Translate my BLOG

środa, 30 czerwca 2021

Bycze spółki po maju i czerwcu 2021

Czas na odświeżenie stanu portfela "Byki", tym bardziej że poprzednie podsumowanie było dwa miesiące temu. Polski indeks WIG notuje przy historycznym szczycie i tym samym nadrabia ogromną odległość do portfela "Byki", tzn.ostatnio WIG rośnie troszkę szybciej niż mój portfel. Mimo tego przewaga portfela dalej jest bardzo wysoka: WIG od stycznia 2012 wzrósł o 74,61%, a mój portfel o 244,63%:


czwartek, 24 czerwca 2021

Illumina (ILMN)

 Powrót spółek typu rozwijających się?
24.06.2021

W pierwszym kwartale bieżącego roku mogliśmy na rynku zaobserwować bardzo agresywną rotację sektorów, czyli relokacja kapitału ze spółek growth do value. Rotacja ta w pierwszej kolejności tłumaczona była wzrostem inflacji oraz otworzeniem gospodarki w której tradycyjne biznesy jak restauracje, hotele, kina itp. ponownie zaczną przynosić zyski. Nie spotkałem żadnej osoby, która twierdziła, że rotacja ta, to tylko efekt korekty w której nożyce wyceny spółek growth do value się do siebie zbliżają. Wszyscy mówili, że będzie ona dłużej trwała i spółki typu value przyniosą w kolejnych latach wyższe stopy zwrotu. Stanąłem więc przeciwko tłumowi i sytuację tą zacząłem wykorzystywać do zwiększania udziałów w spółkach rozwijających się - tematowi temu poświęciliśmy również odcinek na Youtube: "Growth vs. Value".

Na tą chwilę wygląda, że strategia ta była bardzo dobrą decyzją - udało mi się wykorzystać korektę do zakupu kilku spółek o czym oczywiście również informowałem:


Czy ponowny wzrost spółek rozwijających się będzie trwać dłużej - tego oczywiście nie jestem w stanie przewidzieć, ale uważam, że więcej przemawia za tym, że w kolejnych latach growth dalej umożliwi osiągnięcie wyższe stopy zwrotu od value. Czas zweryfikuje...

Dlatego dzisiaj też przedstawię kolejną spółkę, która wpisuje się w akcje typu growth - Illumina. Firma ta jest dostawcą rozwiązań opartych na sekwencjonowaniu i macierzach do analizy genetycznej. Spółka działa poprzez dwa segmenty: Core Illumina i skonsolidowane podmioty o zmiennym odsetku. Produkty i usługi spółki służą klientom na rynku badawczym, klinicznym i stosowanym oraz umożliwiają przyjęcie szeregu rozwiązań genomicznych. Portfolio zintegrowanych systemów, materiałów eksploatacyjnych i narzędzi analitycznych firmy obejmuje zakres złożoności genomu, punkty cenowe i przepustowość, umożliwiając klientom wybór rozwiązania dla ich wyzwania badawczego lub klinicznego. Firma dostarcza rozwiązania w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, w tym nieinwazyjne badania prenatalne, genetyczne badania przesiewowe i diagnostykę preimplantacyjną oraz badania genetyczne i noworodkowe. W dużym skrócie - skomplikowane rzeczy, które zrozumieją głównie osoby z branży. Moja "specjalność" to czytanie wyników finansowych i dlatego przejdę dalej do rzeczy, które rozumiem:


Działa w sektorze rozwijającym się, jej przychody w ujęciu trzy letnim rosły średnio 18% rocznie, na wagę rynkową przynosi ok. 68 mld. $ kapitalizacji rynkowej i zatrudnia w sumie 7800 pracowników. Dużym plusem jest silna struktura kapitałowa, tzn. zadłużenie firmy jest ponadprzeciętnie niskie i tylko w małym stopniu finansuje się przez rynek kapitałowy - liczba dostępnych w wolnym obrocie akcji powoli rośnie. Sama wycena firmy, mimo korekty na akcjach rozwijających się, utrzymała się na wysokim poziomie. Jednak dzięki wysokiej zmienności, regularnie umożliwia ona wejście w okresach słabości:

ILMN 26.06.2021 - 469,56 $


Spadki na spółce co kilka lat sięgają ponad 60% przeceny. Oznacza to też, że spółka ta raczej słabo nadaje się do inwestycji w której miałaby ona dominować portfel, tzn. nie koncentrowałbym swój portfel w te akcje. Dlatego uważam, że jest interesująca jedynie dla osób, które potrafią się tą zmiennością obejść. Sam kurs akcji w ostatnich 10 latach rósł średnio 20,3% co jest dużo więcej niż rynek. Według oczekiwań wzrost przychodów oraz zysku netto dalej będzie kontynuowany - zysk netto ma się w kolejnych trzech latach niemalże podwoić:

 


Spółka bez dwóch zdań kwalifikowana powinna być do akcji z podwyższonym ryzykiem, o czym przemawia przede wszystkim wysoka zmienność. W długim ujęciu jednak może ona również umożliwić osiągnięcie ponadprzeciętnie wysokie stopy zwrotu. Osobiście nie planuję w spółkę zainwestować - w portfelu mam już konkurencyjną spółkę: IDEXX Laboratories. Więcej danych, tradycyjnie na końcu:

niedziela, 20 czerwca 2021

Microchip Technology Incorporated (MCHP)

 Półprzewodniki inwestycją dekady?
20.06.2021

Microchip Technology Incorporated zajmuje się opracowywaniem, produkcją i sprzedażą specjalistycznych produktów półprzewodnikowych używanych przez swoich klientów do szeregu wbudowanych aplikacji sterujących. Spółka działa poprzez dwa segmenty: produkty półprzewodnikowe oraz licencjonowanie technologii. W segmencie produktów półprzewodnikowych spółka projektuje, rozwija, produkuje i sprzedaje mikrokontrolery, narzędzia programistyczne oraz produkty analogowe, interfejsowe, mieszane i taktujące. Jej działalność funkcjonalna obejmuje sprzedaż, marketing, produkcję, informatykę, kadry, prawo i finanse. Jej portfolio produktów obejmuje uniwersalne i wyspecjalizowane mikrokontrolery 8-bitowe, 16-bitowe i 32-bitowe, spektrum sygnałów liniowych, mieszanych, zarządzanie energią, zarządzanie temperaturą, częstotliwości radiowe, taktowanie, bezpieczeństwo, zabezpieczenia, przewodowe urządzenia łączności i łączności bezprzewodowej, a także szeregowe, programowalne pamięci tylko do odczytu oraz szeregowe pamięci flash.


Rynek półprzewodników jest kluczowym sektorem, ponieważ chipy odgrywają istotną rolę w nowych technologiach. Chipy komputerowe to technologia umożliwiająca rozwój wielu nowym branżom - od Internetu rzeczy i łączności bezprzewodowej 5G po autonomiczne samochody i sztuczną inteligencję. Dlatego osobiście uważam, że inwestycja w ten sektor może w trwającej dekadzie umożliwić osiągnięcie ponadprzeciętnie wysokie stopy zwrotu. Sama spółka Microchip należy do spółek rozwijających się - średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich pięciu lat przekracza 20% (rocznie). Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi niecałe 40 mld. $ i zatrudnia w sumie 19 500 pracowników. 


Fundamentalnie oprócz wysokiej dynamiki wzrostowej wyników finansowy, wyniki te również są stabilne. Zysk netto stale rośnie i zyskami tymi dzieli się również w formie dywidendy akcjonariuszami. Obecna stopa dywidendy wynosi 1,13% i przeznacza na nią niecałe 30% wypracowanych zysków (liczone na podstawie wyników z minionych 12 miesięcy):


Dywidenda ta nieprzerwanie od 18 lat jest z roku na rok wyższa i rośnie średnio 1,7% rocznie (średnia z ostatnich trzech lat). Jednak inwestycja w MCHP raczej nie jest inwestycją dla dywidendy - kurs spółki rośnie szybciej niż szeroki rynek, a dokładniej ok. 15% rocznie (ujęcie 10-letnie) i dywidenda jest w tym przypadku tylko takim miłym dodatkiem.

MCHP 18.06.2021 - 145,62 $

Długoterminowa stopa zwrotu liczona od 1993 roku wynosi niecałe 30 000% (z uwzględnieniem dywidendy). Trendowi temu towarzyszą jednak większe korekty - zeszłoroczny koronawirusowy krach doprowadził do ponad 50% przeceny. Dlatego przy długoterminowym inwestowaniu pamiętać należy, że głębsze zejścia kursu akcji są częścią inwestycji w tą spółkę. Więcej informacji do spółki oraz krótkie podsumowanie, na końcu:

piątek, 18 czerwca 2021

The Boston Beer Company (SAM)

Alkohol na każdą koniunkturę?
18.06.2021

Alkohol spożywany jest aby opić dobre czasy i alkohol spożywany jest bo są złe czasy. Tak, albo jakoś tak podobnie tłumaczy się okazję do picia procentowych trunków. Czyli spółka na każdą koniunkturę. The Boston Beer Company to firma produkująca napoje alkoholowe, marki firmy obejmują Samuel Adams, Twisted Tea, Truly Hard Seltzer, Angry Orchard Hard Cider, Dogfish Head Craft Brewery, Wild Leaf Hard Tea i Tura Alcoholic Kombucha, a także inne lokalne marki piw rzemieślniczych.


Aktualna kapitalizacja rynkowa spółki wynosi ok. 12 mld. $ i zatrudniają w sumie 2423 pracowników. Pomimo ogólnego spadku spożycia piwa z powodu korona wirusowej pandemii, firmie udało się w ubiegłym roku zwiększyć sprzedaż o około 39%, a w porównaniu do tego samego kwartału ubiegłego roku przychody firmy wzrosły w ostatnim kwartale aż o 53%! W dłuższym, 10 letnim ujęciu czasowym, przychody firmy rosną średnio 14,11% rocznie, w 5 letnim horyzoncie czasowym 12,59% rocznie. Kluczowymi czynnikami wzrostu są marki Truly Hard Seltzer i Twisted Tea. 

Spółka udowodniła, że jest w stanie nadążać za rynkowymi zmianami i na bieżąco dostosowuje się do nowych trendów. Tym samym akcje firmy mogą być ciekawą inwestycją dla inwestora, który chce zdywersyfikować swój portfel do spółki niecyklicznej.


Według analityków rosnące przychody oraz zyski również w przyszłości mają się utrzymać. Zysk netto z 192 mln. $ w 2020 roku wzrosnąć ma do 542 mln. $ w 2023 roku. Dodatkowym plusem jest brak zadłużenia oraz regularne podwyższane oczekiwane zyski na akcję, które w dniu ogłoszeniu są powyżej prognoz.

SAM 18.06.2021 - 970,14 $

Długoterminowy trend kursu akcji jest wzrostowy, jednak trend ten przerywany jest większymi korektami, które przekraczają nawet 60%. Oznacza to, że przy długoterminowej inwestycji, inwestor musi być przygotowany na dłuższe okresy obsunięcia. Obsunięcia te z fundamentalnego ujęcia, raczej spostrzegać należy jako okazje do zakupów - ogólny trend rosnących zysków utrzymuje się już kilka dekad i dzięki dobremu zarządzaniu firmą, uważam że również w przyszłości będziemy obserwować rekordowe w spółce wyniki finansowe. 

Po tylu pozytywach przejdę teraz do negatywów: w wyniku pandemii spółka odnotowuje znaczne zmniejszenie popytu na beczki oraz wyższe koszty pracy i bezpieczeństwa w swoich browarniach. Ponadto rosnące koszty reklamy, promocji i sprzedaży pozostają zagrożeniem dla ogólnej rentowności firmy. Również rosnąca cena ropy może zwiększyć koszty transportu produktów do dystrybutorów.

środa, 9 czerwca 2021

Generac Holdings (GNRC)

Generac Holdings jest projektantem i producentem urządzeń do wytwarzania energii oraz innych produktów napędzanych silnikami. Spółka obsługuje rynek mieszkaniowy, lekki handel, przemysł, naftowo-gazowy oraz budowlany. Projektuje i produkuje wieże oświetleniowe, które zapewniają tymczasowe oświetlenie dla różnych rynków końcowych, komercyjne i przemysłowe przenośne grzejniki stosowane w przemyśle naftowym i gazowym, budownictwie i innych rynkach przemysłowych oraz linia produktów zewnętrznych urządzeń zasilających do użytku domowego i komercyjnego.


Obecna kapitalizacja rynkowa spółki przekracza 21,3 mld. $ i zatrudnia w sumie 6452 pracowników.  Rośnie ponadprzeciętnie szybko - jej średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich dziesięciu lat przekracza 15,4%, a w pięciu letnim ujęciu przychody te rosły 13,5% rocznie. Również zysk netto podąża w odpowiednim kierunku - on z roku na rok jest coraz większy i według szacunków, trend ten pozostanie aktualny:


Zysk netto z 351 mln. $ w 2020 ma do 2023 roku wzrosnąć do 749 mln. $ co też kurs akcji już dzisiaj oczywiście wycenia. Fundamentalna wycena jest teraz ponadprzeciętnie wysoka i dlatego na tą chwilę tylko interesująca dla traderów wykorzystujących momentum.  

GNRC 09.06.2021 - 350,67 $


Cena akcji na ostatniej sesji wybiła ponad pierwszy (słabszy) opór, który może zapoczątkować większy impuls wzrostowy. Dla potwierdzenia tego pozytywnego scenariuszu, kurs powinien pokonać jeszcze swój historyczny szczyt, czyli opór na poziomie 364 $. Wraz z wybiciem ponad ten poziom, oczekiwać można wzrostów w kierunku 400 $ za akcję. Patrząc od strony przeciwnej, czyli po wsparciach - poziomy obronne to wcześniejsze opory (tzw. zmiana biegunów) oraz cena 290 $. 


Podsumowując: krótkoterminowy obraz spółki wygląda bardzo pozytywnie i również w ujęciu fundamentalnym interesująca może być dla inwestorów długoterminowych. Niestety jednak obecna wycena spółki jest za wysoka aby na okres długoterminowy nabywać akcje, ale jeśli przyjdzie większa korekta, warto rozważyć zakup długoterminowy.

poniedziałek, 7 czerwca 2021

Masimo Corporation (MASI)

Masimo Corporation to globalna firma zajmująca się technologią medyczną, która opracowuje, produkuje i wprowadza na rynek nieinwazyjne technologie i rozwiązania do automatyzacji szpitali. Rozwiązanie do monitorowania pacjenta, które obejmuje monitor lub płytkę drukowaną, czujniki do użytku przez jednego pacjenta lub czujniki wielokrotnego użytku, oprogramowanie i kable. Do głównych produktów firmy należą pulsoksymetria Masimo Signal Extraction Technology (SET). Oferta produktów obejmuje nieinwazyjne monitorowanie składników krwi z podpisem optycznym, optyczny regionalny monitoring oksymetrii, elektryczne monitorowanie funkcji mózgu, akustyczne monitorowanie oddychania, monitorowanie gazów wydechowych, wentylację nosową wysokim przepływem, minimalnie inwazyjną technologię neuromodulacji bólu. Sprzedaje swoje produkty szpitalom, dostawcom pogotowia ratunkowego, dostawcom opieki domowej, placówkom opieki długoterminowej, gabinetom lekarskim, weterynarzom i konsumentom za pośrednictwem sił sprzedaży bezpośredniej, dystrybutorów i partnerów producentów oryginalnego sprzętu.


Spółka na wagę rynkową przynosi 11,5 mld. $ i zatrudnia 1600 osób. Masimo rośnie w stabilnym tempie, tj. 12,6% rocznie w pięciu letnim ujęciu i 15,4% w dwuletnim. Ponadto nie zadłuża się i nie rozwadnia udziałów akcjonariusza, czyli finansuje się wyłącznie z zysków jakie wypracowuje. Dywersyfikuje się globalnie, największy zysk pochodzi przy tym z USA, a na drugim miejscu stoi Europa:


Według szacunków przychody oraz zyski firmy również w przyszłości utrzymywać będą rosnący trend. Zysk netto z 240 mln. $ w 2020 roku wzrosnąć ma w 2023 do blisko 300 mln. $, przychody z 1144 mln. $ w 2020 do 1418 mln. $ w 2023:


Patrząc technicznie, kurs spółki od 2012 roku utrzymuje stabilny trend wzrostowy (wcześniej znajdował się w szerokim trendzie bocznym). Średnioroczna stopa zwrotu z minionej dekady przekracza 22%, czyli ok. 650% wzrostu.

MASI 07.06.2021 - 212,22 $


Obecnie cena akcji notuje na wsparciu, które może powstrzymać kurs przed większym zejściem w dół. Oznacza to, że osoby tradujące punkty zwrotne, mają teraz okazję na przyłączenie do głównego, wzrostowego trendu z ciasnym zleceniem obronnym, który umożliwia utrzymanie wysokiego stosunku potencjalnego zysku do ryzyka. Dla transparentności dodam, że właśnie pod taki scenariusz rozgrywam teraz te akcje i niedużym pakietem uczestniczę w możliwym odbiciu ceny. Więcej danych oraz podsumowanie na końcu:

czwartek, 3 czerwca 2021

Tractor Supply Company (TSCO)

 Inwestowanie w miejskie sklepy jest nieopłacalne?
03.06.2021

Tractor Supply Company jest operatorem wiejskich sklepów detalicznych w Stanach Zjednoczonych. Firma koncentruje się na zaspokajaniu potrzeb rolników rekreacyjnych, hodowców i innych, a także rzemieślników i małych firm. Zajmuje się sprzedażą detaliczną produktów wspierających wiejski styl życia. Spółka prowadzi sklepy detaliczne pod nazwami Tractor Supply Company, Del's Feed & Farm Supply i Petsense. Oferta towarów spółki obejmuje różne kategorie produktów, w tym produkty dla koni, zwierząt gospodarskich, zwierząt domowych i małych zwierząt oraz produkty narzędziowe, produkty sezonowe, w tym artykuły grzewcze, do trawników i ogrodów, sprzęt energetyczny, upominki i zabawki, odzież i obuwie robocze/rekreacyjne oraz produkty do konserwacji do użytku rolniczego i wiejskiego. Jej marki obejmują 4health, JobSmart, Bit & Bridle, Paws & Claws, Blue Mountain, Redstone, Dumor, Equistages i Royal Wing.


Obecna kapitalizacja rynkowa firmy wynosi 21 mld. $ i zatrudnia w sumie 20 000 pracowników. Spółka jest bliższa akcji typu value o czym przemawia przede wszystkim sektor w którym działa oraz długoterminowe tempo wzrostu wskaźników finansowych. Tractor Supply w ujęciu 10 letnim zwiększała przychody średnio o 11,3% rocznie, jednak w ujęciu roku do roku, wzrost ten wyniósł niesamowite 35%. Zdaniem generalnego dyrektora spółki Hal Lawton, firma zawdzięcza to przede wszystkim milenialsom, którzy stanowili największy odsetek klientów w minionych 12 miesiącach. Wynikło to z tego, że wiele osób podczas pandemii kupiło domy i założyło rodziny. Innym trendem, który prawdopodobnie się utrzyma, jest również wzrost odsetka gospodarstw domowych posiadających zwierzęta domowe. Około trzy czwarte klientów firmy posiada zwierzęta domowe, a ankiety wskazują, że jedna czwarta niedawno nabyła nowego zwierzaka, a zwierzęta są idealne do powtarzających się zakupów.

Jeśli chodzi o wycenę spółki - ona od ok. 12 lat utrzymuje się w szerokim przedziale, co można wykorzystać do określenia odpowiedniego momentu inwestycji w oparciu o wyniki firmy:


Obecnie wycena ta bliższa jest górnemu ograniczeniu, co interpretować należy jako że akcje te są teraz delikatnie przewartościowane. Jednak samo analizowanie wyceny w oparciu o tylko ten sposób może spowodować, że akcje kupimy po wyższym kursie w stosunku do dzisiejszej ceny i to przy jednocześnie niższej wycenie w przyszłości. Dokładnie tak było w 2014 roku - wycena firmy była wtedy rekordowo wysoka, mimo tego akcje od tamtego czasu wzrosły o blisko 200%. Angażując się trzy lata później, kiedy kurs oraz wycena spadły ponadprzeciętnie nisko, zysk ten wyniósłby dzisiaj 250% (kupując idealny dołek), co pokazuje, że przy inwestowaniu długoterminowym tempo wzrostu zysków jest ważniejsze od aktualnej wyceny.


Według przyszłych szacunków zysk netto w kolejnych trzech latach wzrosnąć ma o ok. 25% i to przy jednocześnie spadającej liczbie dostępnych w wolnym obrocie akcji. Punkt ten mocno może wpłynąć na przyszły kurs akcji, gdyż skup ten stale utrzymuje się w przedziale 3-5% rocznie. Dlatego można śmiało myśleć o wykorzystaniu korekty na akcjach i to niezależnie od poziomu wyceny w tym czasie - jeśli ma to być inwestycja długoterminowa.

TSCO 05.06.2021 - 180,12 $


W ujęciu technicznym, czyli przy perspektywie krótkoterminowym, kurs akcji w zakresie 20% zmienności wspina się do góry. Aktualnie cena notuje w okolicach pierwszego wsparcia, które może być podstawą do wybicia w górę. Jeśli jednak wsparcie to "puści", kolejne znajduje się już kilka procent niżej. Przechodząc do dłuższego zakresu, przygotowanym trzeba być na korekty, które mogą sięgnąć nawet 50% spadków. Takie głębokie cofnięcia, z ujęcia fundamentalnego są jednak okazją do inwestycji długoterminowej. Podsumowanie oraz więcej danych, wraz z wynikami finansowymi z ostatniej dekady poniżej:

poniedziałek, 31 maja 2021

Jak wygląda praca zawodowego tradera u market makera?

Merket maker w Polsce kojarzony jest z rynkiem forex w którym broker sam stwarza rynek dla swoich klientów. Robi to poprzez oferowanie własnych produktów, nazywane kontraktami różnicy kursowej (w skrócie CFD) które odzwierciedlają rzeczywisty instrument finansowy na rynku regulowanym. Kiedy więc klient zawiera transakcję zakupu na CFD, broker market maker przyjmuje rolę kontrahenta. Rodzi się wiec pewnego rodzaju konflikt interesów, gdyż w takim przypadku kiedy jedna strona zarabia, druga traci. Dlatego kiedy klient zawiera taką transakcję zakupu, dla zabezpieczenia tego ryzyka (z perspektywy brokera: zabezpieczenie ryzyko zysku klienta), broker market maker jednocześnie otwiera pozycję przeciwną na rynku regulowanym. 

W teorii broker market maker zarabia więc na spreadzie, czyli różnicach oferowanego produktu CFD w stosunku do ceny rzeczywistego instrumentu bazowego na rynku regulowanym. Jednak jako, że między 70-90% wszystkich prywatnych inwestorów niestety najzwyczajniej na rynku tym traci, broker market maker nie zawsze zabezpiecza swoje ryzyko i tym samym oprócz zarabiania na samych różnicach kursowych, zarabia również na stratach klienta.

W przeszłości tego rodzaju moralnie wątpliwe postępowanie wobec klienta już kilkakrotnie skończyło się dla tego rodzaju market makera dużą stratą. Przykładem może być czarny czwartek 2015 roku, czyli nagła zmiana kursów wymiany waluty wywołana przez decyzję Szwajcarskiego Banku Narodowego, który ogłosił porzucenie polityki obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego. Decyzja ta doprowadziła do paniki na rynkach co spowodowało nagłą zmianę kursów poszczególnych par walutowych. Tym samym brokerzy, którzy nie zabezpieczali ryzyko na jakie się wystawiają, doświadczyli razem ze swoimi klientami ogromnych strat. Data ta, czyli 15 stycznia 2015 roku była datą w którym wielu brokerów stanęło na krawędzi bankructwa, niektóre nawet musiałby ogłosić niewypłacalność – najbardziej znanym przykładem może być broker Alpari.

Tego rodzaju market maker, czyli który sam stwarza rynek, kopiując ruchy rynku regulowanego nie zabezpieczając pozycje faktycznymi transakcjami na giełdzie, działa głównie w Europie. W Stanach Zjednoczonych jest z kolei nielegalny, a to oznacza że w USA nie można handlować kontraktami CFD.

Drugim rodzajem market makera jest instytucja finansowa, która nie ma klientów, którzy powierzają im pieniądze. Taki market maker obraca własnymi pieniędzmi i jest jedną z najważniejszych uczestników rynku finansowego.

poniedziałek, 24 maja 2021

Evolution Gaming Group AB (EVO)

Bardzo stabilnie rosnąca spółka, z bardzo wysoką dynamiką wzrostu przychodów
24.05.2021

Evolution AB to szwedzka spółka, która specjalizuje się w opracowywaniu, publikowaniu i marketingu gier kasynowych na żywo w Internecie dla operatorów gier. Grupa działa w dziedzinie ruletki, blackjacka, bakarata i pokera, oferując rozwiązania programowe i platformy kasyn online na żywo na komputerach, smartfonach i tabletach. Jest więc spółką, która na przyspieszeniu digitalizacji, jaką w wyniku lockdownów doświadczamy silnie korzysta. Licząc od 2015 roku, akcje firmy wzrosły o ok. 8400%, a to jest ponad 100% rocznie, jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok. 301 mld. SEK (tj. ok. 30 mld. €).


Evolution AB rośnie niesamowicie szybko - średnioroczny wzrost przychodów z ostatnich pięciu lat wynosił ok. 49% rocznie i tempo to nie spada - w trzyletnim ujęciu przychody rosły 49,9% rocznie i w dwuletnim 51,2%. Kolejnymi bardzo pozytywnymi punktami są silnie rosnąca marża operacyjna i free cash flow. 


Wszystkie wskaźniki finansowe wyglądają bardzo dobrze i jeśli szukać powodów do marudzenia, to przyczepić się można jedynie rosnącej liczbie dostępnych w wolnym obrocie akcji. Jednak jest to narzekanie na bardzo wysokim poziomie, gdyż tym sposobem firma się finansuje, a to też oznacza, że się nie zadłuża. Drugim punktem do "przyczepienia" jest stale utrzymująca się wysoka wycena firmy, która jednak po uwzględnieniu tej dynamiki wzrostowej wyników finansowych, nie powinna dziwić. Największe ryzyko mamy więc przy spadającej dynamice wzrostu przychodów - po pierwszych oznakach zwolnienia, akcje mogą mocniej skorygować (dotychczas nic nie przemawia za tym scenariuszem). 

EVO 24.05.2021 - 1475 SEK

Wszystkie pozytywne dane finansowe, oczywiście potwierdza kurs akcji. Cena w ostatnich 6 latach rosła średnio 104% rocznie, czyli w sumie inwestorzy zarobili ok. 8400%. Gdyby to było mało - wzrosty te przyszły praktycznie brakiem stresu związanego z zmiennością akcji: największe obsunięcia sięgały ok. 35%. Na tą chwilę wygląda, że każde podobne cofnięcie kursu jest okazją do inwestycji i obecnie, ze względu na ponadprzeciętnie wysoką historyczną wycenę uważam, że prawdopodobieństwo takiego obsunięcia jest troszkę większe. 

Spółka w moim skanerze pojawiła się już ok. rok temu, jednak niesamowicie wysokie tempo przyrostu kursu akcji przypisywałem jakiemuś "hypowanemu" tematowi, w którym spółka wyceniała bardzo pozytywną przyszłość nie uzasadnianą dynamiką wzrostową obecnych wyników finansowych. Jak się okazało, był to błąd - kurs akcji nie wyprzedza wyniki finansowe, tylko rośnie w ok. równym tempie. Troszkę żałuję, że firmę dokładniej nie analizowałem w momencie, kiedy po raz pierwszy na nią trafiłem. Dlatego akcje przyłączą do aktywnie zarządzanego portfela i możliwe, że zakupię kilka udziałów również do długoterminowego portfela "Najlepszych Akcji Świata". 

Podsumowując: spółka niemalże idealna, ale mimo tego kategoryzowana do akcji z podwyższonym ryzykiem. Segment rozrywkowy, a dokładniej hazard, jest segmentem, który jest silniej regulowany, a to też oznacza, że może pojawić się ryzyko polityczne, które przy innych spółkach z sektora rozrywkowego (np. producenci gier wideo) nie ma. Dodatkowo mamy podwyższone ryzyko zwolnienia dynamiki wzrostowej wyników finansowych - takie wysokie tempo trudno utrzymywać w dłuższym okresie czasowym, a to też oznacza, że po pierwszych oznakach zwolnienia, akcje mogą skorygować do niższej wyceny.

Akcje Evolution AB dostępne są tylko u brokera, który umożliwia handel na rynkach zagranicznych. Dla osób, które jeszcze szukają takiego brokera, polecić mogę dzisiejszego partnera wpisu: LYNX, który również w swojej ofercie umożliwia handel na parkiecie w Szwecji, czyli domowej giełdzie spółki. Powołując się na mój blog (pamietnikgieldowy), można przy zakładaniu konta otrzymać 50 $ zwrotu z prowizji od transakcji, link do rejestracji poniżej:

Załóż konto w LYNX Broker i odbierz 50 $ ->

czwartek, 20 maja 2021

Aon (AON)

Warren Buffett kupuje przy historycznych szczytach - nowa inwestycja wyroczni z Omaha
20.05.2021

Raz na kwartał inwestorzy, którzy zarządzają portfelami, których wartość przekraczają 100 mln. $, muszą wypełnić tzw. formularz 13F, w którym informują o ostatnich zmianach w portfelu. Podczas ostatniego opublikowania tego raportu Warren Buffett wskazał nowy zakup do portfela i była to spółka Aon.  

Aon to firma ubezpieczeniowa, która specjalizuje się główne w usługach, które obejmują rozwiązania w zakresie ryzyka handlowego, rozwiązania reasekuracyjne, rozwiązania emerytalne, rozwiązania zdrowotne oraz usługi w zakresie danych i usług analitycznych. Sektor w którym Warren Buffett się specjalizuje, co tym bardziej przemawia za tym, aby jego nowy nabytek przeanalizować.


Firma na giełdzie notowana już jest od ponad 40 lat, jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 56,4 mld. $ i zatrudniają w sumie 50 000 pracowników. Spółkę klasyfikować można do akcji typu value - przemawia za tym wysoka kapitalizacja, dywidenda i stabilne wyniki finansowe, które nie rosną w jakimś zawrotnym tempie. Fundamentalna wycena akcji kiedy kupował Warren Buffett znajdowała się delikatnie powyżej średniej z minionych 10 lat, kurs akcji również w tym czasie notował przy historycznych szczytach, był to więc zakup cykliczny, czyli taki z którego Warren Buffett raczej nie jest znany. Jego inwestycja warta jest ok. 1 mld. $, czyli pozycja bardzo mała (jak na jego warunki). 

Czego możemy się z inwestycji Warrena Buffetta nauczyć?

Myślę, że najważniejszy wniosek jaki można wyciągnąć, to ten, że nie zawsze czekanie na korektę z nadzieją na złapanie akcji po niższym kursie jest dobrym pomysłem. Akcje tej spółki rzadko korygują o więcej niż 25%:

AON 20.05.2021 - 253,50 $

Pomijając koronawirusowy krach, ostatnie zejście ceny o ponad 25% widzieliśmy w 2011 roku, czyli 10 lat temu. Licząc od tamtego czasu do dzisiaj, kurs tylko w dwa kolejne razy cofnął o ponad 20%, a to świadczy o bardzo wysokiej stabilności trendu. Średnioroczna stopa zwrotu, mimo płytkich korekt jest ponadprzeciętnie duża - akcjonariusze spółki w minionej dekadzie zyskiwali średnio 17% rocznie. Kurs spółki notuje teraz w okolicach historycznych szczytów i dalej jest wyceniona delikatnie powyżej średniej wyceny z ostatnich 10 lat, mimo tego osobiście uważam, że można znaleźć lepsze spółki do inwestycji...


Wyniki spółki są stabilne i na kolejne kilka lat oczekuje się również wzrostu zysku netto oraz przychodów. Mimo tego preferowałbym kupować te akcje, kiedy wycena firmy jest niższa - dla większego marginesu bezpieczeństwa i tym samym potencjalnie wyższą oczekiwaną średnioroczną stopę zwrotu. Więcej danych na końcu:

wtorek, 18 maja 2021

Pamiętnik Giełdowy obchodzi 10 urodziny!

Dzisiaj 10 lat temu, czyli 18 maja 2011 roku, dokładnie o godzinie 18:06 opublikowałem na tym blogu mój pierwszy wpis. Głównym powodem rozpoczęcia pisania o giełdzie było poprawienie własnych wyników transakcyjnych - tym sposobem chciałem stworzyć swego rodzaju "Pamiętnik Giełdowy", który służyć mi miał jako archiwum własnych przemyśleń do których w przyszłości będę wracał celem zweryfikowania czy mój tok myślowy i sposób analizowania spółek oraz ogólnie sytuacji ekonomicznej były poprawne. Miałem nadzieję, że dzięki publicznej formie również osoby czytające blog, komentując, naprowadzą mnie na drogę polepszania wyników. 

Wasze zaangażowanie już od pierwszych miesięcy mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło - po niespełna pół roku bloga odwiedzało ok. 15 000 osób miesięcznie. Na takie początki w okresie gdzie tego rodzaju blogowanie na polskiej scenie inwestorskiej dopiero raczkowało było bardzo dobrym wynikiem. Zmotywowało mnie to do kontynuacji, mimo że po trzech-czterech latach moje wyniki na giełdzie były na tyle zadowalające, że nie czułem już potrzeby dalszego zapisywania własnych przemyśleń - znalazłem swoją drogę, która umożliwiła mi całkiem stabilne zarabianie... aż do 2014 roku.

W 2014 roku obroniłem magistra z ekonometrii (spec. analityka gospodarcza) oraz skończyłem studia podyplomowe w kierunku prawa europejskiego. Był to więc okres przejściowy - od życia studenckiego do życia zawodowego. Do 2014 roku całkiem udanie udawało mi się "wyżyć" z giełdy, ale ze względu na kapitał jakim dysponowałem nie starczyło to abym mógł znacząco poprawić swój dotychczasowy standard życiowy. Dlatego musiałem poszukać pracę i rozglądnąłem się w zawodzie, a dokładniej w tym co mi przynosiło dużo zadowolenia i samospełnienia: zostałem proprietary traderem: