". 

Odpowiadając na tytuł posta (na co zwracać uwagę) - tradingowo już powiedziałem jesteśmy na wsparciu ale ja je nie handluje. W dalszym ujęciu czasowym przypomnę wykres DJIA (link), który również tutaj po reakcji zwrotnej i przebiciu dołka z "pierwszej fali" może dać sygnał do jeszcze większego ruchu. Ponieważ ale jesteśmy stosunkowo blisko poziomów z dołka korekty w pierwszym kwartale tego roku, większą wagę dla sygnału utrzymującą hossę dałbym właśnie tym poziomom (min. mieliśmy w okolicach 6200 punktów). Jeśli zejdziemy poniżej ryzyko do większych i dłużej trwających spadków (zarazem okresowej bessy) będzie bardzo duże. 

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na konstrukcję indeksu: NASDAQ składa się z 100 akcji, jednak blisko 50% jego wartości stanowi zaledwie 5 spółek i ich wysoka waga znacząco wpływa na wycenę indeksu. Dlatego warto obserwować tylko te akcje, gdyż większa korekta na nich najwięcej przyczyni się do spadków tego rynku. Spółki o których mowa to:

1. Apple (udział w indeksie12,7%)
2. Amazon (udział w indeksie 10,8%)
3. Microsoft (udział w indeksie 10,1%)
4. Alphabet (akcje A i C, razem udział w indeksie 8,8%)
5. Facebook (udział w indeksie 4,5%)

Na sam koniec, bo tak dobrze pasuje: indeks odgrywa dokładnie mój scenariusz opisywany w rocznym podsumowaniu portfela "Najlepszych Spółek Świata" tj. silny spadek (w pierwszym kwartale tego roku), który interpretowany był jako przejście do rynku niedźwiedzia. Po tym szybka reakcja zwrotna i wybicie nowych historycznych szczytów i obecnie silne zejście, które możliwe widziane jest tylko jako powtórka ostatniego scenariuszu, a będzie początkiem przejścia w dłuższą fazę spadkową (bessę). Scenariusz ten (gdyby się dalej sprawdził) przyszedłby szybciej niż tego oczekiwałem, ale przyznam też że jest to zwykłe zgadywanie zachowań rynku. Na razie największym (technicznym) potwierdzeniem tego, że notujemy w okolicach szczytów przed przejściem w bessę jest duża zmienność rynku, która to właśnie zawsze pojawia się w okolicach szczytów hossy. Jednak dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że obecna wycena rynku jest wysoka ale i tak niższa niż np. w 2015 roku - spowodowane jest to tym, że zyski spółek w ostatnich trzech latach wzrosły więcej niż ich wycena rynkowa. 

Czy ostatecznie faktycznie notujemy na szczytach hossy tego oczywiście nikt nie wie. Granie pod taki scenariusz może wiele kosztować - lepiej płynąć z prądem i wraz z ewentualnym dalszym obsunięciem się kursu, przyłączyć do trwającego trendu.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
NASDAQ Composite słabnie
28.09.2014 - 4074

Wczoraj przyglądałem się rynkom amerykańskim i szczególnie w oko wpadł mi indeks NASDAQ Composite -  ostatnia korekta przyczyniła się do prawie 10% spadków, odbijając przy tym od ostatniego wsparcia znajdującego się w okolicach psychologicznych 4000 punktów. Dodatkowo warto podkreślić, że jest to największa korekta od września 2012 roku (wtedy spadek przekroczył 12%). W całej hossie (licząc od marca 2009 roku) ta nasza ostatnia korekta pod względem wielkości jest (jak dotąd) na czwartym miejscu (największe: 05.2011-10.2011 (-20%), 04.2010-06.2010 (-19%), 09.2012-11.2012 (-12%) i 03.2014 - w trakcie (-10%)).

Analizując metodą klasyczną - obecne spadki mieszczą się w "zdrowej" korekcie głównego trendu. Mimo ostatniej wyraźnej przeceny indeks nadal odnotowuje nowe wyższe dołki oraz szczyty, jednak przebicie psychologicznie ważnego poziomu znajdującego się w okolicach 4000 punktów może dać silny impuls do wyraźnej przeceny i próby zejścia w okolice 3820.

Analizując metodą Ichimoku -  wszystkie wskaźniki indykatora "przełączyły" na bessę. Chikou Span od 23 sesji znajduje się poniżej świec, średnie Tenkan-Sen i Kijun-Sen przecieły się sygnalizując już od ponad 25 sesji spadki (jest to najdłuższy układ spadkowy tych średnich od 09.2012). Gdyby było jeszcze mało "indyk" rozpoczął malowanie chmury bessy. Kluczowymi oporami, które mogą przywrócić nadzieję na zakończenie spadków są poziomy 4145 (płaskie Kijun-Sen), oraz 4170 (płaskie Senkou Span B). 

Dodając do wszystkiego średnią EMA100, obraz techniczny zaleca ostrożność (po wcześniejszych czterech odbiciach od średniej kurs teraz kształtuje swoje ceny poniżej jej).

Krótko podsumowując - moje przekonanie, że w najbliższych kilku miesiącach zakończymy hossę się nie zmienia. Mimo tego krótkoterminowo (kilka tygodni) rynki dalej są w trendzie wzrostowym, ale jeszcze raz podkreślę - całokształt znaczących na świecie rynków daje pierwsze sygnały możliwej próby zakończenia panujących dotychczas wzrostów.  

9 komentarzy:

  1. Tez to tak widze, w szczegolnosci co do punktu dot. mozliwej nadchodzacej bessy. Na spadki rowniez Soros (juz od grudnia 2013) oraz Buffett (od poczatku tego roku) stawiaja, ale oni to moga nawet z ponad rocznym wyprzedzeniem czekac na znizki, im nawet wieksze odbicie (wzrostowe) nie zaszkodzi, bo predzej czy pozniej wszystko spadnie. Dla nas (drobnych "leszcz") kazdy 1% idzie na wage zlota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, ale nie wiem jak Ty, bo ja zarządzam nie małym kapitałem i się za "drobnego leszcze" nie uważam :P.

      Usuń
    2. Nie chciałem nikogo obrazić - chodziło mi o to, że nie jesteśmy inwestorami pokroju Buffett'a czy Soros'a ;)

      Usuń
    3. Spoko, wiem ;)

      Usuń
  2. Witam, przeprowadzam obecnie ankietę na temat rynków kapitałowych i lokowania pieniędzy do pracy licencjackiej. Czyli dotyczy tematu tej strony :) Będę wdzięczny za każdą odpowiedź (tylko 7 pytań): http://goo.gl/cbSqXe

    Pozdrawiam z Trójmiasta :)
    Daniel

    OdpowiedzUsuń
  3. mądrych ludzi to i miło posłuchac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam.

    Danielu kiedy do portfela trafią akcje Alibaby ? Po ostatniej korekcie już chyba nie ma analityka , który nie mówi "kupować" przynajmniej ci analitycy , którzy za oceanem liczą na kasę od Bidena.

    A tak serio skoro jest Tencent w portfelu to może czas na kolejna spólkę zza wielkiego muru ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "podoba" mi się Alibaba. Raporty kwartalne wyglądają jakby chcieli coś ukrywać. "Choroba" która niestety dotyczy dużą liczbę chińskich spółek. Problem ten nie widzę tylko ja - wyniki niby dobre, a nwet bardzo dobre, ale wycena ciągle niska, a to może (ale nie musi) być sygnałem ostrzegawczym.

      Usuń