Translate my BLOG

wtorek, 25 lutego 2020

Jak reagować kiedy rynki mocniej spadają?

Giełda na poniedziałkowej sesji zaczerwieniła się na ciemno-czerwono i wielu inwestorów wysłało do mnie wiadomości czy w związku z tym podejmuję jakieś działania. Dlatego dzisiaj w wpisie krótko o tym jak postępuję kiedy rynek "odbiera mi to co wcześniej dał".


Sam fakt, że w takim okresie dostaję więcej wiadomości raczej świadczy o tym, że część  inwestorów działa bez planu. Przy tym moje działania na rynku nie powinny też być wyznacznikiem wykorzystywanym do "kopiowania" moich poczynań giełdowych i mam nadzieję, że pytania te nie dostaję po to by w oparciu o moją odpowiedź podejmować decyzje inwestycyjne. Handlowanie w oparciu o czyjeś zagrania zawsze jest błędne, gdyż strategia/ekspozycja na rynek/horyzont czasowy/sytuacja finansowa zawsze będzie różniła się od własnej. Jako prosty przykład: kiedy piszę, że "uczestniczę" w spadkach, tzn. że nie sprzedaję swoich akcji, to mimo iż w tym czasie moje akcje tracą na wartości, to jednocześnie zarabiam na "bundzie", który w takich sytuacjach ujemnie koreluje z akcjami - moja ekspocyzja na rynku jest szersza. Dodatkowo mój horyzont zaangażowania jest dłuższy niż większości osób, a to też oznacza, że mój cel może być inny, itd.

Panika jest odczuwalna, wystarczy rozejrzeć się po mediach, forach i grupach. Również na moim blogu można odczytać w różnych wpisach w komentarzach, jakie nastroje panują:


Dzielenie się swoim poglądem rynkowym oczywiście nie jest czymś negatywnym, wręcz przeciwnie - poznawanie różnych punktów spojrzenia może rozszerzyć własne poglądy. Ważne tylko aby nie dać się ponieść emocjom i zbyt pochopnie pod wpływem impulsu podejmować działania, a rosnąca obecnie panika może pokusić o przyłączenie do tłumu:


Kiedy rynek "panikuje" (o ile już przy ok. 4% spadkach możemy mówić o panice) ważne aby nie dać się ponieść emocjom i nie podejmować zbyt pochopnych decyzji. Kiedy jesteśmy inwestorami długoterminowymi, dzienna zmienność nie powinna nas w ogóle interesować. Cytując Warrena Buffetta: "patrz na rynkowe zmiany raczej jak na przyjaciela, a nie wroga - korzystaj z szaleństwa, ale nie bierz w nim udziału". W długim terminie "uczestnictwo w tym szaleństwie" nie przyczynia się do wygenerowania wyższych stóp zwrotu - okres zwiększonej zmienności to okres kiedy akcje przechodzą z "nerwowych rąk, do cierpliwych".


Jeśli z kolei jesteś inwestorem średnioterminowym, czyli takim, który inwestuje cyklicznie, starając się uczestniczyć w hossie, a w trakcie bessy po prostu stać z boku, to również w tym przypadku należy działać zgodnie z planem - ponownie, nie daj się ponieść emocjom. Plan ten powinien uwzględniać różne scenariusze rynkowe (powolne schodzenie w dół, paniczną wyprzedaż, dłużej utrzymujące się na jednym poziomie notowania itd.). Hossa nie kończy się jednorazowym zejściem o kilkadziesiąt procent i w momencie 10-15% spadków należy to traktować jak element korekty w trwającej hossie. Również inwestorzy cykliczni nie łapią idealnego szczytu/dołka i trochę miejsca na "oddychanie" trzeba zostawić. Jeśli ale spadki o te 10-15% powodują, że zaczynasz odczuwać "niepokój" to zmniejsz swoje zaangażowanie (odnosi się to również do strategii długoterminowych). Stres związany z zbyt dużymi nominalnymi wahaniami portfela nie jest tego warty i w takim przypadku zredukuj swoją pozycję do takiej wielkości, przy której tego stresu już nie będzie. Jeśli rynek po tym utrzyma podwyższoną zmienność, co może być oznaką trwającej bessy (bessa charakteryzuje się wyższą zmiennością) dopiero wtedy możesz zacząć myśleć o wyjściu z rynku oszczędzając sobie ten nieprzyjemny czas jaki w tym czasie panuje na giełdzie. Podkreślę, że idealnego szczytu hossy do wyjścia bardzo trudno "złapać" i po całkowitym wyjściu z rynku ponowne wejście również bardzo ciężko znaleźć. Oznacza to, że pewną tolerancję należy zachować i zaakceptować to, że zanim całkowicie zaksięgujemy wypracowane w hossie zyski, będziemy uczestniczyć w początkowej fazie bessy. Również ponowny powrót na rynek nastąpi albo w jeszcze trwającej bessie, albo już rozpoczętej (po wcześniejszych spadkach) hossie - jeszcze raz: idealnego poziomu zwrotnego bardzo trudno złapać.

Przechodząc do ostatniej kategorii handlu na giełdzie, czyli do tradingu. Oczywiście również i w takim przypadku należy działać zgodnie z planem. Moje pozycje krótkookresowe dostosowuję do tego co "obserwuje w danym momencie". Najwięcej traduje w ujęciu kilku tygodniowym i dopiero kiedy zobaczę, że rynek przez kilka dni kontynuuje swoje spadki dopiero wtedy podejmuję odpowiednie działania, staram się wykorzystywać "obecną sytuację". Dla osób, które handlują w krótszym ode mnie okresie czasowym (np. w ujęciu kilku dniowym), obowiązuje ta sama zasada, z tą różnicą, że decyzje podejmuje z większą częstotliwością, tzn. wchodzi i wychodzi częściej.

Komentując obecną sytuację:  To nie wiadomości kształtują kursy na giełdzie, tylko kursy wiadomości. Kiedy rynek spada, można szybko wskazać "winnego" - brexit, wojna handlowa, koronawirus itd. Jednak "zagrożenia te" już długo są znane i takim rozumowaniem rynki już dawno powinny spadać. Giełda wycenia przyszłość. Czy wirus przyczyni się do wyników spółek w przyszłości tego nie wiem, ale wątpię aby on był głównym powodem spadków... stawiam na zwykłą zmienność - korekta ostatnich dobrych tygodni na zachodzie (który wyznacza kierunek, również pozostałym, w tym naszym rynkom).

Podsumowując: dla osób, które na troszkę dłuższy czas inwestują (piszę o rynku USA) nadal jest za wcześnie aby podejmować jakieś działania. Osoby z krótszym terminem handlowania (traderzy) powinni z kolei reagować na to co widzą teraz - jeśli handlują w ujęciu kilku dniowym to prawdopodobnie wczoraj na stopach wyszli z rynku, jeśli handlują w ujęciu kilku tygodniowym (tak jak ja) to dopiero utrzymująca się negatywna sytuacja w kolejnych dniach będzie sygnałem do reakcji. Spadek od szczytu indeksu S&P500 nawet nie przekroczył jeszcze 4%, a to oznacza że na obecny stan, do czynienia mamy z zwykłą zmiennością. 

Sam wzrost zmienności może też być dobrą okazją do kupowania silnych spółek. Kiedy spadki utrzymują się przez dłuższy okres czasowy (kilka tygodni) to mamy świetną okazję do wyszukania takich spółek, które mimo negatywnego otoczenia trzymają się dobrze - wraz z powrotem do wzrostów, akcje te zazwyczaj są dużo mocniejsze od rynku. Punkt ten szczegółowo omawiam w swojej książce, ale również opisuję o tym jak postępuję kiedy spadki trwają dłużej. Jeszcze do 15 marca można kupić książkę oszczędzając 25% oraz zdobyć egzemplarz z moim autografem. Klikając na poniższe zdjęcie, przejdziesz do sklepu:


https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/

Jeśli chcesz zostać na bieżąco, to zachęcam również do zapisu do newslettera. Wraz z zapisem otrzymasz darmowy fragment książki - po podaniu maila na Twoją skrzynkę elektroniczną przyjdzie wiadomość w której należy kliknąć na link potwierdzając tym chęć zapisu, w kolejnym mailu prześlę Tobie darmowy fragment książki:

piątek, 21 lutego 2020

Tyler Technologies (TYL)

Inwestuję w "jakość", nie w "wycenę"
TYL 20.02.2020 - 334,16 $ 

Czas na kolejną spółkę z listy "Najlepszych Akcji Świata" - Tyler Technologies. Firma należy do największych spółek programistycznych Stanów Zjednoczonych. Opiera się wyłącznie na dostarczaniu zintegrowanego oprogramowania i usług technologicznych dla sektora publicznego. Założona została w 1966 roku, zatrudnia 5961 pracowników, a jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok 13 mld. $. W minionych dwudziestu latach jej średnioroczna stopa zwrotu wynosiła 24,5% (okres ten uwzględnia pęknięcie bańki technologicznej w 2000 roku oraz kryzys finansowy w 2008 roku). Wynik ten jest więc naprawdę bardzo imponujący. Wysoką jakość spółki potwierdzają również dane finansowe: mamy rosnące obroty (średnio 17,1% rocznie z ostatnich pięciu lat), rosnące zyski netto, bardzo wysoką stabilność finansową, wysoką marżę operacyjną itd. Poniżej załączam dodatkowe dane pomocne w dalszej ocenie firmy:


Firma zarówno z fundamentalnego ujęcia jak i od strony technicznej wygląda bardzo atrakcyjnie. Trend jest stabilny (jak na tak wysokie średnioroczne stopy zwrotu), ale mimo tego obsunięcia przekraczające 30% inwestor kilka razy doświadczył (największe obsunięcie w minionych dwóch dekadach wyniosło -51%). Dlatego też przyszłe wejścia warto próbować wykorzystać z ujęcia zmienności kursowej, tzn. po wystąpieniu korekty przekraczającej 20%. Przechodząc do samej wyceny: powiem krótko, za jakość musimy zapłacić, ale po wspomnianej korekcie przekraczającej 20%, może będzie okazja do otrzymania tej jakości taniej. Poniżej załączam dodatkowe dane:


Na zakończenie przypomnę o swojej książce: jeśli chcesz nauczyć się znajdowania samodzielnie podobnych "perełek" to gorąco zachęcam do zakupu mojej książki. Znajdziesz w niej mnóstwo informacji w jaki sposób spostrzegam rynki, na co przy analizie firmy zwracam szczególną uwagę, w jaki sposób dywersyfikuję swój portfel i wiele więcej. Klikając na poniższe zdjęcie, przejdziesz do sklepu:

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/

Jeśli chcesz zostać na bieżąco to zachęcam Cię również do zapisu do newslettera. Zapisując się dostaniesz darmowy fragment wraz z spisem treści książki. Wystarczy podać swojego maila, na którego następnie otrzymasz ode mnie wiadomość w której należy potwierdzić chęć zapisu, po tym prześlę Tobie darmowy fragment książki:

wtorek, 18 lutego 2020

UnitedHealth Group (UNH)

Ciekawa spółka dywidendowa z stabilną wyceną rynkową
UNH 14.02.2020 - 296,97 $

Kiedy młody inwestor rozgląda się za spółkami do zakupu, priorytetowym kryterium decydującym jest najczęściej aktualna wycena firmy - słusznie. Jednak szukając taką spółkę można wpaść w liczne pułapki inwestycyjne - jako pierwsze zawsze warto zadać sobie pytanie dlaczego aktualna wycena jest taka niska? Przecież nie jesteśmy jedynymi inwestorami, którzy zauważyli tą potencjalnie "tanią" spółkę. Oznacza to, że niska wycena firmy bierze się z pewnych (negatywnych) powodów. Dlatego też analiza w oparciu o aktualną wycenę nie zawsze ma sens i lepiej przeanalizować tu historyczną wycenę firmy. Jeśli w długim terminie utrzymuje się ona na stabilnym poziomie to odchylenia w dół można wykorzystać do zakupów (ważne aby przy tym wyniki finansowe nie traciły na dynamice wzrostowej - jeśli rosną). 

Przykładem takiej spółki może być UnitedHealth Group. Firma założona została w 1977 roku, jest największą spółką na świecie w sektorze zarządzanej opieki zdrowotnej z kapitalizacją rynkową przekraczającą 286 mld. $. Zatrudnia w sumie 300 000 pracowników, od 10 lat nieprzerwanie rok w rok zwiększa wypłatę dywidendy (średnio o 44,6% - ale uwaga, to wyliczenie uwzględnia okres "mikrodywidendy" przed ogłoszeniem nowej polityki dywidendowej, w ujęciu 5 letnim, dywidenda rosła średnio o 23,6%), jej obecna stopa wynosi 1,45%, przeznaczając na nią 27,9% zysków. Jak już wspomniałem: historyczna wycena firmy jest bardzo stabilna i obecnie tylko delikatnie ponad średniej. Jeśli przyszła korekta doprowadzi do większych spadków kursu akcji (przy jednoczesnym utrzymaniu dynamiki wzrostowej wyników finansowych) to będzie można to wykorzystać do zakupów. 

Warto również wspomnieć o skupie przez spółkę akcji własnych: należy pamiętać, że powinno się to w wycenie uwzględniać, gdyż w innym przypadku powstanie iluzja spadającej wyceny firmy. Kilka dodatkowych ciekawych danych pomocnych do wyceny załączam niżej: 


Jeśli chodzi o pozostałe informacje, to jak zwykle umieszczam je w kolejnych grafikach, mój krótki komentarz do nich: zarówno w ujęciu wyceny (tylko delikatnie powyżej średniej dla spółki) jak i historii rozwoju wyników wygląda bardzo dobrze:


Jeśli chcesz nauczyć się w jaki sposób znajduje takie spółki oraz na co przy analizie zwracam szczególną uwagę to możesz to doczytać w mojej książce "Giełda, inwestycje trading". Klikając na poniższe zdjęcie zostaniesz przekierowany do sklepu:

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/

Zachęcam również do zapisu do newslettera - będziesz wtedy na bieżąco informowany o nowych wpisach na blogu oraz otrzymasz darmowy fragment mojej książki. Po kliknięciu na poniższy link należy podać swojego maila i następnie w wiadomości, którą otrzymasz na skrzynkę elektroniczną potwierdzić chęć zapisu, po tym w kolejnym mailu prześlę Tobie fragment książki:

sobota, 15 lutego 2020

Megatrend Trading (WF0BSWTRAD)

Byłem w błędzie, ale mimo tego zarobiłem ok. 30% - w 6 miesięcy!
15.02.2020 
Jeden rozdział w książce zatytułowałem "Traduj to co widzisz, a nie to co chcesz zobaczyć" i aktualny rozwój sytuacji na giełdzie idealnie pokazuje jak ważne jest wykorzystywanie trwającej sytuacji. Szczególnie w tradingu nie powinno się próbować handlować w oparciu o własne przekonania co do rozwoju przyszłości. Punkt ten uważam za bardzo ważny, gdyż jest jednym z ważniejszych elementów odpowiedzialnych za sukces. 

Osobiście od już ok pół roku zaprzestałem kupowania akcji na okres długoterminowy - portfel "Najlepszych Spółek Świata", ale posiadające spółki (w tym portfelu) oczywiście nie "ruszam". Oznacza to że nadwyżkę finansową, którą odkładam z aktywnego handlu (tradingu) akumuluję na "czarną godzinę". Moja decyzja związana z przerwaniem nabywania udziałów długoterminowych wynika głównie z tego, że w USA zaprzestano podwyższać stopy procentowe (patrząc historycznie wraz z rozpoczęciem obniżania stóp procentowych (po wcześniejszych seriach podwyżek), rynek w kolejnych miesiącach przechodził do dłużej utrzymującego się trendu spadkowego, czyli bessy - więcej na ten temat można doczytać w wpisie pt.: "Ekonomiczne sygnały, które występują w okresach szczytów hossy"), oraz (dla mnie ważniejszy punkt) rosnące przekonanie, że w "dzisiejszych czasach" (tj. w okresie niskich stóp procentowych na całym świecie) rośnie przekonanie, że większą bessę nie zobaczymy. Bardzo dużo "wiecznych niedźwiedzi", czyli takich osób, które przez niemal cały okres 2009-2018 prognozowali zbliżające się załamanie gospodarcze, wreszcie w 2019 się poddali, twierdząc że nie doświadczymy bessy, a bardziej stagnację, czyli okres w którym giełdy będą poruszać się "bokiem" - osoby te pewien pesymizm zawsze utrzymają, nie odwrócą się o 180 stopni, twierdząc nagle że rynek będzie kontynuował hossę (może w obawie, że przez całkowitą zmianę zdania stracą wiarygodność?). Te dwa punkty (stopy procentowe i skrajny optymizm co do rynku w USA) utrzymują mnie w przekonaniu, że należy zachować ostrożność.

Mimo tego giełdy dalej znajdują się w stabilnym trendzie wzrostowym i z technicznego punktu widzenia, nic nie wskazuje na to, aby trend ten miał się kończyć. Dlatego szczególnie przy aktywnym handlowaniu ważne, jest aby nie kierować się własnymi przekonaniami co do przyszłości, tylko wykorzystywać obecny stan rynkowy.  

Wykorzystywanie obecnej sytuacji zdaje się być bardzo trudne, tym bardziej, że od kilku tygodni gości kolejny element medialny, który powstrzymuje przed partycypacją trendu - coronavirus. Jednak tego rodzaju "straszków do bessy" nie ominiemy - wcześniej mieliśmy brexit, wojnę handlową, kryzys w strefie euro itd., swoją drogą polecam już wcześniej publikowany na fanepage'u bloga na fb artykuł o wpływach epidemii wirusowych na gospodarkę: "How the stock market has performed during past viral outbreaks". Dlatego tak bardzo cenię sobie aktywny handel w oparciu o sam wykres - jeśli negatywne wiadomości nie zmuszają giełdy do spadków, to mamy silny sygnał do tego, że trend będzie kontynuowany.

Przechodząc do głównego tematu wpisu: od ponad pół roku moje przekonanie co do przyszłego rozwoju rynku akcji w USA jest negatywne. Nie jest to skrajny pesymizm, tylko bardziej obawa przed zakończeniem dobrej passy i przejścia do spadków (ale nie paniki). Dotychczas moje przekonanie było tak bardzo błędne jak to sobie tylko można wyobrazić, gdyż w minionych sześciu miesiącach główny indeks USA (S&P500) wzrósł w tym czasie o niecałe 20%. Mimo tego "nie handlowałem tego co chciałem zobaczyć, tylko wykorzystałem to co widzę", poniżej efekty:

Megatrend Trading 14.02.2020 - 129,73 €

Wykres przedstawia historię notowań portfela, którym zarządzam i którego udziały w ramach certyfikatu można zakupić na giełdzie w Stuttgarcie. Jeśli po raz pierwszy słyszysz o tym instrumencie finansowym to zachęcam do przesunięcia wpisu do "Mój portfel zagranicznych spółek (aktywnie zarządzany) jako certyfikat dostępny na giełdzie" - przypomnę, że wpisy do danego instrumentu finansowego (konkretnej spółki, indeksu, pary walut itd.) robię w tym samym poście, tak aby czytelnik mógł w prosty i szybki sposób porównać/sprawdzić/zweryfikować moje analizy z przeszłości. 

W minionych sześciu miesiącach, czyli od chwili kiedy zacząłem wątpić co do utrzymującego się trendu wzrostowego na giełdach, zarobiłem prawie 30%! Wpis ten nie publikuję po to aby pochwalić się swoim wynikiem, a bardziej do tego żeby pokazać, aby wykorzystywać to co dzieje się TERAZ - tradując nie staram się przewidywać przyszłości tylko przyłączam do ruchu rynkowego jakiego obserwuję w danym momencie. Czas w którym giełdy zaczną spadać, najprawdopodobniej przyjdzie bardzo nieoczekiwanie i będzie to okres w którym pewnie doświadczę obsunięcia wartości swojego portfela. Jednak wtedy również należy reagować na sytuację jaka w tym momencie wystąpi i jeśli umiemy zarządzać pozycjami o zwiększonej zmienności (w okresach spadków zmienność rośnie) odwrócić się i partycypować z spadków. Przyznam, że ja okres spadków dotychczas byłem tylko w średnim stanie wykorzystać, co oznacza, że w przeciwieństwie do partycypacji w wzrostach kiedy jestem zaangażowany niemal w 100% w rynku, w trakcie spadków tylko niewielki kapitał przeznaczam do "shortowania" (w swojej książce ten punkt dokładniej omawiam).

Przechodząc do mojej obecnej sytuacji w portfelu Megatrend Trading. Zarządzam tu swoimi pozycjami aktywnie (w podobny sposób jak przy polskim portfelu "Byki") i w trwających wzrostach zaangażowany jestem w akcjach w 95%. Jednak powoli zaczynam realizować osiągnięte zyski i małymi kroczkami zmniejszam udział portfela w rynku. Jako, że jest to portfel notowany na giełdzie (jak fundusz) zmiany w tym składzie można oczywiście na bieżąco śledzić (na stronie giełdy gdzie jest notowany - Stuttgart, u emitenta - Lang & Schwarz, na stronie gdzie tego rodzaju instrumenty są katalogowane - wikifolio, oraz na każdym innym portalu finansowym z dostępem do notowań giełdy w Stuttgarcie). Dla osób, które nie poruszają się tak płynnie po niemieckojęzycznych stronach, poniżej jego skład wraz z skopiowaną do excela (dla lepszej czytelności) historią transakcji:

Skład portfela Megatrend Trading na dzień 15.02.2020

Portfel składa się obecnie z 11 spółek, w którym najgorsza pozycja (Wirecard) notuje 3% w stracie, pozostałe są w zysku, najwięcej Nvidia z zyskiem przekraczającym 76% i udziałem w portfelu równym 16,5%. Udział ten dla zmniejszenia jednostkowego ryzyka będę co jakiś czas pomniejszał, ostatnia transakcja była właśnie takim zabiegiem, w której 3,9% udziałów zaksięgowałem z zyskiem przekraczającym 65%:


Reasumując: jeśli aktywnie handlujesz na giełdzie, nie próbuj przewidywać przyszłości, tylko działaj w oparciu o to co widzisz obecnie. Dla długoterminowych transakcji wygląda to podobnie, jednak pewien timing (który sam staram się stosować) w trakcie rynkowych korekt może w długim okresie poprawić średnioroczną stopę zwrotu. Przy tym dla osób, które dopiero rozpoczynają inwestowanie na rynku obecny poziom indeksu nie powinien odgrywać jakiekolwiek znaczenie. Według licznych badań wynika, że to nie na timingu najwięcej zarabiamy, tylko na czasie trzymania pozycji - podkreślę, że to odnosi się do długoterminowych transakcji. 

Jeśli chcesz dokładniej poznać w jaki sposób inwestuje oraz traduje na giełdzie to masz jeszcze możliwość kupna mojej książki w ofercie przedsprzedaży, która trwa do 15 marca - do tego czasu możesz zaoszczędzić 25%. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu: 

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/
 
Zachęcam również do zapisu do newslettera, będziesz wtedy na bieżąco informowany o nowych wpisach na blogu, moich transakcjach na giełdzie oraz otrzymasz darmowy fragment książki wraz z spisem treści. Po podaniu maila otrzymasz na swoją skrzynkę elektroniczną wiadomość w której należy potwierdzić chęć zapisu, po tym otrzymasz darmowy fragment:

środa, 12 lutego 2020

Compass Group (CPG)

Brytyjska spółka dywidendowa
CPG 11.02.2020 - 1967 (GBX)

Według statystyk blogera w ostatnich 30 dniach 7849 osób odwiedzających bloga było z Wielkiej Brytanii, co stanowi ok 20% wszystkich odwiedzających! Odsetek jest więc bardzo wysoki, co najprawdopodobniej wynika z tego, iż na swoim blogu najwięcej wpisów poświęcam spółkom zagranicznym. Na wielokrotne prośby czytelników dodam więc spółkę z tego parkietu (przepraszam, że tak późno to robię), zaznaczę, że osobiście praktycznie w ogóle nie traduje/inwestuje w Londynie. Powodów dlaczego omijam ten rynek właściwie nie ma, może to zmienię...

Przechodząc do wyszukanej przeze mnie spółki: Compass Group jest firmą cateringową z kapitalizacją (po przeliczeniu na USD) równą 41,2 mld. $. W ciągu roku produkuje ok 4 mld. posiłków, a założona została w 1941 roku i zatrudniają w sunie 550 000 osób. Sytuacja finansowa firmy bardzo mi się podoba - mamy rosnące obroty, rosnące zyski netto, rosnące zyski na akcję (efekt wykupu akcji własnych) i spadającą wycenę fundamentalną. Spadająca wycena wynika głównie z większego tempa wzrostów wyników finansowych niż kursu akcji, ale to też oznacza, że przyszłe oczekiwania co do dalszego rozwoju spadają. Mimo tego rosnący trend kursu akcji (powyższy wykres w ujęciu ponad 15 letnim, tzn. uwzględnia również okres kryzysu finansowego) wraz z rosnącą dywidendą dają dużo powodów do radości:


Dywidenda wypłacana jest dwa razy do roku, a payout ratio utrzymuje się na stabilnym poziomie (w przedziale 47-55%). Jej obecna stopa znajduje się w okolicach 1,9% i przypomnę, że przy spółkach brytyjskich inwestor otrzymuje kwotę brutto. Przechodząc do wyników finansowych, poniżej zestawienie z minionej dekady (wyniki przedstawione w GBP):


Na zakończenie przypomnę o trwającej przedsprzedaży mojej książki "Giełda, inwestycje, trading". Decydując się na zakup w okresie trwającej promocji można zaoszczędzić 25% oraz zdobyć egzemplarz z moim autografem. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu:

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/

Zachęcam również do zapisu do newslettera, będziesz wtedy na bieżąco informowany o nowych wpisach na blogu, moich transakcjach na giełdzie oraz otrzymasz darmowy fragment książki wraz z spisem treści. Po podaniu maila otrzymasz na swoją skrzynkę elektroniczną wiadomość w której należy potwierdzić chęć zapisu, po tym otrzymasz darmowy fragment:

poniedziałek, 10 lutego 2020

Fabege AB (FABG)

Inwestycja w szwedzki rynek nieruchomości?
FABG 07.02.2020 - 167,67 (SEK)
Dzisiaj o spółce na którą przy szukaniu potencjalnych kandydatów do "Najlepszych Akcji Świata" zaprowadziło mnie do... Szwecji. Mowa o spółce Fabege, która działa w branży nieruchomości komercyjnych. Data założenia sięga 1924 roku, jej obecna kapitalizacja rynkowa (po przeliczeniu) wynosi ok 8 mld. € co czynią ją największą firmą (tego rodzaju) na giełdzie w Stockholmie. Przed decyzją o nabyciu udziałów w tego rodzaju spółce warto zbadać rynek nieruchomości w Szwecji i mówiąc krótko: sytuacja wygląda podobnie jak u nas. Niskie stopy procentowe (obecnie na poziomie 0%) stymulowały ten rynek, przy tym poziom inflacji korony szwedzkiej rośnie. Z drugiej strony szwedzki rynek nieruchomości charakteryzuje ciągły niedobór oferty deweloperskiej oraz lokali na wynajem, a to może sprzyjać rosnącym wycenom tej spółki. Mimo tego obecną fundamentalną wycenę oszacowałbym na dosyć wysoką, ale w przypadku dalszej kontynuacji obecnego stanu rzeczy, wycena może jeszcze znacząco zyskać na wartości.

Długoterminowo inwestycja w firmę pozostanie inwestycją w trend, który dodatkowo umila rosnąca wypłata dywidendy (obecnie wynosi ok. 1,3%). Wyniki finansowe potrafią się mocniej wahać, jednak w długim ujęciu mają one tendencję do wzrostów. Więcej danych umieszczam poniżej (wyniki liczone w koronach szwedzkich):


Jeśli chcesz się nauczyć wyszukiwania takich "perełek" jak powyżej to zachęcam do zakupu mojej książki "Giełda, inwestycje, trading". Trwa przedsprzedaż i jest to jedyna okazja do zdobycia książki z 25% zniżką ceny. Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu:

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/

Darmowy fragment wraz z spisem treści można otrzymać wpisując się do newsletter'a. Wystarczy podać swój adres email i następnie potwierdzić zapis poprzez kliknięcie na linka, który otrzymasz na swoją skrzynkę pocztową. W kolejnej wiadomości prześlę Tobie darmowy fragment książki wraz z spisem treści:
 

.

piątek, 7 lutego 2020

Edwards Lifesciences Corporation (EW)

Jak znajduję spółki do mojego portfela "Najlepszych Akcji Świata"?
07.02.2020

Pytanie które dosyć często trafia do mojej skrzynki odnosi się do moich akcji w portfelu inwestycyjnym "Najlepszych Spółek Świata". Wśród najczęstszych pytań jakie dostaję to kryteria jakie dana firma musi spełniać aby móc dołączyć do portfela. Przy tym jednej uniwersalnej formuły do spełnienia tych kryteriów nie ma. Różne spółki charakteryzują się różnymi danymi fundamentalnymi. Jedne mają niższą dynamikę wzrostową zysków, drugie wyższą, jeszcze inne mają wysokie zadłużenie albo, przeciwnie, niskie (zadłużenie nie jest czymś negatywnym) itd. Ta różnorodność sprawia, że właśnie nie możemy analizować różne firmy w oparciu o takie same kryteria. Mimo tego dwie wspólne cechy można wyróżnić i są to długoterminowy trend wzrostowy kursu akcji oraz zyskowność firmy. Pozostałe kryteria to już bardzo indywidualna sprawa. W mojej książce ("Giełda, inwestycje, trading") temat ten oczywiście dokładniej omawiam. Klikając na poniższy obrazek przejdziesz do sklepu:

https://sklep.pamietnikgieldowy.pl/produkt/gielda-inwestycje-trading/


.
Przechodząc do przykładowej spółki, która może dołączyć do prestiżowej listy "Najlepszych Spółek Świata" przedstawię dzisiaj Edward Lifescience Corporation:

EW 07.02.2020 - 236,64 $ 

Firma założona została w 1956 roku i jest amerykańską firmą działającą w dziedzinie technologii medycznej. Obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok 52 mld. $ i zatrudniają 12 000 pracowników. Znana głównie z takich produktów jak różnych zastawek serca o różnych rozmiarach, produktów do rekonstrukcji zastawek serca, produktów do terapii naczyniowej wraz z urządzeniami do monitorowania hemodynamicznego do pomiaru wydajności sercowo-naczyniowej podczas operacji i na oddziale intensywnej terapii. Załączony wykres obrazuje historię zmiany wartości z ostatnich 20 lat - zauważyć można długoterminowy i przede wszystkim stabilny trend wzrostowy. Okresy kryzysów gospodarczych przechodziły na spółce "bokiem". Największa korekta tylko delikatnie przekroczyła wartość 50% (w 2000 roku), kolejna co do wielkości korekta zagościła w 2013 roku (cena spadła wówczas 45%), pozostałe nigdy nie przekroczyły wartość 40% i to w 20 letniej historii!

Również fundamentalnie wygląda bardzo pozytywnie: mamy rosnące obroty, rosnące zyski netto, rosnące free cash flow itd. Edwards Lifesciences nie wypłaca dywidendę, ale za to skupuje akcje własne. Oznacza to, że inwestor, któremu zależy na wzroście samej wartości, może taką spółką ominąć dodatkowe obciążenie podatkowe, które by miał gdyby reinwestował dywidendy. Temat ten poruszyłem w darmowym fragmencie do książki, który można otrzymać zapisując się na newsletter. Po potwierdzeniu zapisu poprzez kliknięcie w link, który otrzymasz na swoją skrzynkę elektroniczną w kolejnym mailu prześlę Tobie fragment książki wraz z spisem treści.


.

Dla kompletu danych dołączam dodatkowe dane spółki wraz z wynikami finansowymi z ostatnich dziesięciu lat: